Motto tygodnia: Ecie-pecie, ecie-pecie, profesor Lech Morawski w Oksfordzie plecie.

Autor
Michał Marszał

Brzydkie fiaciątko

numer 25/2016

69 osób, które zebrały się upalnego czerwcowego weekendu w podkonińskiej wsi Mikorzyn, za robienie z siebie debila zapłaciło średnio po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Z byciem głupkiem się nie kryją. Mało tego – się tym puszą.

Auto to nazywa się Fiat Multipla i wbrew pozorom wcale w ścianę nie walnęło. W powszechnym odbiorze międzynarodowych dziennikarzy motoryzacyjnych, kierowców, pieszych, mechaników, pracowników myjni, a nawet gołębi jest najbrzydszym pojazdem, jaki kiedykolwiek poruszał się po drogach.

To produkowane w latach 1998-2010 cudo techniki włoskiej, wyśmiewane jest w internecie jak żaden inny wytwór wzornictwa przemysłowego.

Jaki jest jedyny plus multipli? Ten na akumulatorze. Największa zaleta? To, że jej nie posiadasz. A szczyt rozrzutności? Zamontować w niej alarm.

Żartów powstały już setki i modzie nie ma końca. Gawiedź nabija się z tego, że auto otrzymało jedynie 3 gwiazdki w testach zderzeniowych, ale to ponoć i tak dobry wynik, bo manekiny nie chciały do niego wsiąść. Albo opowiada sobie dowcipy pokroju: Podjeżdża facet multiplą na parking, wychodzi cieć z budki i mówi: – 5 zł. A facet na to: – Sprzedane.

O skali zjawiska może świadczyć fakt, że dla draki na XVII już zlot użytkowników tego auta zapisało się 29 tysięcy osób z całej Polski, a faktycznie stawiło – licząc z dziećmi, psami, a także ze mną – jedynie 0,2 promila.

Przeciętne auto w Polsce ma 15,5 roku, czyli pamięta rozpad koalicji AWS-UW, zwycięstwo Kwacha w wyborach prezydenckich, pierwszy odcinek serialu „M jak miłość”, a zostało złożone jeszcze przed dwoma najstraszniejszymi wydarzeniami XXI wieku – atakami al-Kaidy na WTC i premierostwem Leszka Millera.

całość na łamach

Wasze komentarze 6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Multipla była produkowana też w latach 50-60 choć wyglądała inaczej też była 6-osobowa (2+2+2 ta ze zdjęcia 3+3) i to właśnie
    jest jej zaletą

    • Fakt, tamta Multipla była mikrominbusem i wtedy zapewne była tylko praktyczna, dziś takie auto w dobrym stanie to lokata kapitału. Ta nowa też będzie droga, tylko nikt nie wie kiedy.

  • Koszmar to jest VW Fox albo cała seria małych Toyot „clitoris”…Multipla super auto rodzinne i wakacyjne. Trzeba dorosnąć do futurustycznego designu ?.BTW nowy Jeep Cherokee też jest potwornie brzydki

  • Po lekturze „całości na łamach” stwierdzić trzeba, że artykuł niewątpliwie jest utrzymany w stylu ‚NIE”. To na plus. Gdyby było inaczej, naczelny wyrzuciłby go pewnie do kosza. Niestety nie zawsze i nie ze wszystkiego można można sobie szydzić, drwić, czy wręcz obrażać. Znaczy się można, ale wychodząc poza granice dobrego smaku dziennikarzem nazwać się nie można. ‚Dziennikarzyną”…, może „pismakiem” bardziej? Uczestnicy zlotu „robili z siebie debila”, „z byciem głupkiem się nie kryją” – pisze Marszałek – wspominając później, że wśród uczestników były też dzieci. Brawo Marszałek. Masz Pan dzieci? Jak jeszcze nie, to lepiej by było gdyby tak zostało. Jeżeli są – mamy nadzieję, że debilami i głupkami ich Pan nie nazywa. Bajkopisarz z Pana nieprzeciętny. Podobno będąc na zlocie zadawał Pan pytania i ciął ripostami… które gdyby rzeczywiście padły, wywołałyby u niejednego uczestnika zlotu reakcję raczej agresywną, a przecież z rurą wydechową w dupie z Mikorzyna Pan nie uciekał? Zabrakło nawet odwagi, żeby przyznać się, dla jakiej gazety Pan pisze. My jeździmy Multiplami i się tego nie wstydzimy. Marszałek pisze dla NIE i wolałby o tym głośno nie mówić.
    Jechanie po fachowcu, który profesjonalnie przerobił swoje auto począwszy od silnika a na przeniesieniu napędu i hamulcach kończąc też jest żenująco słabe. Ciekawe czy oddając swoje auto do naprawy wolałby pójść do kogoś, kto swoją pracę traktuje jak pasję czy do Zdzicha złotej rączki, który wie, że „amelinum to nie pomalujesz”, no i nie jeździ Multiplą. Lepiej być fachowcem, który lubi Multiplę niż pseudodziennikarzem, który kariery w swoim zawodzie takimi artykułami nie zrobi. Autorze tekstu – więcej precyzji. Na zlocie nie było 69 osób tylko 69 ekip, załóg, pojazdów, a w nich co najmniej jedna osoba (maksimum sześć). Łącznie ponad 200 osób. Nikt nie liczył, że na imprezie pojawią się tysiące „klikaczy” z Facebooka. Po co nam tabuny obcych szwędających się po ośrodku? Wystarczy, że 17 Zlot Fiata Multipla był według Facebooka najbardziej oczekiwanym eventem roku.
    Plus za wymienienie osoby odpowiedzialnej za design Multipli, za znajomość „wątku chińskiego”. Ogólnie jednak artykuł na niskim poziomie, własnych pomysłów wcale. Dowcipem niby mocno okraszony, ale wszystko to teksty, z którymi można było się w necie nie raz spotkać. My właściciele Multipli wiemy o tym bardzo dobrze, bo na swoim forum mamy wątek, w którym gromadzimy różne mniej lub bardziej śmieszne teksty czy memy dotyczące Fiata Multipla.
    Zapraszamy na nasz kolejny zlot, pomożemy napisać bardziej zabawny, bardziej zgryźliwy ale trzymający dobry poziom artykuł.

  • Ciekawy, choć trochę złośliwy tekst, ale że dotyczy Fiata pożyczamy i wrzucamy na naszą stronkę 🙂

  • Od 20 lat kupuję i czytam „Nie”. Od 7 lat jeżdżę Multiplą. Obydwa te produkty uważam za nietypowe, niszowe i niezawodne. Aż do dzisiaj. Jeden z nich dziś dał plamę i to w dziedzinie , w której się nie specjalizuje a z całkowiecie niezrozumiałych powodów w tą dziedzinę wchodzi. Drugi produkt wciąż bezawaryjny – z dumą mijający różne śmelcwageny i inne z podniesionymi na drodze maskami. A Pan Jerzy – wydaje mi się jeśli lepiej pozostanie w tym w czym jest najlepszy – w zdrowym patrzeniu na naszą scenę polityczną. Winno to przynieść wymierne korzyści – na pewno lepsze niż ” zrażanie” wytrwałych i wiernych czytelników. Czymkolwiek jeżdżą.