Motto tygodnia: Nie bądź leniem, nie bądź chory i zapieprzaj na wybory.

Wkurwiona GOŚKA DANISZEWSKA szuka uczciwej organizacji, której mogłaby przekazać swoją i Urbana trzynastą emeryturę na nauczycieli. W Mielnie spotkała milionerkę z czwórką dzieci, która dołoży swoje pięćsetplusy. Co za skurwysyństwo, żeby nie zrobić progu dochodowego! Progi to powinny być podatkowe – odpowiada AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA.

 

Wołk-Łaniewska: – Nic mnie tak nie śmieszy, jak ci wszyscy bogaci ludzie, który latami mdleli z oburzenia na najmniejszą wzmiankę o progresji podatkowej, a teraz nagle stali się, jak jeden mąż, wielkimi entuzjastami sprawiedliwości społecznej. No i kto powie, że PiS to nie jest dobra zmiana?

Daniszewska: – Yyyyy…

 

– Co się, kurwa, gapisz?

– Co ty masz za kolor?

 

– Jaki, kurwa, kolor?

– Wołku, wszyscy wiemy, że jesteś czerwona, ale żeby aż tak?

 

– Oj, naprawdę, żeby chorego człowieka wykpiwać.

– Czerwonkę masz?!

 

– Jaką czerwonkę, anginę!

– I ona ci tak kraśnie na ryj wyszła?

 

– Nie do końca. Dokładnie to było tak, że miałam anginę, co wiedziałam bez pomocy lekarza, albowiem miewam ją dość regularnie. Toteż wzięłam sobie ten sam antybiotyk, który biorę dość regularnie, z tym że tym razem nie tylko mi nie pomógł, ale dodatkowo wywołał reakcję alergiczną, którą właśnie widzisz. Ale żeby to ustalić, musiałam pójść do lekarza, bo bliźni nielekarze, ale uniwersalnie biegli w czytaniu o medycynie w internecie, spojrzeli i orzekli: odra. „Byłaś szczepiona na odrę?”. „Miałaś odrę?”. A skąd ja to mam, do kurwy nędzy, wiedzieć?

– A moja ulubiona twoja mama nie mogła ci pomóc?

 

– Nie, bo była zbyt zajęta wpadaniem w histerię. – Jak się czujesz? – W porządku. – Na pewno? Bo mi się zdaje, że mi nie mówisz prawdy? Powiedz prawdę: Na pewno się dobrze czujesz? – Mamusiu, chora jestem, jak się mam czuć? – No widzisz, a przedtem mówiłaś, że w porządku! To jest coraz gorzej! – Nie jest gorzej, tylko przedtem ściemniałam, żebyś się nie martwiła. – No to czemu teraz nie ściemniasz? – Przecież mówiłaś, że mam powiedzieć prawdę! – Ale teraz to już się strasznie denerwuję!

– Tak, nikt się tak pięknie nie troszczy jak mamusia.

 

– To nawet nie jest najgorsze!

– A co może być gorsze?

 

– Ta jebana alergia, poza tym, że mi kolor zmieniła, zmieniła mi też smak. Nic mi nie smakuje, a już najmniej wino. Codziennie próbuję, czy może mi przeszło, ale nic. Drewniana gęba, żadnej przyjemności, dramat!

– No to zmieniając temat na bardziej relaksujący: byłam w Mielnie. Jesteś ciekawa? Trudno, i tak musisz wysłuchać.

 

– Oczywiście, że jestem ciekawa. Z perspektywy mojego zasmarkanego i zacharczanego łóżka Mielno wygląda wręcz egzotycznie…

– No więc Jarek dostał orły gastronomii. Jarek i jego żona mają knajpę „Knajpę”. Najlepsze jedzenie w promieniu stu kilometrów. Pierogi z gęsiną, pielmieni z cielęciną, tatar ze świeżej gęsi… Co ci będę opowiadała.

 

– Ależ opowiadaj! Smaku już nie czuję, lecz mogę sobie powyobrażać…

– I do tego cudowni właściciele i stare melodie: „Jolka, Jolka, pamiętasz…”.

 

– „Z autobusem Arabów zdradziła go”… Zawsze mnie zastanawiało, czy to był oryginalny fragment tej piosenki, czy jakiś pastisz.

– Oryginalny oczywiście.

 

– Były czasy, gdy poprawność polityczna nie rządziła niezależną kulturą.

– Nie rozmarzaj się, to już nie wróci. I do tego jod na moją tarczycę i spacery po piasku. Nie ma lepiej niż Bałtyk po sezonie.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Taki fin de jakiegoś siècle. Swoje już przeżuliśmy. Każdy na swój sposób i w różnych knajpach…

  • Pani Wołkowi zdrowia życzę, takowoż Daniszewskiej, również Pani.

  • Progi dochodowe to świetny pomysł, a żeby było symetryczniej to także wprowadzić dochód i majątek maksymalny.
    My, robotnicy, nic nie mamy przeciwko milionerom. Najbardziej zasłużeni obywatele powini mieć szansę na willę z basenem + Ferrari.
    My tylko chcemy nacjonalizacji majątków miliarderów.