Motto tygodnia: Gwałt, rety, co się dzieje? Prąd drożeje? Nie drożeje.

– Czytałaś wywiad Moniki Jaruzelskiej w „Dużym Formacie”? Bardzo zachowawczy. To nie jest wywiad dla mnie, a tym bardziej dla ciebie, lewaczki. I uświadomiłam sobie, że taka właśnie jest Monika. I taka będzie wobec ludzi, którzy ją wybiorą. Ona chce spokoju. Doskonała rozmowa dla niej. Nie jest ona typem zwariowanej buntowniczki. Po swoich przejściach potrzebuje porządku dla siebie i Gucia.

– To bardzo kobieca interpretacja. Sądzę, że ta zachowawczość to skutek nadmiernie dobrego wychowania. Ludzie kulturalni unikają przejawów radykalizmu, ponieważ uważają je za nieuprzejme. W normalnych warunkach uznałabym, że u polityka jest to forma upośledzenia, choć dziś można się zastanawiać, czy wobec realiów uosabianych przez Krystynę Pawłowicz pewien przechył w drugą stronę nie jest pożądany… W każdym razie chciałam podkreślić – bo to nie do końca wynika z nieżyczliwych komentarzy czynionych wobec Moniki z lewa – iż zadeklarowała ona, że zagłosowałaby za liberalizacją ustawy antyaborcyjnej. Choć „czułaby się z tym niekomfortowo”. Inaczej mówiąc, głosowałaby, ale by się nie cieszyła. Ale ustawa przechodzi większością tych, co głosują, czy tych, co się nie cieszą? – żeby zacytować „Ucho prezesa”.

– Bardzo jestem ciekawa jej dalszych losów politycznych. Myślę, że Wojciech byłby dumny. Zawsze uważał modę za zbędną fanaberię.

– Generał Wielkim Człowiekiem Był. Oraz Mądrym.

– Dlaczego powiedziałaś to wielkimi literami?

– Żeby podkreślić szczególne znaczenie tej deklaracji.

– Aha. Dalej: Monika mówi: „Uważam, że mniejsze jest cierpienie pary homoseksualnej, która nie może adoptować dziecka, niż dziecka, które zostałoby przez nią adoptowane i narażone na szykany”.

– Ale mówi też, co należy podkreślić, iż ona nie jest fundamentalnie przeciwna adopcji dzieci przez pary homoseksualne; uważa jedynie, że nie powinna ona następować równocześnie z wprowadzeniem związków jednopłciowych. Że trzeba dać społeczeństwu czas na oswojenie się z myślą, że pełnoprawne gejowskie związki są normą.

– Ona doskonale zna nasze społeczeństwo i czuje je po ojcu. Trzymam kciuki.

– Tu zresztą chodzi nie tylko o społeczeństwo en bloc. Różne sondaże wykazują, że wyborcy SLD są znacznie bardziej konserwatywni, niż byśmy sobie tego życzyli. My, lewacy znaczy.  Było takie badanie CBOS z 2015 r., gdzie wyszło, że 54 procent zwolenników SLD jest przeciw legalizacji związków gejowskich, 52 procent sądzi, że walka z przestępczością usprawiedliwia ograniczanie swobód obywatelskich, a 40 procent uważa, że przerywanie ciąży powinno być całkowicie zakazane. Jest nadzieja, że to się nieco zmieniło na fali antypisizmu, ale generalnie dobrze nie jest. Może więc uprzejmy konserwatyzm Moniki jest w tym kontekście szczególnie na miejscu.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • No coś takiego: „wyborcy SLD są znacznie bardziej konserwatywni, niż byśmy sobie tego życzyli”? I jeszcze, że Córka-Nadzieja jest zachowawcza.

    A przewodniczący Mao wyjaśniał:
    革命不是请客吃饭,不是做文章,不是绘画绣花 …
    Rewolucja to nie proszona kolacyjka, to nie pisanie wypracowania ani haftowanie obrazka…

    To komu przyznamy rację: Przewodniczącemu czy Córce?

  • Nie łudźcie się.
    Przypomina mi się taki kawał: Dlaczego żydzi oglądają porno od tyłu? Bo lubią tę scenę, kiedy prostytutka płaci klientowi.
    Konkordatu raz podpisanego przez kwaśniewskiego już Córeczka nie unieważni.
    Zbyt dużo szmalu, synekur i nieruchomości przeszło na czarną stronę.

  • Taka była cała komuna… zażaraci „ateiści” z PZPR i ich rodzinki latające tylnymi drzwiami na co-niedzielne msze. Zatem, nie dziwcie się, że jestescie dalej tysiąc lat za Murzynami.

  • Monika Jaruzelska ma dziś za zadanie przyciągnąć do lewej strony sceny politycznej ludzi młodych. Problem w tym, że 3-4 lata to dzisiaj szmat czasu. Ci, którzy kiedyś byli lewicą, odchodzą dziś do lamusa lub jeszcze gdzieś dalej. Młodzi nie potrzebują tak rozmytej ideologii, oni chcą jasnych deklaracji typu K.K. do kaplic kościelnych i wara od kasy państwowej. Monika Jaruzelska (z całych szacunkiem dla Generała) ma potencjał. I na nim skończy.