Motto tygodnia: Tusku: na razie są prokuratury, niebawem będą tortury.

Autor
Joanna Skibniewska

Gronkiewicz leci w Karola

numer

Centrum Myśli Jana Pawła II to nie jest organizacja kościelna, choć zapewne wielu tak myśli. Jest to instytucja samorządowa, powołana przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawy pod specjalną opieką prezydenta miasta, obecnie Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Centrum Myśli Jana Pawła II kosztuje. Teoretycznie ratusz przeznacza w budżecie konkretną kwotę na utrzymanie centrum. Jest to jednak bardzo teoretyczne, bo poza stałą dotacją są także dotacje celowe. Zwykle wszyscy radni są „za”.

W 2013 r. urząd miasta dał 36 mln zł na bieżące prowadzenie centrum. Poza tym dorzucił dotację w wysokości 310 tys. zł. Jest też wiele dotacji ukrytych, na konkretny cel, niby niezwiązany z pracą centrum. Pomimo sporych pieniędzy z budżetu miasta, instytucja zupełnie sobie nie radzi.

Działalność statutową centrum zamknęło w 2013 r. stratą prawie 290 tys., zł. W 2012 r. strata wynosiła prawie 500 tys. zł.

Centrum zatrudnia obecnie 44 osoby, w tym 3 w dyrekcji. Na wynagrodzenia idzie ponad 2,5 mln zł. To średnio 6 tys. zł na osobę.

Dostaliśmy listę płac dodatkowych poza wynagrodzeniami za pracę etatową.

Za obsługę techniczną konferencji dotyczącej Soboru Watykańskiego jedna z firm otrzymała 6903,38 zł. Za 3 godziny pracy. Za zrobienie zdjęć z tej konferencji zapłacono 1722 zł. A za film wideo z tej imprezy wypłacono pewnemu panu 1500 zł. Pani Kasia za przeprowadzenie 8-godzinnego szkolenia dla wolontariuszy dostała 1099 zł. Pewnemu panu za usługi doradcze zapłacono 2706 zł za pracę 29 listopada i drugie 2706 zł za pracę 30 listopada.

Mocny jest też pewien Tomasz, który za korektę tekstów i prace redakcyjne dostał 22 tys. zł za 4 miesiące pracy.

Są też ludzie od małej kasy. Za obsadzenie choinki Łukasz dostał 700 zł, a za pomoc przy obsadzeniu tej choinki Kajetan dostał 3 stówy. Tenże Kajetan przywoził jeszcze biurka za 500 zł i krzesła za 500 zł oraz prowadził prace konserwatorskie za kolejne 500 zł. Przy przenoszeniu studia nagrań dostał tysiaka. Kolega Łukasz też tyle. Ciekawe, po co oni coś przenoszą i konserwują, skoro ów Kajetan jest współwłaścicielem firmy reklamowej, którą często centrum zatrudnia do produkcji bannerów i ulotek…

Ciekawe jest też „przeprowadzenie wywiadów – prasa, telewizja”. Tutaj wpisano wydatek wysokości 12 220 zł dla jednego autora. Dla innego – 7 tys. zł.

Obsługa techniczna czuwania (tak, czuwania) podczas 8. rocznicy śmierci J.P.2 miała wartość 23 300 zł.

Pojawiają się te same nazwiska, nie tylko Kajetana i Łukasza, ale też osób otrzymujących za swoje usługi po kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt tysięcy. Centrum pisze więc często wnioski o dofinansowanie działalności. Skuteczne wnioski. Za napisanie wniosku o dofinansowanie centrum płaci 1968 zł.

 

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.