Motto tygodnia: Za Platformy ciepła woda z kranu, za PiS-u koncertowy zamach stanu.

Duda mniejszy

numer 27/2017

Pojechałam do Kolna, bo tam Andrzej Duda rządzi już 11 lat.

Andrzej Duda wyróżnił Andrzeja Dudę. Z powodu pośledniej rangi odznaczenia (Srebrny Krzyż Zasługi) i terminu (Dzień Samorządu Terytorialnego) na pierwszy rzut oka widać, że nie przypiął medalu sobie. Choć gdy prowadząca odczytała: „Prosimy Andrzeja Dudę do odznaczenia…”, sala zamarła.

– Ludzie myśleli: pomyliła się. Albo to prezydent wyjedzie na środek Sali w swoim pałacu, obróci się o180 stopni i przypnie sobie krzyż – opowiadał wyróżniony Duda w Radiu Białystok.

Jest burmistrzem Kolna. Chwali się, że w pałacu dostał największą owację ze wszystkich wyróżnionych. Za to, że potrafi. I za to, że jest Dudą.

Kolno to jest super miejsce, ale źle położone. Leży między większą Łomżą, siedzibą biskupa, i znacznie atrakcyjniejszym Piszem, bramą Mazur. Gdy się jedzie trasą 61, to na rozjeździe w Kisielicy nie ma nawet drogowskazu „Kolno”.  Za to w sercach miejscowych są najważniejsze drogowskazy: Bóg, ojczyzna, PiS.

Burmistrz Duda od początku trzyma z PiS-em, bo naród poza Kolnem wymaga odnowy moralnej.

 

Duda ukradł plakietkę

W czasach, gdy Lech Kaczyński był ministrem sprawiedliwości, Duda mniejszy pojechał na imprezę PiS. Wciśnięto mu plakietkę: „Andrzej Duda, Kraków”.

– Jestem z Kolna! – głośno zaprotestował.

Zrobiło się zamieszanie. Wyszło na jaw, że jego identyfikator zapieprzył gość z Małopolski. Panowie poklepali się po plecach.

– Ty Duda i ja Duda. Ty Andrzej i ja Andrzej. I tak dobrze się rozumiemy – nie mogli się nadziwić podczas okazjonalnych kaw w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Gdy Duda ubiegał się o prezydenturę, pojechał do Kolna.

– Głosujcie na Andrzeja Dudę – zachęcał burmistrz Andrzej Duda.

Dlaczego nie? Miejscowi są przyzwyczajeni do stawiania ptaszków przy tym nazwisku.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • O Matko, wiadomo, że to nie tyn Duda, któren tamtemu Dudzie dał dudy, hej !-

  • O Matko, a wieta, Ludzieńki ,że tyn Jan z Kolna, to może nie był TYM Janem, któren odkrył Hamerykę ? No bo gdyby tak tak było, to jego nazwisko byłoby pisane – wedle ówczesnej konwencji – COLNENSIS, alibo de Kolno, a nie, jak pisał Stanisław Staszic, Z KOLNA. No i mapa Looka z 1543 roku mówi wyraźnie, że król duński Christian któryś tam, wysłał w którymś tam roku wyprawę na Grenlandię, pod wodzą polskiego skipera Jana z Koluo – i tym facetem mógłby być gostek z wielkopolskiego Koła, a nie Kolna, kuervas !-
    Hej !-