Motto tygodnia: Pies z kulawą nogą by tej sztuki nie pamiętał, gdyby "Klątwa" przez czarnych nie była przeklęta.

zagłada

Człowiek dzikowi świnią

numer 7/2015

Zgodnie z danymi za zeszły rok, udostępnionymi przez ministra rolnictwa Marka Sawickiego, straty w uprawach rolnych wyrządzone przez dziki wyniosły 6,3 mln zł. Szkody wystąpiły w 1284 gospodarstwach na powierzchni ponad 4 tys. ha. Takiej też mniej więcej kwoty odszkodowań domaga się OPZZ i jest przez to gotowe do odwoływania ministrów i blokowania ruchu w stolicy!

Generalnie chodzi więc o to, że chłopi domagają się odstrzelenia 300 tys. dzików, dlatego że statystycznie każde zwierzę spowodowało w ich majątku straty w wysokości 21 zł. Traktując sprawę w kategoriach tylko ekonomicznych i pozaetycznych, odstrzał jednego dzika kosztować ma 150 zł. Chłopstwo chce zatem, abyśmy wydali 45 mln zł, ponieważ ono straciło 6,3 mln. Pan minister rolnictwa się na to zgadza.

Owe 1284 gospodarstwa poszkodowane przez dziki w skali kraju, w którym gospodarstw rolnych jest 1,5 mln, stanowi 0,08 proc. (mniej niż promil) zainteresowanych sprawą. Gdyby prawa stanowiły społeczności reprezentujące tak nikły odsetek poglądów, musielibyśmy ucinać ręce listonoszom za nieterminowe dostarczanie przesyłek. Wymuszenie pierwszeństwa kończyłoby się strzałem w potylicę. Za pierdnięcie w tramwaju byłby topór w twarz.

Generalnie chodzi o to, że – o czym się generalnie nie mówi – że polskie społeczeństwo decyzją demokratycznie obranego ministra eksterminować chce 300 tys. istnień zwierzęcych, gdyż wywołują one 0,03 proc. strat w woluminie produkcji płodów rolnych (20,5 mld do 6,5 mln zł). Aby dać wyobrażenie o marginalności zjawiska, wyjaśnić trzeba, że normalne straty wywołane błędami przechowywania i transportu produkcji roślinnej wynoszą ok. 9 proc.

Jak zatem wytłumaczyć ów

wybuch nienawiści

chłopopolaka katolika do dzika, skoro logiczne argumenty nie są w gruncie rzeczy logiczne, a ich sensowność nie wytrzymuje krytyki?

Cóż, ta szaleńcza wrogość między chrześcijanami a dzikami jest trudna do wytłumaczenia, bo sięga daleko głębiej, dalej i wyżej niż może się wydawać. Dziwne to, zwłaszcza że wobec zwykłej domowej świni chrześcijanizm, inaczej niż muzułmanizm czy judaizm, ma stosunek pozytywny.

W języku polskim ta nienawiść do dzików zakonotowana i zastygmatyzowana jest już w nazwie samych zwierząt. „Dzik”, przyznacie sami, nie brzmi najlepiej. Dzik jest to po prostu dzikusem, czyli stworzeniem prymitywnym, obcym i niecywilizowanym. Dziki jest też jeleń, wilk czy niedźwiedź, jednak to dzik stał się esencją dzikości par excellence.

Dzik bowiem w symbolice chrześcijańskiej, zakodowanej w wyobrażeniach katolika znad Wisły, jest od wieków uosobieniem Szatana. Najbardziej popapranym ze zwierząt. W psalmie o spustoszonej winnicy pańskiej dzik przedstawiony jest jako jej niszczyciel. Już od małego wszyscy w tym kraju wiemy, co napisał o dziku Jan Brzechwa: „Dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły” (ani pierwsze, ani drugie, ani trzecie nie jest prawdą), ale taka antydzicza propaganda robi swoje.

Duch hitlerowskich

ustaw norymberskich

zapewniających czystość rasy nadal jest obecny w naszej umysłowości. Nie dotyczy Żydów, ale akurat dzików. Prawo brzmi eufemistycznie – że zabrania się krzyżowania zwierząt dzikich i domowych bez zezwolenia. Problem polega na tym, że właściwie jedynym zwierzęciem dzikim mogącym skrzyżować się z domowym jest dzik. Dzik za stosunek z aryjską świnią domową dostaje kulę w łeb. Podobny los może spotkać nieczysto urodzone bękarty – tzw. świniodziki. Człowiek, który dopuści do takiego zdziczenia, może iść do więzienia.

całość na łamach

Wasze komentarze (5)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • ALE PATRZCIE KTO REPREZENTUJE TYCH „BIEDNYCH”ROLNIKÓW, JADĄCYCH NA SWYCH BOGATYCH TRAKTORACH, POPŁUCZYNA OD NIE ŻYJĄCEGO LEPPERA….PSLowski DYZMA SAWICKI, NICZYM SIĘ NIE RÓŻNI OD ZAGÓRNEGO, TEN SAM PRYMITYW I SŁOMA Z BUTÓW!!NIESTETY TAK WYGLĄDA STATYSTYCZNY „MĄŻ STANU”W RP-PRYMITYW I KOMBINATOR!!

  • A co na to wszystko powie rządzący w tym prymitywie kler katolicki ????? Czy będzie milczał. ???

  • takie piękne zwierzęta mające masę wspólnych genów z człowiekiem. Dzik nasz brat – „chłop to ciemny jest”. dokładnie jak z tymi choinkami hehehe

  • Ciekawe ilu rolników odpaliło swoje ciapki i zaorało pola mówiąc że to dziki.

Strona główna