Motto tygodnia: Ale draka! Afera Piebiaka!

„Taką dolę ja pierdolę i to miasto, i to pole i basta…” – mruczy GOŚKA DANISZEWSKA po obejrzeniu i wysłuchaniu konwencji partyjnych. AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA zna dalej: „Ja się nigdy nie ożenię, kurwy sobie zbytnio cenię…”.

Wołk-Łaniewska: – Pot z kurwy, 27,99 za kilogram…

Daniszewska: – Co?!?

 

– Potrawka z kury wyborowa. Wiesz, taka sprzedawana na wagę, pakowana do plastikowych pudełeczek. Na pudełeczku metka z wydrukiem: „POT Z KUR WY”. Krąży po internecie. Tak mi się skojarzyło, zupełnie bez sensu.

– Bez sensu. Ale śmieszne. À propos śmieszne: zauważyłaś, Wołku, że wszystkich gorszy jakiś facet, który modlił się z durszlakiem na głowie? A przecież jest to objaw religii, która od lat walczy o zalegalizowanie. Dlaczego pastafarianie mają być gorsi od katoli? Takie same bajki i gusła. Nie rozumiem.

 

– TW „Znak” to przecież wyjaśnił ze szczegółami.

– Kto?

 

– Michał Boni. Kandydat Koalicji Europejskiej do Europarlamentu, okręg 4, pozycja 5. Mój osobisty faworyt. To on jako minister administracji w rządzie Tuska odmówił polskim pastafarianom rejestracji, zarzucając im, że nie wierzą w latającego potwora poważnie. To czyni ich oczywiście gorszymi od katolików, którzy poważnie wierzą, że los ludzkości został rozstrzygnięty przez gadającego węża. Co minister Boni wie ponad wszelką wątpliwość, bo nosi przy sobie różaniec i każdą wolną chwilę poświęca na rozmowę z Bogiem.

– Kpisz.

 

– Skąd! Opowiedział o tym kiedyś w „Gazecie Wyborczej”. Choć kto wie, może już mu przeszło, bo to było, zanim się po raz trzeci ożenił całkiem cywilnie. Może teraz ma inny sposób na spędzanie wolnych chwil… Ale skoro jesteśmy przy pastafarianach, to muszę ci wyznać, że się przechrzciłam. Przeszłam z pastarafianizmu na satanizm. Obecnie utożsamiam się ze Świątynią Satanistyczną, bo ona bardziej wkurwia katoli niż Latający Potwór Spaghetti. Dokonało się, Ave Szatan!

– Ave!

 

– Satanizm jest supcio. Robi różowe msze na złość integrystom chrześcijańskim i ma nawet taki projekt: „Szatan po szkole” – uczy dzieci krytycznego myślenia w ramach pięciu z siedmiu przykazań Świątyni Satanistycznej: „Wierzenia powinny być zgodne z naukowym rozumieniem świata. Powinniśmy uważać, aby nigdy nie naginać faktów naukowych w celu dopasowania ich do naszych przekonań”. Choć bliższe jest mi czwarte: „Należy szanować wolność bliźniego, w tym wolność do obrażania innych”. To w zasadzie powinniśmy sobie wykuć na wrotach. Tuż pod wizerunkiem kozła ze skrzydłami siedzącego na tronie z odwróconym pentagramem w otoczeniu pacholąt.

– Jezu nieistniejący, a dlaczego? Kozła rozumiem, i pentagram, ale na cholerę pacholęta?

 

– Bo taki pomnik Baphometa zbudowała Świątynia Satanistyczna. Pomnik został sfinansowany metodą crowfundingową, jest z brązu, ma 2,6 m wysokości i wyobraża siedzącego na tronie mężczyznę – zapewne geja, zważywszy na doskonale wypracowaną, acz nieprzesadną rzeźbę mięśniową – z głową i nogami kozła. Obok tronu stoją dziewczyneczka z chłopięciem i wpatrują się z zachwytem w Pana Ciemności. Zajebista rzeźba skądinąd. Sataniści lecą ją wystawiać wszędzie, gdzie władze lokalne stawiają pomnik dziesięciu przykazań. Albowiem amerykańska konstytucja mówi o równouprawnieniu wyznań, a Świątynia Satanistyczna jest oficjalnie zarejestrowanym Kościołem, z certyfikatem IRS, ma więc prawo żądać równości. Na razie udało jej się wygryźć 10 przykazań z trawnika przed budynkiem kongresu stanowego w Oklahomie, teraz toczy ten sam bój w Arkansas.

– To musi być piękne.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 4 komentarze

Odpowiedz na „TeriAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Satanizm jest fajny. bo patrząc na historię tego świata prawdopodobnie instnieje tylko szatan.
    Bogi to wymysły kapłanów, ale patrząc na ofiary tsunami wiemy że to robota Baphometa

  • Z Rosjanami już tak jest. Ale że z Polakami?

  • wojna katolicko katolicka UPAch po paCHY

  • „Należy szanować wolność bliźniego, w tym wolność do obrażania innych” Wolność DO? A nie OD?
    Co z hasłem „Należy szanować wolność bliźniego, w tym wolność od bycia obrażanym”?