Motto tygodnia: Czapki z głów i w górę kiecki – będzie rządził Morawiecki.

Dzieci są groźne

numer 17/2015

Niestosowanie antykoncepcji grozi długoletnim więzieniem.

Zajście w ciążę sprawia, że mężczyzna i kobieta, których komórki rozrodcze się połączyły, stają się dla organów państwa zwierzyną łowną.

Prawdziwe polowanie z nagonką na rodziców zaczyna się zaraz po porodzie. Wszystko co zrobi ojciec lub matka, albo nawet czego nie zrobią, może być użyte przeciwko nim. I tym razem wykpienie się z zapisów art. 160 jest praktycznie niemożliwe.

Nie można na przykład postawić wózka z dzieckiem, usiąść na murku i rozmawiać. Szczególnie jak się jest pod wpływem. W Szczecinie taka siedząca para wzbudziła czujność patrolu. Wynik alkotestu wykazał promile. Rodzice trafili na dołek, dziecko do szpitala. To, że okazało się zdrowe nie zmieniło zarzutu, który kończył się możliwością 5-letniej odsiadki.

Chodzenie z wózkiem też grozi pierdlem. W każdym większym mieście choć raz w tygodniu policja zatrzymuje zawianego tatusia lub mamusię na spacerku. Sentencja zarzutu, jak zwykle – 5 lat.

Opiekowanie się dziećmi w domu też może być niezgodne z prawem. Tak przynajmniej uznała krakowska policja, która po stwierdzeniu, że opiekujący się dwójką maluchów rodzice mają 1 i 2,5 promila, spakowała dzieci do izby dziecka, a rodzicom postawiła zarzut z art. 160.

Wygląda zatem na to, że choć w żadnym paragrafie nie ma nic o konieczności abstynencji w wykonaniu rodziców, to przepis taki działa. I nie ma znaczenia, czy zawartość alkoholu we krwi będzie wynosiła 0,3, czy 0,8 promila.

Skoro policja stwierdza, że rodzic pił, to znaczy, że sprowadza niebezpieczeństwo i jest przestępcą.

W kodeksie drogowym przynajmniej wiadomo co i jak. Za więcej niż 0,2 promila zabierają prawo jazdy, powyżej 0,5 mogą zapakować do pierdla. Rodzic natomiast ma być bezwzględnie trzeźwy. Bezwzględnie? Wcale nie.

Ponieważ nie ma jasnych przepisów to wszystko zależy od widzimisię policji. Zwłaszcza, że obok art. 160 kodeksu karnego jest też zapis kodeksu wykroczeń. W art. 106 stoi, że „kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad osobą małoletnią do lat 7 dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany”.

Każdy, kto choć trochę myśli przyzna, że rozciągliwość gumy do majtek w stosunku do rozciągliwości tego przepisu jest mizerna. Niebezpieczne dla zdrowia jest przebywanie w zasmogowanym centrum Krakowa. Niebezpieczne jest przechodzenie przez jezdnię. Wychodzenie z domu w upał i wychodzenie w mróz. Korzystanie z wanny i kuchenki gazowej. A nawet suszarki. Niebezpieczne może też być narażenie na niebezpieczeństwo.

całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Niebezpieczne ogólnie staje się życie w Państwie polskim gdzie za cokolwiek można trafić do pierdla , stąd prosty wniosek i rada dla mlodych: wyp…..lać jak najszybciej, tylko się nie pchać,