Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

GOŚKA DANISZEWSKA jest wkurwiona na siebie. Jak jako wydawca można być taką idiotką. Ona, która wydawała „Złego” i nieźle z tego żyła, przegapiła inną żyłę złota pozwalającą kupować kolejne zegarki. Chociaż na chuj jej tyle zegarków? AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA nigdy nie jest wkurwiona na siebie, bo bardzo siebie lubi.

 

Daniszewska: – Pochłonęła mnie ostatnio lektura. Ukazało się pismo, które zabolało mnie jak cierń w serce. To przecież ja wydawałam „Złego”. I zabolało mnie, że to nie ja wymyśliłam „Ludzi i Wiarę”. Ten niemiaszek Bauer wymyślił.

Wołk-Łaniewska: – Znam, znam…

 

– Znasz? To posłuchaj. Nie mogłam oderwać się od lektury. Pani Dudowa spotkała anioła w postaci zakonnicy i zakochała się. Jedna pannica uwolniła się od anoreksji na Jasnej Górze. Jakaś tenisistka wyszła za mąż w kościele i całuje się z mężem na drugiej stronie. Jedna pani mówi, że „małżeństwo to mozolny trud przezwyciężania kryzysów, ale też kolejne zachwyty i odkrywanie siebie wciąż na nowo”. „Taki skromny kardynał…”. A to odnosi się zapewne do ciebie, Wołku: „Dopóki czas, póki żyjemy, trzeba przyjąć Jezusa, czyli zaufać Jezusowi, a nie swoim mądrościom”. To aluzja do twojej przemądrzałości.

– Ale przecież sama mówisz, że to nie moja mądrość, tylko z Wikipedii. Myślisz, że Jezus jest przeciw Wikipedii?

 

– Na pewno. Wikipedia odrywa człowieka od Biblii. Albo przynajmniej od lektury słusznych pism. W „Ludziach i Wierze” perły mądrości spotkasz na każdej stronie. Jest piękny opis wniebowzięcia matki Jezusa: „Aniołowie zanieśli do nieba jej duszę i jej ciało…”.

– W odróżnieniu od Jezusa, który sam poszedł.

 

– Słucham?

– Tym się różni wniebowzięcie od wniebowstąpienia: Jezus sam poszedł, bo mógł, bo miał przepustkę z poprzedniej bytności. A Maryję trzeba było zanieść.

 

– Razem z ciałem.

– Oczywiście ciało jest w katolicyzmie niezwykle ważne. Gdyby Maryję zabrano do nieba bez ciała, skąd byłoby wiadomo, że pozostała „zawsze dziewicą”? Zagadnienie hymenu duszy nie zostało jeszcze dostatecznie zbadane przez teologów. W odróżnieniu od bożego napletka.

 

– A napletek co?

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.