Motto tygodnia: Co się dzieje w Sejmie? Rozum tego nie obejmie.

Korepetycje

Korepetycje dla Kaczyńskiego

numer 9/2016

W Europie prezesowi ręki się nie podaje.

Pamiętacie wkurzenie Kaczyńskich na okoliczność niegdysiejszego ich niemieckiego kartoflanego wizerunku, owocujące bojkotem spotkania międzynarodowego? A Waszczykowskiego plującego się z powodu kukły prezesa podczas tegorocznego karnawału w Niemczech? No to dołóżcie do tego zaciętą twarz i zawodzenie Szydłowej po liście amerykańskich senatorów.

Jeśli takie bzdury wywołują histeryczne reakcje pisowskiej wierchuszki, to strach pomyśleć co będzie, jak Unia zrobi to, co już raz zrobiła. I to całkiem niedawno – 16 lat temu.

 

W 1999 r. w austriackich wyborach FPÖ (Freiheitliche Partei Österreichs – Wolnościowa Partia Austrii) zdobyła 27 proc. głosów. Nieco więcej dostali chadecy, ale nie tak dużo, aby samodzielnie stworzyć rząd. Ponieważ socjaliści i inni nie garnęli się do współrządzenia, szef chadeków Schüssel nie miał wyjścia i doprosił „wolnościowców” do rządu.

„Wolnościowcy” mieli prezesa w osobie Jörga Haidera. Haider zaś miał dość interesujące, jak na Europejczyka, poglądy. Nieszczególnie przeszkadzał mu nazizm, za to wkurzali go imigranci i Unia Europejska. Przywódcy państw unijnych nie lubią tych, którzy ich nie lubią, postawili więc Schüsselowi ultimatum: jeśli naziole znajdą się w jego gabinecie, to Austria znajdzie się w czarnej dupie.

Schüssel się wkurzył, bo przecież nie będzie Unia pluć mu w twarz – i w styczniu 2000 r. wszedł w rządowy konkubinat z Haiderem. Zrobiło się nerwowo.

całość na łamach

Wasze komentarze (3)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • „strach pomyśleć co będzie, jak Unia zrobi to, co już raz zrobiła”?
    Nie, nie strach. Może ta Unia jest autorytetem dla Pana Urbana, dla mnie nie.

    • Byc moze dla ciebie unia nie jest autorytetem nie zmienia to faktu ze kraje z uni potrafia lepiej dbac o swoich mieszkancow. W polsce jestesmy tylko potrzebni do wyciskania z nas pieniedzy . A naszym politykom idzie to calkiem dobrze podobnie jak marnowanie tych pieniedzy na siebie i kosciol , i nie ma znaczenia ktora opcja jest przy korycie .

Strona główna