Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

OŚKA DANISZEWSKA wróciła na łono swojego męża i w ramiona swoich zwierząt. Psy się ucieszyły. Koty były wkurwione, a Adolf antysemita wręcz ją zaatakował. AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA miała psa przez dwa tygodnie ale już oddała go prawowitym właścicielom i upaja się wolnością. To socjopatka, niezdolna do budowania trwałych więzi.

 

Wołk-Łaniewska: – Na wstępie mam refleksję językową.

Daniszewska: – Dawaj.

– Telewizja Republika doniosła, że wiceminister Zieliński ogłosił, że zwolni z policji wszystkich oficerów, którzy zaczynali służbę przed 1989 rokiem.

– Jak?

– Tak zwyczajnie. Jak pracowałeś w MO, to choćbyś łapał gwałcicieli i morderców, albo zgoła stał na skrzyżowaniu, a potem 27 lat przesłużył wiernie odnowionej Rzeczpospolitej, w Dobrej Zmianie nie będziesz nawet popielniczek wytrząsał. Pojawiła się sugestia, że może być problem z podstawą prawną do tego typu działań, ale przecież jak podstawy nie ma, to się ją uchwali.

– No jasne, ale dlaczego to „refleksja językowa”?

– Bo tytuł, który tej informacji nadał portal Telewizji Republika, brzmiał: „Czystki w policji. MSWiA szykuje zwolnienia byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej”. Otóż dotychczas słowo „czystka” miał o w języku polskim jednoznacznie pejoratywne znaczenie, oznaczało niesprawiedliwe, często zbrodnicze eliminowanie jakiejś grupy, kojarzyło się ze Stalinem i rokiem 1937. A teraz quasi oficjalny organ rządu awansował ten termin do funkcji pozytywnej, opisu słusznej polityki władzy. Józef Wissarionowicz byłby dumny.

– Brawo, Telewizja Republika. Zmieniając temat: Wołku, będziesz ze mnie kpiła i wyżywała się.

– Do usług.

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • A dlaczego Was to tak dziwi? Czystki etniczne ,wyznaniowe,polityczne są chlebem powszechnym działań właśnie systemów totalitarnych.W gruncie rzeczy chodzi,wraz ze wzrostem niezadowolenia społeczeństwa i kończenia się zasobów przemysłowych które by jeszcze można było rozkraść oraz absurdalnym długiem państwa o absurdalnej wartości,o budowę aparatu władzy opartego o rzeszę popleczników sercem i duszą oddanych systemowi wdzięcznym za uzyskane stanowiska i apanaże.Aparat urzędniczy rozsadza już kilkuset procentowy nadmiar ale cenny bo oparty na prawnie gwarantowanej bezkarnością działań,więc można na nim polegać w każdym bezprawnym działaniu.Teraz przyszla wreszcie pora na jednostki bezpośredniego przymusu społecznego.Żadna władza się nie utrzyma bez oddanych na śmierć i życie jednostek bojowych.
    I kto ma wyjść na ulice przeciwko wkurzonemu społeczeństwu? Doświadczony milicjant który pamięta czasy kiedy w obchodzie swojej dzielnicy nie brał nawet pały? Trzeba zawsze rzeszy entuzjastycznie nastawionych gówniarzy chętnych do każdej rozróby tym bardziej gdy można ją prokurować „w imieniu prawa”W oddziałach ZOMO nie służyli staruszkowie,w rozruchach strajkowych np. kop.”Wujek” nie zgineli towarzysze tych którzy dzisiaj wycierają nimi sobie gębe na wszyskie sposoby lecz durne „małolaty”Każdy pretekst jest dobry by wymienić oddziały stróżów prawa na komanda terminatorów.

  • Hej, przecież Polska Ludowa też nie brała na służbę w MO policjantów sanacyjnych.
    Mają prawo do czystek, a ci zwolnieni nie są bez winy, bo jakoś tak niemrawo tego socjalizmu bronili.

  • Gupia ta Wołek. Przecież wcale nie awansowali tego terminu, tylko albo celowo skrytykowali tę decyzję samym tytulem, alebo się idiotycznie omylili strzelając sobie w stopę czy kolano czy potylicę… jakoś tak.
    Specjalnie piszę o Pani Wołek tak, bo jestem raczej prawicowy, ale mnie skubana baba jara, więc ją zaczepiam i się zaszczepiam na Jej wdzięki.