Motto tygodnia: Co dla PiS-u gorsze? Pomór świński czy prezes Glapiński?

Chłopak Ziobry i Jakiego (cd.)

numer 47/2018

Błyskawiczna reakcja Ministerstwa Sprawiedliwości na artykuł w „NIE”! Nasz antybohater zaliczył kolejny spektakularny awans.

Zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej Marcin Strzelec to facet urodzony w czepku. Jeszcze wiosną 2016 r. był skromnym kapitanem i kierownikiem Zakładu Technologii Informatycznych i Edukacyjnych Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu. Ze stołka kierownika odszedł w niesławie. Wewnętrzna kontrola wykazała, że dopuścił się licznych i poważnych nadużyć. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że Strzelec beknie. Dyrektor Generalny Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński ukarał go naganą. Prokuratura wszczęła śledztwo. Wtedy nad Strzelcem parasol ochronny rozpostarł Patryk Jaki, który w resorcie sprawiedliwości odpowiada za więziennictwo. Anulował naganę, a prokuratorowi miał dać dyspozycję umorzenia śledztwa.

Strzelec znalazł zatrudnienie w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej w Warszawie (w Biurze Kwatermistrzowsko-Inwestycyjnym, potem jako zastępca dyrektora Biura Informatyki i Łączności) i w Ministerstwie Sprawiedliwości na stanowisku głównego specjalisty w Wydziale do spraw Służby Więziennej Departamentu Wykonywania Orzeczeń i Probacji.

Minister Zbigniew Ziobro zrobił też Strzelca wiceszefem ministerialnego „Zespołu do spraw zmiany modelu naboru i szkolenia w Służbie Więziennej”, którego zadaniem jest opracowanie zasad reform więziennictwa oraz utworzenie nowej uczelni dla funkcjonariuszy – Państwowej Akademii Kryminologii.

Jesienią 2017 r. Strzelec został majorem, a tuż przed świętami Bożego Narodzenia wiceszefem polskiego więziennictwa. Latem 2018 r. zaliczył kolejny awans. Ziobro powołał go do rady naukowej Instytutu Kryminologii i Penitencjarystyki (IKiP).

 

W piątek 9 listopada 2018 r. do kiosków trafił numer „NIE” z artykułem, w którym opisałem „wybitne” osiągnięcia zastępcy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej („Chłopak Ziobry i Jakiego”, „NIE” nr 45/2018). Napisałem m.in.: „Chodzą słuchy, że wkrótce Strzelec zostanie podpułkownikiem. Byłoby to złamaniem wszelkich zasad, gdyż nie posiada odpowiedniego okresu wysługi służbowej”. Zgodnie z ustawą o Służbie Więziennej mianowanie ze stopnia majora na podpułkownika nie może nastąpić wcześniej niż po czterech latach. Tymczasem 11 listopada z okazji Narodowego Święta Niepodległości Strzelec dostał awans na podpułkownika!

Jak się nieoficjalnie dowiedziałem, za wcześniejszymi jak i ostatnim awansem dla Strzelca stoi Patryk Jaki. Podobno Strzelec zaskarbił sobie przychylność wiceministra sprawiedliwości tym, że obiecał mu wsparcie w jego karierze naukowej – pisaniu doktoratu. Niedoszły prezydent Warszawy otworzył przewód doktorski na Uniwersytecie Opolskim. Będzie pisał o więziennictwie.

 

Zawrotna kariera Strzelca, który nie przepracował ani jednego dnia na tzw. pierwszej linii w zakładzie karnym czy areszcie śledczym i nie miał kontaktu z bandziorami, a w czasie służby na służbowych komputerach odwalał lewiznę, wykorzystując do tego podwładnych, musi wywoływać wkurwienie wielu tysięcy ciężko pracujących klawiszy. Wbrew głoszonej przez Ziobrę i Jakiego propagandzie sukcesu o znakomitym stanie polskiego więziennictwa sytuacja w pierdlach jest dramatyczna, a strażnicy grożą buntem.

16 listopada w największym więzieniu we Wronkach, gdzie przebywa około 1450 osadzonych, do pracy przyszło tylko pięciu funkcjonariuszy działu ochrony. Reszta się rozchorowała.

Podobnie było w innych placówkach, m.in. w Areszcie Śledczym w Poznaniu, Areszcie Śledczym w Łodzi i Zakładzie Karnym w Nowogardzie. Klawisze żądają podwyżek, poprawy warunków pracy i godnego traktowania przez przełożonych.

