Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

GOŚKA DANISZEWSKA ucieszyła się bardzo, że Chiny ograniczą emisję dwutlenku węgla w 2030 r. A ucieszyła się, bo ma to w dupie. AGNIESZKA WOŁK-ŁANIEWSKA się koleguje z zieloną młodzieżą i dlatego się wstydzi przyznać, że jej też to kompletnie dynda.

Wołk-Łaniewska: – Co się cieszysz, to poważna sprawa jest bardzo. Zdaniem moich młodych zielono-czerwonych towarzyszy…

Daniszewska: – Z Zeteselu?

– Nie, głupia, lewaków z partii zielonych. Ich zdaniem nie można być człowiekiem lewicy, będąc obojętnym na wyzysk planety. I intelektualnie się z nimi zgadzam. Ale jak mi jedna taka, niezwykle skądinąd inteligentna, co właśnie została weganką, wytłumaczyła, że nie je mlecznej czekolady, choć jej się śni po nocach, bo krowy pierdzą… Chuj, dupa i kamieni kupa, jak mówi poetycko prawnuk noblisty, nie jestem w stanie znaleźć w sobie gotowości do uzależniania moich życiowych wyborów od krowiego pierdzenia. A skoro już jesteśmy przy pierdzeniu…

– Widzę, że się upierasz, aby mnie dziś bawić wyszukaną konwersacją…

– Tak jakoś wyszło. Otóż na Facebooku ktoś reklamuje produkt zatytułowany „Flatulence deodorizer”. Amerykański, oczywiście. To specjalna węglowa wkładka do majtek, która powoduje, że – uwaga – bąki pachną miętą. I nie, to nie jest głupi dowcip. To znaczy, głupi tak, ale nie dowcip. Kupuje się to to w pakietach po 10 sztuk za 30 dolarów. Na stronie producenta są recenzje. Jedna mnie zachwyciła: „Moja żona postawiła mi ultimatum: przestań tyle pierdzieć albo się z tobą rozwiodę. Wiem, co myślicie: co za żona?!? Ale, trzeba jej oddać sprawiedliwość, że moje bąki strasznie śmierdzą”. Za każdym razem, gdy myślę, że Wielki Naród Amerykański wspiął się już na szczyt, jankesi są w stanie zaskoczyć mnie czymś nowym…

– Wracając do krów: ale jaja zrobiły się z tym PSL. Widziałam w telewizorze, jak twój kolega Czarzasty, zwykle spokojny i cyniczny, krzyczy, że wybory zostały zafałszowane. Aż się w nim kotłuje ze złości.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.