Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA włożyła swoje lewackie futro, bo przyszły mrozy. Jest jej w nim do twarzy, a nawet do dupy. GOŚKA DANISZEWSKA w następnym numerze opisze negocjacje z tefałenem. Konkretnie z redaktorem Sianeckim oraz kierowniczką produkcji o nietypowym nazwisku Sekielska. Już pora. Ale to są tchórze. Specjalnie nie używa mocnego słowa, bo znowu jakiś jej Czytelnik zarzucił, że używa brzydkich sów. Ona mu na to: „Szanowny panie, ja takiego słownictwa używam na co dzień. Czy mam zmienić swój codzienny język?”. Trafiła na mądrego rozmówcę. Rozstali się w zgodzie.

Daniszewska: – Zauważyłaś, Wołku, że coraz częściej proszę cię o wyjaśnienie zjawisk dla mnie niezrozumiałych. Uwielbiam cię: ostatnio gdy wyjaśniłaś wyższość smogu nad paleniem papierosów, to nikt w redakcji nic nie zrozumiał. Dopiero dociekliwa Janeczka zadzwoniła do ciebie i coś z tego naukowego bełkotu wyciągnęła. Mnie to jeden chuj, na co umrę. Ale potrzebuję twojego następnego bełkotu.

Wołk-Łaniewska: – Pierdol się.

 

– Słucham?

– Pierdol się, masz internet, sama se poszukaj. Nie dość że ci robię za darmowego researchera w swoim prywatnym czasie, który mogłabym poświęcić dajmy na to na seks pozamałżeński, to ty mi mówisz, że to bełkot? To ja sram na ciebie i twoje potrzeby informacyjne i teraz już będę bełkotać wyłącznie o rzeczach, które mnie interesują. Toteż teraz ci wytłumaczę, że umrzesz na Martę.

 

– Jaką Martę?

– Córkę swoją najdroższą. Opublikowane w połowie lutego badanie przeprowadzone przez naukowców z George Mason University na próbie 1900 kobiet w wieku 20-44 wykazało, że poród skraca telomery bardziej niż palenie, depresja czy dajmy na to, otyłość. I teraz ci wytłumaczę, co to są telomery.

 

– O kurwa!

– No więc telomery są to końcówki chromosomów, które chronią je przed uszkodzeniami. Za każdym razem, gdy komórka się dzieli, trochę telomera się zużywa. Jak się zużyje do końca, to komórka zdycha, przyczyniając się do starzenia organizmu albo, co gorsza, rakowacieje. Generalnie to niedobrze jest i dlatego telomery uważane są za rodzaj molekularnego zegara, wyznaczającego nam czas do śmierci. Od ciąży i porodu telomery skracają się o 4,2 proc., a od paczkoroku zaledwie o 0,01 proc.

 

– Od czego?

– Paczkoroku. To taka miara jarania, używana do obliczania szkodliwości. 1 paczkorok to 365 dni po 20 papierosów, czyli 7,3 tys. fajek. Jeśli palisz dwie paczki dziennie, to są 2 paczkolata, a jak pół, to 0,5 paczkoroku etc. A urodzenie jednego dziecka szkodzi organizmowi kobiety bardziej niż 420 paczkolat, czyli wypalenie trzech milionów papierosów.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.