 

Na forach internetowych funkcjonariusze wylewają żale. Jeden z nich tak opisał swoją sytuację: „Jestem młodym funkcjonariuszem z ledwo 3-letnim stażem. Pół roku temu wróciłem z podoficerki, nadal czekam na stanowisko starszego strażnika, które miałem dostać po powrocie z podoficerki, dodam, że miałem jedne z najlepszych ocen. Na chwilę obecną posiadam ponad 300 nadgodzin. Doprosić się o jeden dzień wolnego to pieśń fantazji i sci-fi, natomiast jeśli trzeba przyjść na dłużej, to pod ziemią cię znajdą… Za mną już niejedno postępowanie iście z dupy. Nie będę opisywał, bo może ktoś się połapie niechcący. Chciałbym założyć rodzinę, mieć dzieci. Tylko k…a jak. Wiecznie w pracy, jak nie konwoje, to zostawanie po godzinach, bo a to ktoś nie dojechał, a to jakieś braki kadrowe. Moja narzeczona ma już dosyć, w domu wiecznie awantury, że mnie nigdy nie ma. Naprawdę mam dosyć, po k…a 3 latach. Jak tak jest na początku, to co będzie za kilka lat? Na domiar złego złodzieje, którzy są tak rozpuszczeni jak dzieci w przedszkolu. A to telefon, a to widzenie, a to Skype, kursy językowe, na wózki widłowe itp. Oczywiście wszystko za free… K…a mać, ja jako funkcjonariusz mam problem dogadać się z obcokrajowcem, a złodziej zapierdala biegłym angielskim. Coś tu nie gra. Dlaczego my nie mamy kursów, szkoleń? Pomijam szkolenia fikcyjne typu »idź podpisz, bo byłeś«. Ta służba idzie na dno. Niczym Titanic po zderzeniu z górą lodową. Tylko zamiast wody jest debilizm. Dawno zalało maszynownię – CZ i Okręg. Jeszcze trochę, to będziemy lizać dupę i ssać osadzonym, pytając, czy kąt ich fiuta w naszym gardle jest odpowiedni… A my jako trzecia klasa podróżnych jesteśmy skazani na powolną śmierć zawodową i prywatną…”.

Sytuacja służbowa liniowych klawiszy jest nie do pozazdroszczenia, w szczególności gdy zestawi się ją z błyskawiczną karierą ich przełożonego – ppłk. Marcina Strzelca. Niejeden klawisz zastanawia się, co musiałby zrobić, żeby otrzymać zaległy awans na stanowisku, na który czeka 3 lata lub dłużej. Bo co trzeba zrobić, żeby otrzymywać awans z przyśpieszenia, to już wiemy.

 

ANDRZEJ SIKORSKI

Wasze komentarze 14 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Chyba nie ma bardziej bezczelnych ludzi niż ci z PiS, coraz bardziej aktualny jest znalezione w necie tłumaczenie akronimu PiS – przeproś i spierdalaj,

    • Oni nie przepraszają, oni się wycofują chwilowo jak to się stało w przypadku sędziów. I jak tu się cieszyć z efektu „kuli śnieżnej” narastającego wkurwienia budżetówki. Ta biedna Polska ma defekt trwały w postaci całkowitego niezrozumienia pojęcia dobra wspólnego. Każdy pieprzony rząd to tylko kolejna banda hipokrytów dla których ważne jest tylko to, co w ścianach własnego domu, cała reszta to środek do celu jakim jest kabza.

  • Ciemniak, ciemniaka, ciemniakiem podpiera.

  • Ty chłopcze nie czekaj tylko bierz w dupę w troki i znikaj jak najszybciej. !!!!!!!!! Za kilka lat mi podziękujesz.

    • Ja też Ci to radzę, w SW najlepiej maja ci ktorzy siedzą za biurkami a jest ich znacznie więcej jak Ty h w ochronie. Tam nikt nie zastanawia się czy odejść z tej służby czy pracować bo tym zza biurek ws ystko się należy na czas

  • Niestety SW ostatni bastion komuny… od 6 lat na stanowisku kierowniczym w dużym pudle… debilzm wierchuszki oderwanej od rzeczywistości sitwa awanse z klepnięcia pielgrzymki msze i huj wie co jeszcze… mobbing… i ksywa kelner wśród złodziejstwa… kartoteka u psychiatry norma po 10 roku służby… dużo by pisać

  • Moja baba jest łoficerem mówi że przejebane

  • Biedny klawisz. Nie ma przymusu pracy w SW.

    • Ale jest przymus izolowania groźnych przestępców. I ktoś to musi robić.

      • Ja też Ci to radzę, w SW najlepiej maja ci ktorzy siedzą za biurkami a jest ich znacznie więcej jak Ty h w ochronie. Tam nikt nie zastanawia się czy odejść z tej służby czy pracować bo tym zza biurek ws ystko się należy na czas.

  • Jestem Klawiszem. Przecież mundurowi to w 80% elektorat pis. Bardzo nam dobrze ,bo tak wybraliśmy. Tłumacząc, że za pis zawsze było dobrze. Nie przypominam sobie takich problemów w SW ,a pracuje już 15 lat. Przy następnych wyborach parlamentarnych możemy dac ocenę temu rządowi.

  • Ja też Ci to radzę, w SW najlepiej maja ci ktorzy siedzą za biurkami a jest ich znacznie więcej jak Ty h w ochronie. Tam nikt nie zastanawia się czy odejść z tej służby czy pracować bo tym zza biurek ws ystko się należy na czas