Motto tygodnia: Wpadki, pomyłki i byki – Duda poleciał do Ameryki.

Bitwa pod bankomatem

numer 49/2017

„Wypłaty bierze tyle, że ma ochotę trzasnąć drzwiami. Co ja tu, kurwa, robię? Czy za te marne grosze warto narażać zdrowie? Lecz on nigdy nie przestanie walczyć. Nawet kiedy martwego odniosą go na tarczy. Coś trzeba zrobić z wami, politykami” – nieoficjalny hymn oddziału prewencji policji w Olsztynie.

Moi rozmówcy twierdzą, że do tragedii w Wiszni Małej doszło ze względu na czystki w policji. Doprowadziły one do tego, że policjanci idący na akcję byli pozbawieni rozpoznania. Z pewnością nie mieli rozeznania w sytuacji na miejscu, co świadczyłoby o braku rozpoznania operacyjnego. Znacznie jednak poważniejszym zaniedbaniem, dotyczącym nie tylko dolnośląskiej policji, ale całego kraju, jest brak rozpoznania środowiskowego.

 

Wisznia Mała to mała podwrocławska miejscowość. Dotychczas znana chyba tylko tym, którzy w niej mieszkają. Od kilku dni jest sławna za sprawą znajdującego się tam bankomatu, który bandyci próbowali obrabować. Gdy w rabunku usiłowała im przeszkodzić grupa kilkunastu antyterrorystów, jeden z bandytów otworzył do policjantów ogień z karabinka AK, zwanego kałasznikowem. Zabił jednego z funkcjonariuszy, a trzech ranił. Przeciwko kałasznikowowi antyterroryści użyli początkowo zdalnego paralizatora elektrycznego – tasera. Z takim skutkiem, że jeszcze tego samego dnia

strony internetowe policji w całym kraju obleczono w żałobną czerń. Być może na polecenie ministra Mariusza Błaszczaka lub wiceministra Jarosława Zielińskiego. A przecież oni powinni teraz rozważać podanie się do dymisji. Być może przyczynili się do śmierci policjanta i tego, że kilku pozostałych odniosło rany. To oni sprawili, że polska policja straciła oczy i uszy.

Dlatego więc bardzo wątpimy, aby w sprawie tragicznych wydarzeń w Wiszni Małej został przeprowadzony rzetelny audyt, a opinia publiczna oraz sami policjanci poznali całą prawdę. Być może byłaby ona niewygodna dla polityków, dziś tak chętnie wydających policji rozkazy.

 

Polska policja pod wodzą Błaszczaka i Zielińskiego przeżyła niejedną, lecz dwie czystki: ideologiczną i partyjną. W efekcie mamy formację dowodzoną przez niedoświadczonych komendantów, nastawioną na działania polityczne i pozbawioną doświadczonych funkcjonariuszy. Zamiast ścigać bandytów od policji oczekuje się ochrony „miesięcznic smoleńskich”, inwigilacji feministek i Obywateli RP. Oczywiście Błaszczak czy Zieliński oburzą się na takie postawienie sprawy. Lecz życie to jest życie; kariery komendantów nie zależą od tego, czy jakiś bandyta się wymknie, lecz od tego, czy polityk nie dostanie jajkiem. Priorytety zmieniają się, a wraz z nimi statystyki. A statystyki nie kłamią. Od 2016 r. mamy do czynienia ze stałym wzrostem liczby uzbrojonych grup przestępczych.

Gang okradający bankomaty od jakiegoś czasu miał być rozpracowywany przez policję z trzech województw: dolnośląskiego, wielkopolskiego i pomorskiego. Akcję w Wiszni Małej określono mianem realizacji. Co oznacza, że nie była to interwencja ad hoc, tylko zaplanowana operacja. Bandyci znaleźli się w pułapce i policjanci mieli ich tam zatrzymać. Na to również wskazuje krótki czas, jakiego potrzebowali funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji, aby znaleźć się na miejscu, w dodatku w tak znacznej liczbie. Było ich dwunastu. Oznacza to aż dwie grupy po 6 osób.

Czy to miała być akcja o charakterze tylko policyjnym, czy również propagandowa ustawka?

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 3 komentarze

Odpowiedz na „TewionAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • Nowa tradycja świecka: gdy w Polsce panuje opresyjny system totalitarny, nazwisko ministra Spraw Wewnętrznych kończy się na -szczak.

  • TERAZ MAJĄ NOWEGO SZERYFA MORAWIECKIEGO, CHA,CHA, NO I DO POLICJI BĘDĄ MOGLI WSTĄPIĆ DEBILE, BEZ SZKOLEŃ I WERYFIKACJI MORALNO-UMYSŁOWEJ!!PARTIA WODZOWSKA PiS, POTRZEBUJE BOJÓWEK, JAK POTRZEBOWAŁO ICH: PZPR, NSDAP!!

    • A gdzie był kapelan przeca trzeba było namaścić umierającego.Czy nie jeżdzi na takie akcje.Albo antatyterroryści modlili się prze akcją jak nakazuje obecna dyrektywa wiceministra nr 365