Motto tygodnia: Pies z kulawą nogą by tej sztuki nie pamiętał, gdyby "Klątwa" przez czarnych nie była przeklęta.

Autor
Alicja Wilczewska
Kulturyści

Kulturyści Pana Boga

numer 25/2015

Co musi mieć kandydat na księdza? Sprawne członki. Wszystkie.

Kościół jest ponad drobnostki takie jak to, że mamy XXI wiek i nawet w Polsce wdraża się standardy w rodzaju „edukacja bez barier”, a na około 1,7 miliona studentów 30 tysięcy to studenci z rożnego rodzaju niepełnosprawnościami.

Kandydat na księdza nie może być niedosłyszący, niedowidzący, nie może cierpieć na cukrzycę ani też nieszkodliwe bielactwo, bo to raziłoby wiernych. Tajemnicą poliszynela jest to, iż księdzem nie może zostać impotent. Jest to mętnie tłumaczone przez watykańskich teologów złym wpływem na psychikę, bo ksiądz cierpiący na impotencję łatwo popada w nałogi lub w pedofilię…

Najwyraźniej cierpienie zarezerwowane jest dla wiernych, a kaleki kapłan psułby wizerunek Kościoła. Wymóg żelaznego zdrowia i sprawności księży nie wynika z trudów zawodu – bo niedosłyszący ksiądz odprawi mszę, a na wózku pojedzie na pielgrzymkę. Bierze się to zapewne stąd, że kasta kapłańska jest w każdej kulturze rasą panów. Wszyscy zostali stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Chromych, garbatych i podobnych hiobów Kościół od zawsze bowiem miłuje, ale nie w swoich szeregach.

całość na łamach

Weronika Cichocka, Alicja Wilczewska

Wasze komentarze (2)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • Fundacja Maximilianum ma na celu wspieranie rodziców w procesie wychowania i nauczania domowego. Uważamy, że wychowanie domowe jest sposobem na wykształcenie mądrzejszych dzieci oraz lepiej wychowanych. To nie paradoks, że niesystematyczne i improwizowane codziennością działania rodziców przynoszą lepsze rezultaty niż systemowe kształcenie szkolne. Świadczy o tym nie tylko historia, którą tworzyli ludzie wychowani i nauczani w domu, ale i rezultaty domowego wychowania osiągane współcześnie w innych krajach.U nas takie wyniki można znaleźć w pracy napisanej przez pioniera edukacji domowej w Polsce, profesora Marka Budajczaka. Przytacza on wyniki amerykańskich badań nad skutecznością edukacji domowej. Wyniki te mają duży walor obiektywności, ponieważ były prowadzone przez społecznie znaczące instytucje badawcze w okresie ostatnich trzydziestu lat na dużej liczbie uczestników domowego nauczania. We wszystkich testach dzieci uczone w domu przewyższają wyniki osiągane przez dzieci w szkołach, i to znacznie – o 25 proc., o 40 proc., o 50 proc., w zależności, jakie kompetencje są badane. Prawie jedna czwarta wszystkich uczniów edukacji domowej wyprzedziła swoich rówieśników w nauce o rok lub więcej.

    Same plusy

    Dzieci kształcone w domu są bardziej samodzielne i bardziej zaciekawione wiedzą i światem. Są nastawione na samodzielne poszukiwania i pytania. Prowadzą życie społeczne i korzystają z wielu propozycji organizacyjnych. Po prostu mają czas poza szkołą. Są przyzwyczajone do bycia z osobami w różnym wieku i różnych profesji. Są nieoportunistyczne, ponieważ rodzice prowadzący edukację domową są silnie zmotywowani i nonkonformistyczni, co jest przekazywane dzieciom. Dzieci korzystające z edukacji domowej są niezależne, mają charakter zindywidualizowany, są zdolne do przywództwa, mają wysokie poczucie własnej wartości. Wyniki edukacji domowej zależą od czasu nauki w domu. Już po dwóch latach dzieci uczone w domu osiągają wyniki wyższe od rówieśników. Młodzież kończąca nauczanie domowe jest silnie motywowana, emocjonalnie i społecznie dojrzała, samodzielna w myśleniu.Dlatego właśnie edukacja domowa jest wychowaniem personalistycznym, bo jest wychowaniem czynionym przez rodziców, którzy doskonalą się w mądrości, aby w zaufaniu i życzliwości wprowadzać dziecko w świat. Dla dziecka nie ma mądrzejszych osób niż mama i tata.Edukacja domowa ma swój styl, jest silnie zindywidualizowana, bo każde dziecko stawia inne wymagania, ale też każda rodzina inaczej przeżywa dzień. A to jest coś znacznie wartościowszego niż szkoła. Patrząc na małe dzieci, które mają iść do szkoły, widzimy, że są one rozwinięte i bardzo zaciekawione światem, bardzo pojętne i mają dosyć dobry zasób słów. Idą do szkoły i w szkole przez dwa lata nie mogą się nauczyć czytać i pisać, bo nie wolno, bo są zdjęte ze ścian literki w przedszkolu czy w zerówce.Wyniki edukacji domowej zależą oczywiście od czasu nauki w domu. Efektywność edukacji domowej wynika z wysiłku wkładanego przez rodziców i ich umiejętności odróżniania tego, co ważne, od tego, co nieważne, tego, co prawdziwe, od tego, co nieprawdziwe, tego, co normalne, od tego, co nienormalne. Amerykańskie badania pokazują, że na wyniki edukacji domowej nie wpływają uprawnienia nauczycielskie rodziców, ani wykształcenie rodziców, ani status ekonomiczny. W Stanach Zjednoczonych absolwenci wychowania domowego są najbardziej poszukiwani przez wyż- sze uczelnie, dlatego że oni są najbardziej samodzielni, najbardziej przystosowani do życia naukowego czy studenckiego. Taka ciekawostka: w roku akademickim 1999/2000 zbadano 5600 absolwentów szkół domowych na progu kariery akademickiej. Średnia punktów w teście słownym dla tej grupy wynosiła 568, dla ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych 500.

Strona główna