Motto tygodnia: Opozycja podzielona, a Kaczor ze śmiechu kona.

Chodź do dziadzi…

numer 16/2019

…on ci wsadzi

Niewielka wieś niedaleko kolebki polskiego katolicyzmu, czyli Gniezna.77-letni Kazimierz K. wraca z niedzielnej mszy. Zjada rosół z samodzielnie zarżniętej kury, zerka ku drodze. Drogą od strony przystanku PKS ma nadejść o 60 lat młodsza Alicja Z. Alicja nadchodzi. Ma torbę podróżną, bo przybywa na wakacje, i krągłości, bo już dawno jest kobietą. Kazimierz K. wita się z wnuczką serdecznie. Alicja czuje, że podczas powitania dziadkowy smok twardnieje. Gdy wakacje się kończą, obwieszcza rodzicom, że chce zamieszkać z dziadkiem, bo jest fajny, grosza nie szczędzi, kupił jej laptop, ciuchy i kosmetyki. O bieliźnie nie wspomina. Rodzice się godzą. Pierwsza jaskółka: Alicja chodzi po wsi i chwali dziadka, że ma dużego penisa. Druga: Alicja chodzi po wsi z dziadkiem za rękę. Trzecia: Alicja całuje się z dziadkiem na ławce. Sąsiedzi spostrzegają, że namiętnie. Zła nowina dociera do rodziców Alicji. Niech se gadają ludziska – orzekają, bo im się nie przelewa.

 

***

Siostra Alicji wychodzi za mąż. Na weselu Alicja siedzi dziadkowi na kolanach, a dzida dziadka stoi dumnie niczym pomnik smoleński. Para znika na dłuższy czas, po powrocie Alicja strzepuje z sukienki resztki siana. Wśród gości weselnych zgorszenie. Rodzice Ali nie reagują, bo im się nie przelewa.

Po weselisku Alicja poznaje o 2 lata starszego chłopaka. Pyta dziadunia, czy Marek F. może z nimi zamieszkać. Dziadunio wyraża zgodę, za co dostaje słodkiego całusa.

F. pracuje w piekarni. Po powrocie z nocnej zmiany za każdym razem zastaje narzeczoną w dziadkowym łóżku. Nie podoba mu się trochę taka sytuacja. Alicja tłumaczy, że boi się sama spać, Marek rozumie te lęki, narzeczona jest w piżamie, a dziadek w gaciach, zatem burd nie wszczyna, tylko idzie spać do sąsiedniej izby.

Po kolejnym powrocie z nocki Marek F. w dziadkowym łożu widzi nagą narzeczoną na nagim dziadku. Alicja tłumaczy, że piżama się zsunęła, bo senny koszmar ją męczył. Marek wie, jak nocne zmory mogą człowieka umęczyć, dlatego burd nie wszczyna, tylko idzie spać.

Przed zaśnięciem słyszy chrapanie dziadka.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.