Motto tygodnia: Rozumie to już każdy muł – afera w KNF-ie pociągnie PiS w dół.

Bakteria Kaczyńskiego

numer 10/2018

Epidemia! Sprawdziło się proroctwo Jarosława Kaczyńskiego, że imigranci ściągną nad Wisłę zarazki, które nas zabiją.

Imigrantów nie ma, ale bakteria jest. Groźna. „New Delhi” odpowiada za infekcje płuc, układu moczowego, pokarmowego, opon mózgowo-rdzeniowych. Doprowadza do sepsy – wtedy śmiertelność sięga 50 proc.

Co gorsza, chorób wywołanych przez bakterię nie można wyleczyć, bo jest odporna na antybiotyki. Całkiem źle: może przekazać gen superodporności innym bakteriom.

W ocenie Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób „New Delhi” to jedno z najpoważniejszych współczesnych zagrożeń.

 

Izolatka. Igor leży w izolatce na neurologii Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku. Tak nazywają 2-osobową salę tuż przy wejściu na oddział. Kilka tygodni temu była zwykłą salą szpitalną i nic się nie zmieniło z wyjątkiem nazwy.

Każdy wie, że aby izolatka spełniała swoją rolę, pacjent nie może mieć możliwości wychodzenia na zewnątrz, kiedy mu przyjdzie ochota. Od reszty szpitala musi oddzielać pokój tzw. śluza. Miejsce, w którym personel przebiera się, nakłada dodatkowy fartuch, buty, ochraniacze na buty. Ta śluza nie ma prawa być ogólnie dostępna.

Na neurologii dodatkowy fartuch leży na stoliku pod drzwiami „izolatki”. Tuż obok drzwi wejściowych na oddział. Każdy może się otrzeć lub pomacać.

 

Kupa. Igor wczoraj wybiegł z łóżka i zamiast w ubikacji, kucnął na korytarzu. Zostawił po sobie dwa placki. Pierwszy metr od drugiego.

– Trudno się gniewać, pacjent jest prawie bez kontaktu – charakteryzuje niższy personel medyczny, który ogarnął kupę bez zbędnych komentarzy.

– Neurologia bywa podobna do psychiatrii. Tu i tam trafiają się chorzy żyjący w swoim świecie – komentuje lekarz dyżurny. O kupie słyszał. Problemem, dla którego mnie tutaj zaprosili, nie jest gówno, ale jego zawartość. W środku kupy przycupnęła bakteria „New Delhi”. Igor jest jej nosicielem, dlatego trafił do izolatki.

 

Całość na łamach

Wasze komentarze 2 komentarze

Odpowiedz na „victoriaalmonteAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  • A może zatrudnienie Stokowca to taki sam plan jak w Lubinie, teraz spadna, pozbędą się połowy grajków na wysokich kontraktach (na tych niskich tez, ponoć mają ich tam na etacie jakiś milion sztuk), którzy nie będa chcieli grac w 1 lidze- a za rok triumfalny powrót do ekstraklapy