Motto tygodnia: Do Wolski przyjechał pan, prawdziwy pan. Jaśnie pan Erdoğan.

Autor
Marian Śrut

Biedni pod most!

numer 47/2016

PiS chce zafundować zwykłym Polakom masowe przeprowadzki. Suweren może tego nie zdzierżyć.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa wydało projekt nowelizacji ustawy o ochronie lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminny. Jeśli nowela stanie się ciałem, polskie rodziny czeka holokaust eksmisyjny, a Najjaśniejsza pogrąży się w nieopisanym chaosie.

Pisowski pomysł na uporządkowanie gospodarki lokalami komunalnymi polega m.in. na podwyżce czynszu do wysokości 3 proc. wartości odtworzeniowej, co oznacza, że…

przeciętna opłata za metr gminnego kwadratu może wzrosnąć z 4,7 do 8-9 zł.

Za 45-metrowe mieszkanie – tyle wynosi powierzchnia statystycznego lokum komunalnego – zwykli Polacy zapłacą zatem o ponad 100 zł więcej niż obecnie. Autorzy projektu tłumaczą, że pozwoli to samorządom na pokrycie różnicy między kosztami utrzymania budynków a wpływami i dzięki temu remontowanie starych zasobów i inwestowanie w budownictwo komunalne stanie się możliwe. A co za tym idzie „zwiększy się efektywność zaspokajania potrzeb mieszkaniowych osób realnie najuboższych oraz znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej”.

Deficyt rzeczywiście jest ogromny – gminy ze względu na zaniżone czynsze rocznie dokładają do interesu około miliarda złotych, ale droga obrana przez PiS wiedzie ku przepaści. Rzecz w tym, że mimo dobrej zmiany obywatele wciąż mają kłopot z regulowaniem czynszu, i aż 41 procent najemców mieszkań komunalnych tonie w długach. To najwyższy odsetek – zadłużeni lokatorzy mieszkań własnościowych we wspólnotach mieszkaniowych stanowią 18, a TBS-ów 24 procent. Mieszkańcy komunalki wiszą też najwięcej – przeciętny dług w przeliczeniu na jedno mieszkanie sięga 700 zł. Podwyżka czynszu z pewnością ich doli nie uczyni lżejszej. Przeciwnie – niechybnie wzrośnie liczba eksmisji.

całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.