Motto tygodnia: Może tym razem się uda – mówi do nowego rzecznika prezydent Duda.

AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA z rozbawieniem przygląda się, jak Saryusz-Wolski z mało istotnego eurodeputowanego awansuje na stanowisko pisowskiego noża w plecy Platformy. GOŚKA DANISZEWSKA Saryusza olewa, bo ma ważniejsze zajęcia. Popierdala na rowerze w pełnym wymiarze i coraz więcej osób jej się kłania lub odkłania. Coraz więcej osób się uśmiecha. A 8 lat temu, gdy zaczynała jeździć, tego nie było. Pan Jan ma już zapewne dowód osobisty, zatem – jak powiedział – jest już człowiekiem. Ona zwykle w przedwiośniu czuje się lepiej, bo uwielbia być starsza, a za chwilę będą jej urodziny.

Wołk-Łaniewska: – Ja to nawet byłabym za tym, żeby ten Saryusz-Wolski został Tuskiem, bo wtedy Tusk jak nic wróci do Polski, a jak faceta nie znoszę, to uważam, że by się przydał.

Daniszewska: – Wiem, pisałaś. Nawet się zdziwiłam.

– Ale najbardziej mnie w tym zamieszaniu ucieszyła pani minister Kempa, która pytana o o to, czy Jacek Saryusz-Wolski zastąpi Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej, odpowiedziała radośnie: „Proszem paaana, cóż to za spekulacje”. Na co dziennikarz, że „„Financial Times” tak pisze, a Kempa: „Proszem paaana, jesteśmy w Polsce”. I to jest kwintesencja prowincjonalizmu tej władzy, który nieodmiennie ujmuje mnie za serce.

– A ja jestem wkurwiona.

– Na Kempę?

– Nie, na „Politykę”. Kurwa, Wołku, „Polityka” obchodziła 60-lecie. No i dobrze. Zaprosili w chuj ludzi. I dobrze. Jurek nie poszedł na bankiet, bo dla niego taki tłum i niewygodne krzesła to za dużo i niewygodnie. I nie ma do nikogo pretensji. Jak to on, do nikogo i o nic. A ja się wkurwiłam.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Przy ogłaszaniu tegorocznych Oscarów konferansjerka pomyliła tytuły nagrodzonego filmu. Takie „high profile” gafy establishmentu zwykle dają dobrze żreć pismom satyrycznym pokroju NIE. A u was nic.

    Czy was w ogóle coś poza tą całą Polską obchodzi?