Motto tygodnia: Za Platformy ciepła woda z kranu, za PiS-u koncertowy zamach stanu.

Autor
Alicja Wilczewska

Bór, honor, dziczyzna

numer 6/2015

Leśnicy walczą o swoje ptaki.

W polskich lasach wojna już trwa. Walczą tam tylko prawdziwi patrioci: gdy oni nosili mundury z polskim orzełkiem, nikt jeszcze nie śnił o polskiej armii! 16 600 pracowników Służby Leśnej zostało zmuszonych do walki na 2 fronty. Oprócz codziennego bohaterstwa, jakim jest walka z kornikami, zużytymi prezerwatywami i złodziejami jemioły, muszą jeszcze walczyć z wrogiem we własnych szeregach!

Ministerstwo Ochrony Środowisko przygotowało nowelizację rozporządzenia z 2007 r. „w sprawie wzoru mundurów leśnika i oznak dla osób uprawnionych do ich noszenia”. A uprawnieni do noszenia mundurów w lesie – według ustawy o Lasach Państwowych – są: pracownicy Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, pracownicy starostw bezpośrednio zajmujących się nadzorem nad gospodarką leśną w lasach niestanowiących własności skarbu państwa, a ponadto dyrektorzy, nauczyciele i uczniowie średnich leśnych szkół zawodowych. Do tego pracownicy leśnych zakładów doświadczalnych szkół wyższych oraz pracownicy instytutów badawczych statutowo działających na rzecz leśnictwa.

W projekcie MOŚ nowe mundury wyglądają jak uniformy stewardess tanich linii lotniczych!

Po pierwsze: nie ma czapki galowej. A są przecież sytuacje – wykładała Krajowa Sekcja Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność” – gdy galowa czapka jest leśnikowi absolutne niezbędna np. pocztom sztandarowym lub asyście.

Po drugie: nowy mundur wygląda nie jak mundur, tylko liberia! Liberię noszą służący i boje hotelowi! Mundur tym się wyróżnia od liberii, że ma godło państwowe. A to wielka różnica jakościowa.

Po trzecie: brak ptaka na nowych czapkach leśniczych to deprecjonowanie zawodu leśniczych – krzyczy leśna „Solidarność” i posłowie PiS parający się myślistwem.

Leśny orzeł doczekał się swojego profilu na Facebooku: „W obronie polskiego orzełka”. Jego wyznawcy, wbrew faktom wskazującym, że jastrzębiowate unikają lasów – chcą aby „orzeł pozostał w lesie”.

Leśni patrioci, a zwłaszcza wspomagający ich członkowie PiS, powinni przemyśleć, czy walczą w słusznej sprawie.

200-letnią tradycję orzełka na uniformach zawdzięczają leśnicy RP carowi Aleksandrowi I Romanowowi, który w 1819 r. wydał dekret ustanawiający mundur leśny w Królestwie Kongresowym. Podnosił on status Administracji Leśnej do rangi Królewskiego Korpusu Leśnego. Polski patriotyzm leśny zalągł się dzięki uprzejmości cara: kongresowej straży leśnej zamiast dwugłowego orła carskiego przydano Orła Białego, a tym samym mundur leśnika stał się pierwszym polskim uniformem narodowym.

całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.