Motto tygodnia: Idzie PiS przez las, nagle w gówno wlazł.

Broi i rozbraja

numer 51-52/2015

Co Macierewicz zepsuł w wojsku przez miesiąc.

Macierewicz rządzi resortem obrony nieco ponad miesiąc. W tym czasie udało mu się cofnąć modernizację polskiej armii o dekadę. Na razie werbalnie, ale z uwagi na dotychczasowe dokonania Macierewicza nie sposób wątpić w nadchodzącą katastrofę.

Swoje plany nowy minister obrony przedstawił podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej. Opowiada też o nich w mediach. Oto najgroźniejsze zapowiedzi.

Wart ok. 10 mld zł przetarg na śmigłowce, który z takim trudem udało się poprzedniemu ministrowi doprowadzić do końca, zostanie najprawdopodobniej unieważniony. Mówiąc o tym na posiedzeniu komisji, Macierewicz zasugerował, że zrobi to natychmiast po zakończeniu negocjacji offsetowych, które toczą się w Ministerstwie Gospodarki. Kończące się resursy na obecnie używane w armii śmigłowce oznaczają, że jeśli minister dopnie swego, wojsko zostanie na kilka lat pozbawione jakichkolwiek „wiatraków”.

Warto zauważyć, że rozpętana przez PiS wokół przetargu na śmigłowce histeria była nieuzasadniona. Żadna z fabryk montująca u nas śmigłowce nie jest polska. Zatem opowiadanie, że Siemoniak wybrał zagraniczną ofertę, a mógł wybrać naszą rodzimą, piastowską, jest pieprzeniem. Wybór był między produktem włosko-brytyjskim, francuskim i amerykańskim. Miejsca pracy, które rzekomo utracimy w Polsce, kupując francuską maszynę, to też bzdura. Airbus Helicopters (producent caracala) obiecał stworzenie co najmniej dwóch fabryk w Polsce (w Łodzi i Warszawie) oraz zatrudnienie minimum 1250 wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Dodatkowe 2500 osób miało znaleźć pracę jako podwykonawcy. Z punktu widzenia rynku pracy decyzja Siemoniaka była więc optymalna – dwie zagraniczne firmy dotychczas składające śmigłowce w Świdniku i Mielcu przecież nie uciekną, a nowy partner oznacza nowe miejsca pracy.

Z militarnego punktu widzenia wszystkie 3 brane pod uwagę maszyny są najwyższej klasy i różnią się detalami. Każdy wybór znalazłby tak gorących zwolenników, jak zaciekłych przeciwników, ale wszyscy eksperci przyznają, że żaden z branych pod uwagę śmigłowców nie jest złomem.

Wyrzucenie do kosza przetargu rozstrzygniętego przez poprzedniego ministra jest zatem zwykłą zemstą polityczną, która najboleśniej odbije się na zdolności bojowej naszej armii.

Wyrok na „Wisłę”. Macierewicz zdradził też ku zdumieniu wszystkich, nawet pisowskich zwolenników, że nie będziemy od Amerykanów kupować systemu antyrakietowego Patriot. W ramach programu „Wisła” Polska miała kupić 8 baterii zestawów obrony powietrznej średniego zasięgu. Każda bateria to dwie jednostki ogniowe składające się z trzech wyrzutni. Zestawy miały zawierać nowoczesne rakiety GEM-T i PAC-3 MSE. W 2019 r. mieliśmy dostać dwie baterie w obecnie dostępnej wersji, które w 2022 r. miały być zamienione na docelowe, najnowocześniejsze. Gdy zapadła decyzja o wyborze rakiet Patriot, minister obrony Tomasz Siemoniak spotkał się z amerykańskim sekretarzem obrony Ashtonem Carterem. Postanowiono wówczas, że będzie to kontrakt między USA a Polską, a nie między MON a producentem. W efekcie otrzymaliśmy znacznie większe gwarancje jego sprawnego wykonania, a jednocześnie stawiało nas to w pozycji poważnego partnera najsilniejszej potęgi militarnej świata. Czemu tak zabiegaliśmy o system obrony przeciwrakietowej?

całość na łamach

 

Wasze komentarze 11 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Nocna akcja ludzi Macierewicza w Centrum Kontrwywiadu NATO potwierdza tezę, że broi, natomiast rozbrojenie tym razem mu nie wyszło. Aż strach pomyśleć ile ten oszołom jeszcze nabroi. Wiem natomiast, że on i jego zwierzchnik doczekają się kary. I mam nadzieję, że zostaną potraktowani tak samo, jak traktują teraz innych.

