Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

GOŚKA DANISZEWSKA zmieniła trasę jazdy rowerem. Teraz jeździ tam, gdzie rosną mirabelki. Jadąc slalomem, rozgniata żółte kulki, te pękają z miłym trzaskiem. Nikt nie twierdzi, że jest całkowicie normalna. AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA w tym tygodniu nie wybiera się do kościoła, tylko na zjazd ateistów. Gdy wróci, to wszystko opowie.

 

Daniszewska: – Zmieniam temat. Aż się boję ci o tym opowiadać. Ale chuj, i tak opowiem, jak powiedziałam ubecji w stanie wojennym. Nie mogę podpisać kwitu, że zachowam naszą rozmowę w tajemnicy, bo jak wypiję, to o wszystkim powiem każdemu. No i nie podpisałam. Podszedł do mnie ostatnio znajomy dobrze poinformowany. Wcisnął mi w dłoń karteczkę z imieniem, nazwiskiem i krótką historią. Wskazany był tam kochanek jednego ważnego polityka.

– No i?

– Wiem, że nie masz nic przeciwko pedałom, ale ukryty pedał to całkiem inna sprawa.

– A mnie akurat ich szkoda. Wyobraź sobie, że całe życie musisz sypiać z kimś, na kogo nie masz ochoty, albo żyć w celibacie, bo inaczej grozi ci śmierć cywilna. Taka presja może złamać człowiekowi życie. Gdybym np. urodziła się w Santa Monica, to żeby nie być na plaży wyrzutkiem społecznym, zamiast cudnych facetów po sześćdziesiątce musiałabym dymać dwudziestoletnich opalonych surferów z naszyjnikiem z muszelek na rzemyku. Zgroza.

– A ja nie znoszę kryptopedałów, bo z jednym takim, już na szczęście nieboszczykiem, miałam do czynienia. To najgorsze badziewie. Mam tę kartkę, chociaż powinnam ją zjeść. My jako kobiety wybujałe seksualnie zapewne rozumiemy, co znaczy ukrywanie latami prawdziwych skłonności. Ja bym cię nawet, Wołku, przeleciała, tylko nie masz kutangi. Pamiętasz, kiedyś opowiadałam ci o moich próbach zostania lesbijką. Niestety nie udało się. Ja nawet nie przepadam za wibratorami, bo są zimne i bezwzględne. Potrzebuję mężczyzny, tak jak ten polityk.

– Ten z karteczki?

– No. To oczywiście może być bajka. Ale w rosyjskich bajkach zawsze było doskonałe zakończenie. A właściwie doskonale wyjaśnione. I to mi pasuje. Wołku, a gdybyśmy tak stanęły przed mikrofonem: Ty krzyczysz: „Cała Polska z was się śmieje!”. A ja wyskakuję i krzyczę: „Pederaści i złodzieje!”.

– „Prezydent miasta to kurwa i pederasta” – napisali swego czasu entuzjaści Legii na żylecie. To chodziło o świętej pamięci brata, jak pamiętam, i było oburzające.

– W najwyższym stopniu.

– Amen.

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.