Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA już wyszła spod stołu, gdzie szczekała w temacie Dudy, prezydentem nazywanego, i teraz głosi inne herezje. GOŚKA DANISZEWSKA poznała jednego Żyda, który ją oczarował. Czy ona nie mogłaby zachwycić się jakimś polskim patriotą? Przegina.

Daniszewska: – Jesteś całkiem jak PiS: ze wszystkiego zrobisz politykę historyczną. Ale skoro już o nieboszczykach mowa, nie znoszę tych zaduszkowych świąt. Tego smrodu zniczy trujących środowisko, tego zalewu śmieci w postaci sztucznych kwiatów i tych wystrojonych żałobników. Nie ma to dla mnie nic wspólnego z pamięcią o bliskich. Nawet mnie nie nęci, żeby pójść na Powązki i odnaleźć groby mojej rodziny, bo obydwaj dziadkowie pochodzili z Warszawy.

Wołk-Łaniewska: – Ja generalnie też nieszczególnie wspominająca jezdem. Chociaż taki cmentarz to ładnie wygląda wieczorem, zwłaszcza z okien rodziców mojej przyjaciółki, którzy mieszkają na X piętrze i mają widok na żydowski, augsburski, reformowany i nawet gdzieś w dali kawałek Powązek. A na X piętro to nawet smog ze zniczy nie dochodzi, tylko migotanie.

– Na chwilę włączyłam Tefałen, żeby usłyszeć tych biednych dziennikarzy, którzy już naprawdę nie wiedzą, o czym tu ględzić. I trafiłam na perełkę. – Jakie kwiaty sprzedają się najlepiej? – pyta chłopina. Na co pani: – No wie pan, białe, żółte, no i kolorowe. I wszystko jasne.

– Nie sposób przecenić wartości informacyjnej współczesnego dziennikarstwa telewizyjnego.

– Zaprawdę wiele zabawnych informacji jest w tych telewizorach. Np. taki charyzmatyczny mąż stanu Schetyna informuje poważnie, że sięga po tajną broń i ściąga do pomocy Lecha Wałęsę. Tego jeszcze Platformie było potrzeba. Ja mam dla niego lepszy pomysł. Bo przypomnij sobie, Wołku, dlaczego on przegrał.

– Wałęsa? Bo lud był niewdzięczny i nie kochał rewolucji.

– Nie, Schetyna i Platforma. Przegrali, bo żarli ośmiorniczki, a naród zwany suwerenem uwierzył, że to smaczne i eleganckie. I się wkurwił. Ja bym na miejscu Schetyny sprowadziła kilkaset wagonów głowonogów i nakarmiła tym cały naród. W Siedlcach i Wyszkowie na rynku, każdy przymusowo musiałby spróbować.

– A co będzie, jeśli im posmakuje?

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.