  • A po co nam śmigłowce i rakiety? Przecież mamy najnowocześniejsze i najbardziej efektywne na świecie różańce bojowe i nie ma na tej planecie siły, która mogłaby się nam przeciwstawić!

  • Wyjechałem, mam się dobrze. Do Polski nie ma po co wracać!

  • pan ROZENEK, to taki mądry a taki nierozgarnięty. Macierewicz to Konrad Wallenrod. On nie dopuści do zbrojeń w III RP i wyrzucenia kasy w błoto, a przez to ocali Polskę. Dzięki niemu Ruski nie potraktują Polski atomem. Gdyby wprowadzić opcje ukochanego przez NIE, PO, to z III RP zostanie tylko czarna dziura, a Rozenki i im podobni nie zdążą zwiać, Jedyni Polacy co przeżyją to na emigracji
    Swoją drogą czekam na jaja jak Kaczor dobierze się do Michników, Szostakiewiczów, Paradowskich, Wielowieyskich, Olejnik itp. oraz POpaprańców i Gumiaków. Bedzie przynajmniej wesoło

  • Wszyscy eksperci przyznają, że żaden z branych pod uwagę śmigłowców nie jest złomem. Owszem ale tylko jeden z tych modeli jest wystarczająco duży żeby mógł być zamiennikiem wycofywanych dużych śmigłowców Mi. Mniejszych konstrukcji jak amerykańska i włoska na razie nie potrzebujemy bo mamy jeszcze pełną czapkę Sokołów. 😉

  • Za 5 lat Polska będzie od morza do morza. Od Bałtyku po Morze Czarne, Białe i Ocean Lodowaty. Będzie obowiązywać Konstytucja PiS-u, z tym, że Prezydentem będzie Władimir Putin. Byliśmy w UE, nie podobało się, to będziemy w ZSRR-bis jako 22 republika. Granica na Łabie, itd. NRD, Węgry, Czechy, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Polska, kraje bałtyckie. Żelazna kurtyna. Zacznie się od korytarza suwalskiego…
    Konstytucja PiS, art. 21 ust.4.
    W przypadkach określonych w ustawie sąd może nakazać poddanie osoby, która ze względu na zaburzenia psychiczne stwarza zagrożenie dla życia, zdrowia lub nietykalności cielesnej innych osób, zabiegom medycznym zmniejszającym to zagrożenie.
    ——
    Będą psychuszki dla tych, którym nie będzie się podobało…
    Uczcie się rosyjskiego
    Bez pozdrowień

  • Odkryj w sobie dziecko! Jeszcze dziś wypełnij wniosek o 500 zł na siebie.
    Konstytucja zabrania dyskryminacji ze względu na wiek.

    Po świętach wchodzi w życie ustawa zabraniająca śmiać się w miejscach publicznych. A kto się zacznie śmiać, ten dostanie w ryj! Jasiu, wężykiem!

  • Kiedyś NIE pisało że Polacy źle wybrali KTO Rosomak, bo się nie mieści do Herkulesów. Teraz NIE pisze że Rosomak to dobry wóz KTO.
    Jak będzie z Caracalem ?

  • Faktycznie tego ze Macierewicz zawróci wisłe kijem nikt chyba się nie spodziewał, ale prawdopodobnie niechcący podjął dobrą decyzje.
    To jakim poważnym partnerem „najsilniejszej potęgi militarnej świata” dzięki tym rakietom się staniemy świadczy wizyta wysłanników polskiego rządu w washingtonie, przedstawioną im ostateczną wersje oferty(w skrócie drożej i później) odbiegała ona na tyle od tego co nam przysłano ze naszym dyplomatom puściły nerwy i podsumowali to jako oszustwo. Na co usłyszeli sorry boys nic lepszego nie dostaniecie.
    No i zapewne amerykanie tradycyjnie wydymali by nas na ofsecie jak np przy okazji F-16.

    „Z militarnego punktu widzenia wszystkie 3 brane pod uwagę maszyny są najwyższej klasy i różnią się detalami” nie chce mi się nawet tego prostować rozumiem. ze jako polityk autor często nie wie co mówi ale czy naprawdę nikt w redakcji nie sprawdził tego przed oddaniem do druku?.
    Ciekawi mnie ze nie wspomniano o trybie w jakim obydwie konstrukcje zostały wybrane, z przetargiem nie miało to wiele wspólnego.