Motto tygodnia: Może tym razem się uda – mówi do nowego rzecznika prezydent Duda.

GOŚKA DANISZEWSKA zalewała się łzami. Łkała. Bo słuchała Dudy, zwanego prezydentem. Jak to tłuste na mordzie biedactwo cierpiało! Musiało niegodnych ludzi nie zdegradować. Jego cierpienie widział cały naród i pół elektoratu. A jemu podoba się ta posada. AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA nie rozumie Daniszewskiej. Jest tyle powodów, żeby przypierdalać się do Dudy, dlaczego kopać go za jedną z dwóch słusznych decyzji w jego prezydenckim życiu?

 

Daniszewska: – Zdezubekizował „bez mrugnięcia okiem”. A tu przeczytał badania i zalał się łzami. Szczególnie szlochał nad teściem Czarneckiego, który tak się brzydzi komuną, że udzielił wywiadu „Gazecie Polskiej”. Oj, wstyd, panie generale kosmonauto. Słyszałam, że leżał pan na ulicy jak Frasyniuk i ciągnięto pana skutego do WRON. I tak dobrze, że pan Boga nie zobaczył, latając w tym ruskim statku kosmicznym. Ale jeszcze wszystko przed panem.

Wołk-Łaniewska: – Oj, weźże się odpierdol od generała Hermaszewskiego. Jakbyś ty miała za zięcia Rysia Czarneckiego, ciekawe, czy lepiej byś sobie radziła.

 

– Na pewno.

– Akuracik. Masz świra na punkcie swojej córki i wnuków nie mniejszego niż Hermaszewski. Rodzina czyni nas słabymi. Dlatego jej nie mam.

 

– Dlatego?

– No dobra, głównie dlatego, że dzieci śmierdzą i nie mają pieniędzy…

 

– Co?

– Taki rysunek Raczkowskiego. Oprawiłam go w ramki i dałam Malinie z okazji pierwszego porodu. Siedzi dwóch facetów i jeden mówi do drugiego: „Nigdy nie lubiłem dzieci i nie zastanawiałem się dlaczego. Zapytany, odpowiadałem żartem, że dzieci śmierdzą. Dziś, dzięki psychoanalizie i hipnozie odkryłem prawdę: nie lubię dzieci, ponieważ nie mają pieniędzy”.

 

– Cały Raczkowski.

– Cała prawda o rozrodzie. Wracając do generała Hermaszewskiego: uważam, że trzeba mu wybaczyć słabość i pozyskać dla naszej sprawy. Czy też repozyskać, bo był po właściwej stronie, choć dziś nieco się tego wstydzi. Ale bić nie należy. Duda moim zdaniem zawetował ustawę, żeby zrobić na złość Antoniemu, na którego się ciągle gniewa. Co nie zmienia faktu, że wkurwił tym PiS i Antoniego osobiście, bo postąpił „sprzecznie w sposób zasadniczy z podstawowymi wskazaniami ruchu niepodległościowego”, za co należy mu się flaszka.

 

– Zawsze mówiłam, że to twój prezydent.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • O Matko, skunksy tyż nie śmierdzą groszem i dlatego jeich ludzieńki nie lubieją. Huawej !- To po Kiajsku.-

  • Pieniądz nie śmierdzi i dlatego brałem za komuny, za solidarności, za peło i za pisiu też biorę. Wezmę nawet od kościoła (to bardzo trudne) i od diabła. Trochę jednak dam dzieciom bo nie śmierdzą … groszem.

  • Kucnął klecha pod drzewem i sra, az smród po całym lesie niesie. 😉 Nagle usłyszał głoś: juz nie masz gdzie sie załatwiać? Zobacz jak os.ra.les moje korzenie! Klecha znieruchomiał ze strachu, ale miał na tyle siły, aby spojrzeć za siebie i zobaczył rozgniewana twarz drzewa. Przez zaciśnięte ze strachu zęby zdołał wyszeptać: Cos podobnego! Drzewo, które mówi? Nie wierze!!! Drzewo popatrzało pobłażliwie na niego i odrzekło: Nie wierzysz, a gdybym było wężem, to byś uwierzył?!

  • Pieniądze nie śmierdzą, ale ich zwrot przez Telewizję w tym przypadku cuchnie.
    Przeież gdyby Pani Daniszewska złamała jakieś reguły żaden zwrot by się jej nie należał.

  • No cóż, Pan Urban też wrogów klasy panującej (klasy robotniczej) do telewizji nie zapraszał.
    A może Panie uważają, że walka klas już się zakończyła?

  • Rozumiem Sianeckiego, Hermaszewskiego potrafię. Nasz kosmonauta pragmatycznie zapobiega utracie przez siebie kasy, ponadto nie wykluczam, że zorza polarna, widziana z ruskiego statku kosmicznego, dziś może się jednak kojarzyć ze światłościa wiekuistą. Swoje generał zrobił, niech ma, nie żałuje mu. Za to Sianecki ma chyba wdrukowane w baniak, że pisiarze będą się pętać po sejmie jeszcze ze dwie kadencje. W końcu jeśli nawet zmienią ich platformiarze, to TVN darzyć ich będzie miłością chwilowo przyćmioną, ale przecież nie wygasłą. Urban to jednak ma głowę do interesów, a braku Pani Daniszewskiej na wizji żałuję, mogła zrobić tyle dobrego i unieść w górę wiele serc, a może nie tylko.