Motto tygodnia: Duda jest łowcą – ukradł marsz narodowcom.

Autor
Tomasz Borowiecki

Dziady kościelne

numer 42/2017

Poborcy podatkowi – biedni, ale pobożni.

„Mamy skuteczną, nowoczesną administrację skarbową, która została połączona z trzech dotychczasowych: administracji podatkowej, izby celnej i kontroli skarbowej. Jest to ogromny sukces, ale to dopiero początek” – chwali się Marian Banaś, wiceminister finansów i szef wymyślonej przez PiS Krajowej Administracji Skarbowej.

Jego podwładni widzą to inaczej. Pracownik obsługi interesanta dostaje ok. 1,8-2 tys., kierownicy działów ok. 2,7 tys., dyrektorzy i naczelnicy 4,2 do 5,6 tys. zł na rękę. Wkurwia ich to, że Ziobro wprowadził podwyżki wynagrodzeń sędziom i prokuratorom, Błaszczak sypnął hajsem policjantom, nawet Macierewicz załatwił żołnierzom parę groszy, a Zalewska obiecała nauczycielom 15-procentowy wzrost pensji. Tymczasem skarbówka po reformie doczekała się obniżek do poziomu porównywalnego z zarobkami kasjerek w hipermarketach.

„Chcę, abyście kierowali się dwoma przesłaniami, które nam dał największy z Polaków św. Jan Paweł II. Abyście byli ludźmi sumienia, mieli swoje Westerplatte, abyście byli też wyrzutem sumienia dla tych, którzy chcą być nieuczciwi. Tylko w ten sposób sprawimy, że będziemy mieli silną, wolną, niepodległą Polskę” – mówił Banaś do poborców podatkowych na mszy z okazji święta ich patrona św. Mateusza.

Opowiadał też, jakie kierowana przez PiS skarbówka odnotowuje sukcesy. Nie wiedzieć skąd wykoncypował Banaś, że uszczelnienie systemu podatkowego dało „sięgające 262 mln zł zyski finansowe”. Jego szef, Mateusz Morawiecki mówi o tym, że w przyszłym roku z uszczelnienia fiskalnego ma wpłynąć do budżetu 30-40 mln zł. Czyli ponad 100 razy tyle, ile wymienił Banaś.

„Funkcjonariusz zwracający się do kapelanów używa form tytulatury religijno-kościelnej z dodaniem nazwy stopnia wojskowego, np.: »KSIĘŻE KAPELANIE«, »KSIĘŻE PUŁKOWNIKU«, »KSIĘŻE BISKUPIE«, »KSIĘŻE BISKUPIE GENERALE«”.

KAS zatrudnia około 64 tysięcy pracowników. Banaś nie przyjął do niej 2664 osób pracujących w skarbówce do lutego. Następne 512 osób zrezygnowało, bo nie przyjęło gorszych warunków. 1313 osób Banaś posłał na emeryturę. 152 osoby, które zostały uznane przez IPN za pracowników służb PRL, czyli ludzi niegodnych pracy w aparacie skarbowym, wywalono na mordę.

 

Całość na łamach

 

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • 100 x 262 mln = 26 mld , a nie 30-40 mln PLN. Niemniej, być może chochlik drukarski sprawia, że to rzeczywiście jest 30 – 40 mln złociszy, a te miliardy to propaganda sukcesu. Podobnie jak z gazami (g)łupkowymi.