Motto tygodnia: Pies z kulawą nogą by tej sztuki nie pamiętał, gdyby "Klątwa" przez czarnych nie była przeklęta.

Szóste dziecko gratis

Szóste dziecko gratis

numer 1/2015

Żeby skorzystać z Karty Dużej Rodziny, trzeba mieć dużą rodzinę. I być bardzo bogatym.

Zdawać by się mogło, że rozmnażać powinni się ci, których na to stać. W ten sposób bieda ulegałaby samoograniczaniu, a bogactwo rozpleniałoby się w społeczeństwie. Fajna wizja. Prawda jest taka, że bogaci ludzie mnożenie się mają w dupie. A anus, jak wiadomo, nie przekłada się na wzrost liczby ciąż.

Czego to już nie było? Becikowe państwowe. I becikowe samorządowe. I w cholerę długie urlopy macierzyńskie. I odliczenia podatkowe. No i gówno. Polacy jakoś nie przystąpili do szturmu na porodówki.

Władza w osobie pana prezydenta wymyśliła zatem koncepcję Karty Dużej Rodziny.

W Karcie Dużej Rodziny reklamuje się 830 instytucji i firm. Reklamuje, bo karta nie jest niczym innym jak typową składanką rabatową, którą w swoim czasie kusiły klientów choćby kablówki. W zamian za promocję wiele firm prywatnych udziela zniżek. Nikt nie mówi, że robią to w swoim wąsko pojętym interesie promocyjnym. Ich akces do karty ma w mediach przesłanie uświęcające.

W Polsce gospodarstwa rodzinne z co najmniej trojgiem dzieci na utrzymaniu stanowią 5,5 procent wszystkich familii. W tych rodzinach dorasta 20 procent dzieci. W miastach wielodzietne małżeństwa to 16,2 procent, na wsi co czwarte. Tyle wynika ze statystyki. Na tej podstawie policzono, że na Kartę Dużej Rodziny załapać się powinno jakieś 3,5 miliona osób.

Karta ma w założeniu ulżyć im w wielodzietnej doli. Powinna zapobiec choćby takiej sytuacji gdy z dodatkowych płatnych zajęć uzupełniających w szkołach i przedszkolach zrezygnowało 33,7 procent rodzin wielodzietnych. A z zajęć nadobowiązkowych – 29,4 procent. No, i proszę, karta pomoże. Studio Tańca „Bailamos” daje 20 proc. rabatu na wszystkie usługi.

Jeśli dla kogoś to mało, to karta dokłada ofertę Fundacji Edukacyjnej KOMBINATORY, a w niej język angielski metodą Helen Doron. Zniżki na rok zajęć: 50 zł – 1. dziecko; 100 zł – 2. dziecko; 150 zł – 3. dziecko; 200 zł- 4. dziecko. Licząc, że miesiąc zajęć to prawie stówa, na roczny kurs dla czwórki latorośli wielodzietni rodzice muszą wyskoczyć z 3400 zł.

Ponieważ 62 procent rodzin wielodzietnych nie wysyła dziecka choćby na tygodniowy wypoczynek, karta przychodzi im z pomocą. Biuro Podróży „ELA-TRAVEL” oferujące 20 proc. zniżki dla posiadacza Karty Dużej Rodziny na wycieczki Troki-Wilno w sezonie letnim.

70 procent wielorodzinnych nie wyjeżdża razem nawet na tydzień. Te dane tak widać zasmuciły pana prezydenta, że postanowił umieścić na karcie swoje rezydencje. Mogą je nawiedzać wielodzietni. Pod jednym warunkiem – muszą mieć kaskę.

Rezydencja Prezydenta RP Zamek w Wiśle daje upust 20 proc. na zakwaterowanie i wyżywienie. Wyjściowa cena za pokoje 2-osobowe albo apartament ze śniadaniem dla dwóch osób to 320 zł. Biorąc pod uwagę, że karciana familia liczy 5 osób to za jeden nocleg musi zapłacić 500 zł po rabacie.

Drugą opcją jest spanie w Zespole Rezydencji Belweder-Klonowa w Warszawie. Standardowa 20-procentowa zniżka przy 2-osobowym pokoju za 580 zł i 3-osobowym za 829 zł pozwoli wydać jedyne 1120 zł z groszami.

całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • Mam w 4 literach karte duzej rodziny i nieuzasadniony wysilek w plodzeniu licznej rodziny. Jednak pozdrawiam frajerow.

Strona główna