Motto tygodnia: Może tym razem się uda – mówi do nowego rzecznika prezydent Duda.

Bozia dobrych zmian

numer 6/2018

Polska racja stanu wymaga, aby się okazało, że Matka Boska rodowód ma piastowski.

Rafał Piech miewał kontakty z Zawsze Dziewicą, zanim został włodarzem Siemianowic Śląskich, był bowiem członkiem wspólnoty Niepokalanego Serca Maryi, organizacji wznoszącej modły z użyciem różańca. I to członkiem o parametrach nadzwyczajnych, bo pełniącym funkcję opiekuna świeckiego. W statucie wspólnoty zapisano, iż jej nadrzędnym celem jest „ofiarowanie aktem zawierzenia miasta Siemianowice Śląskie Maryi”, a Piech, owszem, szybko awansował z zamiatacza ulic na kierownika ds. zarządzania flotą w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej i z łatwością sam siebie ofiarował Matce Boskiej, lecz plenipotencji do złożenia u stóp Najświętszej Panienki całego miasta nie miał. Dlatego w 2014 r. postanowił zostać prezydentem, co dzięki interwencji sił nadprzyrodzonych okazało się zadaniem łatwym i przyjemnym, choć z jakichś powodów Opatrzność uznała, że rozstrzygnięcie nastąpi dopiero w drugiej turze.

Nowo wybrany prezydent najchętniej Siemianowice oddałby we władanie Matce Jezusa pierwszego dnia urzędowania, ale władze kościelne uznały, że z powodów propagandowych lepiej będzie, gdy światły projekt zyska oddolne poparcie. Przez rok pod wnioskiem o zawierzenie miasta podczas parafialnych peregrynacji udało się zebrać 3,5 tys. podpisów, co oznacza, że „za” opowiedziało się 5 procent mieszkańców. To niewiele, ale wystarczyło – arcybiskup łaskawie wyraził zgodę, aby przedstawiciel władzy świeckiej w osobie prezydenta klęknął i odczytał „Akt Zawierzenia Miasta Siemianowice Śląskie Niepokalanemu Sercu Maryi”, co stało się ciałem w kościele świętego Krzyża. Zawierzającemu świetnie znanemu, albowiem zanim został zamiataczem, kierownikiem flotylli śmieciarek i prezydentem, był w tej świątyni szafarzem, zaś jego robota nie polegała, jak można się spodziewać, na dźwiganiu szaf , lecz na dawaniu do ust Jezusa w formie niskokalorycznej zakąski.

I od razu zaczęły się cuda.

Cud 1: uratowanie szpitala miejskiego przed zatraceniem. Piech twierdzi, że gdyby nie Matka Boska, lecznicy już dawno by nie było, bo co prawda nie miała długów, ale od upadku dzielił ją włos, a od kiedy Matka Boska dostała klucze do miasta, przynosi zyski.

Cud 2: bezrobocie w 2014 r. wynosiło 15 proc., dziś jest 2 razy mniejsze.

Cud 3: liczba i wartość inwestycji są rekordowe, nie notowane w historii miasta.

Cud 4: bezbolesna restrukturyzacja oświaty. W miastach nieoddanych Maryi podczas przenoszenia i likwidacji szkół dochodziło do protestów, pyskówek, szarpanin, w Siemianowicach było spokojnie i dostojnie.

To, jak zapewnia prezydent, katalog cudów niepełny, zawierający tylko najważniejsze przejawy ingerencji boskiej – wszystkich wymienić nie sposób, bo jest ich tak wiele, że w Siemianowicach „widać je właściwie na każdym kroku”.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 4 komentarze

Odpowiedz na „Jan WieczorkAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Dowcip o Bogu Ojcu.
    Przychodzi anioł do stwórcy i mówi…Panie chce mi się, a on na to dobra, tylko zrobimy to równocześnie ja tobie w usta a ty mi w dupe,na to anioł……no ale jak to ?! A Ojciec odpowiada, toż nie powiedziane jest w piśmie iż ,,dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego ”….. anioł odpowiada że nadal nie możę w to uwierzyć no ale podobno wiara czyni cuda!
    Ament.

  • Woooowwww!!! Ciekaw jestem jakie będą cuda po Zielińskich nowennach podlaskich.

    • Maciej argumenty przytaczane nie tylko w tej wypowiedzi to w mojej opinii nadużycie. Przykład? Szpital ciągle przynosi straty – w jednym roku nie przyniósł z powodu otrzymania nadwykonań za kilka lat. Są na to dokumenty. Wszystko do sprawdzenia.
      Opublikuję dokumenty, które posiadam bo są publiczne. Pytałem o to w interpelacji.

  • Maciej argumenty przytaczane nie tylko w tej wypowiedzi to w mojej opinii nadużycie. Przykład? Szpital ciągle przynosi straty – w jednym roku nie przyniósł z powodu otrzymania nadwykonań za kilka lat. Są na to dokumenty. Wszystko do sprawdzenia.
    Opublikuję dokumenty, które posiadam bo są publiczne. Pytałem o to w interpelacji.