Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA wyemigrowała do ukochanego Sopotu. Mogłaby się tam właściwie przenieść. GOŚKA DANISZEWSKA odetchnęłaby na pewno z ulgą. A tak to musi z nią ględzić pomimo zimy i Dudy.

 

Wołk-Łaniewska: – A to już nieprawda, albowiem z Sopotu przeniosłam się do Jastrzębiej Góry celem oczyszczenia organizmu ze złogów i toksyn, które z takim zaangażowaniem nabywałam w Sopocie.

Daniszewska: – To ty tam chyba do kwietnia zostaniesz?

– Nie, szybko się regeneruję. Też byś się spieszyła, gdybyś musiała dwie godziny dymać po plaży w temperaturze minus 20. Do weekendu powinnam być oczyszczona, więc na sumę zdążymy…

– Kamień z serca.

– Prawda? Tym bardziej, iż czyni nas to członkiniami mniejszości. Może nieelitarnej, ale zawsze. W państwie PiS-u przyzwoitość wymaga bycia w mniejszości. Tym razem chodzi o mniejszość chodzących do Kościoła. Katolscy statystycy ogłosili właśnie wyniki – corocznego badania i wyszło z niego, że do kościoła dyma regularnie niespełna 40 procent Polaków. Co, nawiasem mówiąc, nie przeszkodziło im…

– Polakom?

– Nie, statystykom. Nie przeszkodziło im w obliczeniu, iż w polskich parafiach mieszka 35,8 miliona osób z tego 32,9 miliona to katolicy. Znaczy 92 procent Polaków to papiści, zdaniem Kościoła. To spore osiągniecie, zważywszy, że spisie powszechnym GUS z 2011 do katoli zaliczyło się niespełna 87 procent.

– Pewnie się mnożą.

– To prawda, ale i tu jest nadzieja. W zeszłym roku było 370 tysięcy chrztów, a urodziło się 380 tysięcy dzieci. Ktoś się więc wymyka z czarnych łap…

– Dużo ich nie ma.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.