Motto tygodnia: Może tym razem się uda – mówi do nowego rzecznika prezydent Duda.

GOŚKA DANISZEWSKA dłubie w ziemi jak szalona. Jednak chłopski instynkt daje u niej o sobie znać. AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA nie dłubie, bo jej instynkt podpowiada, że powinni to robić chłopi pańszczyźniani.

 

Wołk-Łaniewska: – Ty mi tu nie wyjeżdżaj z tą klasową podpuchą, dobrze? Nie dłubię w ziemi, bo nie mam ziemi, mieszkam w bloku wybudowanym w 1952 r. przez brygadę kobiecą z cegły rozbiórkowej. Mogłabym ewentualnie grzebać w trawniku pod oknem, ale trawnika też nie mam, bo tam jest schron atomowy.

Daniszewska: – A gdybyś miała, to byś grzebała?

– Peeewnie.

– To wpadnij do mnie, wyznaczę ci kawałek działki pod płotem.

– Super, zasadzę marihuanę.

– Lubisz marihuanę?

– Nie znoszę. Na mnie to jakoś debilnie działa, zamiast się cieszyć jak głupi do syra, zapadam w taki stupor, przerywany atakami opętańczej żarłoczności. Dla jaj zasadzę, jak znowu przyjdzie do was „Gazeta Polska”, to się ucieszy, że Urban hoduje gandzię pod płotem…

– A skąd red. Stankiewicz będzie wiedziała, jak wygląda marihuana? Musiałby przyjść sam wicemarszałek Terlecki, bo on to może pamiętać z czasów chodzenia z Korą.

– No widzisz? Los nie sprzyja mojemu ziemiodłubaniu.

– Przecież mówię, że to nie dla ciebie. Zmieniając temat: powiedz mi, Wołku, czy księża mają jeszcze tonsurę, czyli wygolone kółko na czubku głowy? Kiedyś mieli, a teraz nie widuję.

– Gdzie?

– Nie, no żywcem księży nie oglądam, ale w telewizorze pokazują ich często. Zbyt często. Potwornie często. A tego kółka nie widać.

– Bo go nie mają od 1972 r.

– A skąd ty to wiesz? Znowu w wikipedii wyczytałaś?

– Wyobraź sobie, że nie. Zapamiętuję, jak coś ważnego się stało w 1972 r. To był bardzo dobry rok. Polska Ludowa rozpoczęła produkcję syreny 105 i coca-coli…

– Jest się z czego cieszyć.

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • jak głupia do sera to śmieje się nasz BROSZKA !!

  • Wyjątkowo zgadzam się z Sz.P .A.W-Ł. 1972 r. to był bardzo dobry rok. Zwłaszcza dla najważniejszej osoby współczesnego świata. Dla mojej córki. W tymże to roku urodził się Jej ojciec.