Motto tygodnia: Pies z kulawą nogą by tej sztuki nie pamiętał, gdyby "Klątwa" przez czarnych nie była przeklęta.

duda-pomoc-i-lozko

Duda, pomoc i łóżko

numer 33/2015

Prezydent Andrzej Duda nazwiskiem firmuje ewidentny skandal: publiczną nagonkę na sąd. W sprawie, w której racja jest po stronie sędziego. To praktyczny pokaz tego, co się będzie działo w sądownictwie, gdy PiS wygra wybory.

Pisałam o sprawie kilka tygodni temu („Sierotki prezydenta Dudy”, „NIE” nr 28/2015). Streszczam podstawowe fakty:

Sąd przygląda się rodzinie od 2006 r. W maju 2013 r. Komenda Powiatowa Policji w Nisku znów poinformowała: źle się dzieje. 4 różne osoby przeprowadzały wywiady i wysunęły identyczne wnioski. W rezultacie w lipcu 2014 r. sąd ograniczył państwu Bałutom władzę rodzicielską i ustanowił nadzór kuratora.
Zobowiązał rodziców do posprzątania chałupy, zapewnienia dzieciom warunków do nauki, podjęcia przez jedną z córek terapii psychologicznej, ścisłej współpracy z kuratorem i asystentem rodziny. Bałutowie zignorowali nakazy. Zatem w końcu w grudniu 2014 r. zabrano dzieci. Bałutom nie przemówiło to do rozsądku. Dalej nie stawiali się na terminy rozpraw i na badania w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym.

Sprawa byłaby jedną z wielu, jakie się dzieją w polskich rodzinach i polskich sądach, gdyby nie kampania prezydencka Andrzeja Dudy, stworzona na jej użytek instytucja Duda-pomocy i szefujący jej europoseł PiS Janusz Wojciechowski.

***

Sędzia Ewa Kopczyńska z Niska odebrała trójkę dzieci państwu Bałutom. Dwie dziewczynki umieściła u pallotynek, trzecią w rodzinie zastępczej. Duda-pomoc w osobie Wojciechowskiego uznała, że to skandal. Bo rodzina jest super, a sąd odleciał. Dalej niż NKWD, ponieważ tamci zbrodniarze raczej nie zabierali matkom dzieci i nie rozdzielali rodzeństwa. Prawicowe media podgrzały atmosferę i zmieniły życie sędzi z Niska w piekło. Od wiosny 2015 r. sprawą zajmowały się wszyscy, od „Naszego Dziennika” po „Sprawę dla reportera” Elżbiety Jaworowicz. Sprawą zajęła się też „Gazeta Wyborcza” (reportaż Marcina Kobiałka z 6 sierpnia 2015 r.). Kampanię nienawiści podsyca zamieszczony na Facebooku portal „Dość krzywdzenia dzieci państwa Bałutów przez sąd w Nisku”.

Sędzia Marek Nowak, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, wzdraga się przed ujawnieniem drastycznych faktów z akt. Takie jest prawo, tak nakazuje etyka. Powody powinien rozumieć analfabeta. Dziewczynki Bałutów i tak mają spaprane życie. Nie wolno dodawać do tego pikantnych, upokarzających szczegółów ze sfery intymno-domowej. Zwłaszcza że dzięki swojej mamie i Duda-pomocy siostry stały się celebrytkami i są rozpoznawalne w całej Polsce.

całość na łamach

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strona główna