Motto tygodnia: Sprawa Igora Stachowiaka pokazuje, jaka jest władza Ziobry i Błaszczaka.

Blida się nie goi

numer 16/2017

10 lat od tragicznej śmierci Barbary Blidy odpowiedzialni nie tylko pozostają bezkarni, ale znowu są na szczytach władzy, kierują prokuraturą i służbami specjalnymi. Kto będzie kolejną ofiarą pisowskiej kampanii nienawiści?

2 dni przed zatrzymaniem Blidy w ośrodku ABW w Magdalence doszło do kolejnego nieformalnego spotkania. Wzięli w nim udział m.in. Kaczyński, Ziobro i Święczkowski, który dysponował już zarzutami, jakie miała usłyszeć była polityk SLD.
Święczkowski mówił, że jeśli Blida zostanie aresztowana, to na pewno coś powie. Gdy pojawiła się wątpliwość, czy sąd zastosuje wobec niej areszt tymczasowy, Święczkowski stwierdził, że „nie po to zmienialiśmy ludzi w sądzie, żeby teraz jej nie aresztowali”. Stwierdzenie to nie było gołosłowne, gdyż w tym samym czasie prezesem Sądu Okręgowego w Katowicach została Monika Śliwińska, znajoma Święczkowskiego i żona dyrektora delegatury ABW w Katowicach. Okazało się, że to Święczkowski polecił Ziobrze kandydaturę Śliwińskiej, a ten przedstawił ją śląskiemu zgromadzeniu sędziów. Gdy sprawa wyszła na jaw, oburzenia nie krył Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, twierdząc, że służby specjalne nie powinny w demokratycznym państwie ingerować w działalność samorządu sędziowskiego.

Krzysztof Sierak jest zastępcą Prokuratora Generalnego i członkiem kierownictwa Prokuratury Krajowej. Zaufany człowiek Święczkowskiego i Ziobry. Za pierwszych rządów PiS został awansowany z wiceszefa Prokuratury Rejonowej w Katowicach na szefa okręgówki. Po pół roku urzędowania zgromadzenie katowickich prokuratorów w tajnym głosowaniu wydało negatywną opinię o swoim szefie. Zarzucano mu arogancję i ręczne sterowanie śledztwami. Ziobro ściągnął Sieraka do Warszawy i mianował go dyrektorem Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Sierak nadzorował sprawę Blidy, domagał się przedstawienia jej zarzutów.

Przesłuchiwany przed sejmową komisją śledczą Sierak twierdził, że nie miał nic wspólnego ze śledztwem w sprawie mafii węglowej i wrobieniem w nią byłej posłanki. Prokurator Jacek Krawczyk, który pierwszy zajmował się śledztwem (nie znalazł dowodów na winę Blidy), stwierdził, że Sierak kłamie. O roli Sieraka Krawczyk mówił m.in.: „Sugerował, żebym jeszcze raz przyjrzał się sprawie Blidowej. Powiedziałem, że nie interesuje mnie polityka i że nie będę się podłączał pod rozliczanie lewicy, tak jak zapowiedzieli panowie Kaczyńscy i Ziobro”. Jego słowa potwierdzały dokumenty, z których wynikało, że Sierak znał akta i podejmował w tej sprawie decyzje. Podczas konfrontacji przed komisją wyraźnie zbity z tropu Sierak twierdził, że podczas pierwszego przesłuchania nie kłamał, tylko „zapomniał”, na co Krawczyk stwierdził: „Cenię odwagę i tupet prokuratora Sieraka. Dopiero teraz mówi jak było”.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • jak mozna zapomniec o najwiekszym osiagnieciu Baski, ustawie wyrzucajacej lokatorow na bruk w zimie. Jedno scierwo pogryzlo sie o weglowe koryto

  • W Wybiórczej piszą o tym, że Blida ZGINĘŁA. Czyli dołączyła do tych, którzy POLEGLI pod Smoleńskiem.
    W tym kraju nie da się przeżyć jednego dnia na trzeźwo!

  • dziękuję panu redaktorowi za artykuł wspomnienie o pani Barbarze Blidzie. Pamiętamy.

  • Gdybm ja był na miejscu p. Zbyszka, to bardzo by mnie stresowała świadomość, że za kilka lat mój syn Jasio usłyszy od kolegów w szkole, że jego tata przyczynił się do śmierci B.Blidy. Świadomość tego, kim był w swoim czasie tata będzie z pewnością wielkiem, traumatycznym szokiem dla Jasia. P. Zbyszek nie myśli o tym teraz, potem będzie za późno, zniszczy życie bogu ducha winnemu dziecku. Ale tak to już jest z bolszewikami/hunwejbinami…