Motto tygodnia: Gwałt, rety, co się dzieje? Prąd drożeje? Nie drożeje.

Hycel song

numer 36/2018

Miał być zakaz hodowli zwierząt na futra i inne rewolucyjne zmiany. Wygląda jednak na to, że w pisowskiej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt nawet psy nie zostaną uwolnione z łańcuchów.

Zgłoszony przez PiS w listopadzie 2017 r. projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt miał być rewolucyjny. Wprowadzał zakaz hodowli zwierząt na futra i wykorzystywania zwierząt w cyrkach, a także wykluczał z polskiego prawa możliwość prowadzenia religijnego uboju rytualnego, podczas którego zwierzę jest zabijane w stanie świadomości. Miały być tam również inne zapisy, mówiące np. o zakazie trzymania psów na łańcuchach i prowadzenia pseudohodowli. To wszystko ściema, tylko po to, by zyskać głosy zwierzolubnych wyborców. Fermy norek i lisów będą, psy nadal będą stały przy budzie, świnie i krowy będą się świadome wykrwawiać do wiader, a bezdomne zwierzęta będą masowo umierały w schroniskach.

 

Furtka dla oszustów

Ustawa, którą promuje PiS, a która tak naprawdę jest jeszcze projektem Platformy Obywatelskiej, to nic innego, jak otwarcie furtki oszustom, którzy na pseudopomocy zwierzętom będą legalnie wyrywać z samorządów ogromne pieniądze. Nowe przepisy o ochronie zwierząt, nad którymi pracuje obecnie Sejm, ułatwią organizacjom ekologicznym odbieranie zwierząt właścicielom. Projektowana ustawa zawiera rozszerzenie możliwości odbierania zwierząt domowych i gospodarczych przez ekologów, którzy prowadzą prywatne schroniska. Według nowych regulacji hodowca lub inna osoba trzymająca zwierzę w warunkach, których tzw. organizacje ekologiczne nie akceptują, może je stracić. Nie tylko. Będzie musiała też płacić tym organizacjom za utrzymywanie zwierzęcia w schronisku.

„Pogotowie dla zwierząt” z Trzcianki i jego prezes Krzysztof B. był kilkakrotnie skazany za odebranie z hodowli rasowych psów bez jakichkolwiek podstaw prawnych. Bywało, że odbierano psy, bo… miały za długie pazury. Oczywiście czworonogi zniknęły, mimo że organizacja miała nakaz zwrotu zwierząt właścicielom. Teraz ustawa mu na to będzie pozwalała.

 

Stracą najsłabsi

Ustawa zaszkodzi też bezdomnym zwierzętom.

Organizacje prozwierzęce przez lata wyłapywały, sterylizowały i wypuszczały wolno żyjące koty. To humanitarny i sprawdzony sposób zapobiegania bezdomności zwierząt. Często takie akcje współfinansowały gminy. Teraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi proponuje zakaz wyłapywania, sterylizowania i wypuszczania wolno żyjących kotów. Zdaniem urzędników, wszystkie wyłapane koty powinny trafić do schroniska i tam czekać na adopcję. Płacić będzie za to samorząd terytorialny. Płacić niemało, bo zwykle jest to ok. 30 zł za każdy dzień pobytu zwierzaka w schronisku lub hoteliku. Zwierzęta będą tam przebywały latami. Bogacić będą się jedynie właściciele prywatnych schronisk, których w praktyce nikt nie może skontrolować, bo to przecież działalność prywatna.

O tym, że w schroniskach nie ma miejsca, a co czwarte zwierzę w schronisku umiera z głodu, wycieńczenia czy chorób, mówi w raporcie Najwyższa Izba Kontroli. O minimalnym odsetku adopcji też.

Bo tak naprawdę w Polsce program przeciwdziałania bezdomności zwierząt to fikcja. I ta fikcja w żaden sposób się nie zmieni wraz z nowelizacją ustawy. Przeciwnie.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Odpowiedz na „gospodarzAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Działania lobbujących za ustawą zooterrorystów przypominają regulamin pewnego konkursu, gdzie napisano „w przypadku nieprzyznania I nagrody zostaje ona podzielona pomiędzy członków jury”.

  • W Polsce ludowej jeździły samochody z tzw. hyclami. Oni wyłapywali bezdomne psy. I nie było psich kup na miejskich trawnikach. U nas w domu był pies, ale poza podwórko nie był wypuszczany. A teraz namnożyło się różnych właścicieli psów rasowców, ale kup po nich nie ma komu sprzątać. Efekty widać na wiosnę po stopieniu śniegu.

    • masz gówno zamiast mózgu, dla ciebie myślenie jest problemem a zagadnienia mają najwyżej 2 wątki , w tym przypadku pies=gówno na trawniku