Motto tygodnia: Co się dzieje w Sejmie? Rozum tego nie obejmie.

Największa klęska Hitlera

Największa klęska Hitlera

numer 51-52/2014

Jest 18 grudnia 1940 r. Kierownictwo Rzeszy i NSDAP – Heinrich Himmler, Dr Joseph Goebbels, Walther Funk i wódz nadludzi Adolf Hitler – zebrali się w monachijskiej piwiarni Lowenbrau Keller, aby świętować Wigilię. Ponad 200 osób. Jest świetnie. „Fall Gelb” skończył się spektakularnym sukcesem. Niemcy kopnęły w kroczę Anglię. Odnoszą sukcesy w Norwegii. Wielki przyjaciel Hitlera, Mussolini, zdobywa Grecję.

Następny rok zapowiada się jeszcze lepiej. Hitleryzm triumfuje. Niemcy przygotowują się do panowania nad światem.

Za Hitlerem stoi 8-metrowa choinka przystrojona bombkami ze swastyką, z wyobrażeniem twarzy wodza oraz w kształcie bomb rzucanych na Warszawę i Londyn. Niektóre ozdoby mają prostą inskrypcję: „Sieg Heil!”.

Żelazne krzyże zawieszone na piersiach zwycięzców spod Kocka, Liege i Narwiku odbijają blask wigilijnych świec. Wódz z wiernymi intonuje: „Stille Nacht! Heilige Nacht! Alles schläft, einsam wacht”. Trójka małych goebbelsiątek (pozostała trójka pozostała w domu) baraszkuje pod stołem.

Piękna uroczystość wigilijna trwa, gdy Hitler poproszony zostaje przez Rudolfa Hessa na stronę. Hess jest już w niełasce wodza i koniecznie chce mu czymś zaimponować. Przedstawia Führerowi niepozornego człowieka o wyglądzie księgowego. Rozmowa trwa około pół godziny. Kim był ów człowiek, dokładnie nie wiadomo. Przypuszcza się, że był to Udo Waxler, właściciel niewielkiego wydawnictwa z Norymbergi. Ci, co na dziwne spotkanie zwrócili uwagę, nie wierzyli w to, co widzą. Hitler wyglądał jak schabowy w synagodze. W końcu cedzi przez zaciśnięte zęby: – Szszszszszszajse!

Jest to najtragiczniejsza Wigilia w życiu wodza Trzeciej Rzeszy. Fundamenty hitleryzmu zadrżały.

Już następnego dnia powołany zostaje sztab fachowców, aby zweryfikować prawdziwość słów księgowego.

Do Obersalzbergu, oficjalnej rezydencji Hitlera, wezwani zostają: reihsleiter prasy Max Amann, ten co nakłonił Hitlera do zmiany tytułu książki z „Cztery i pół roku walki przeciw kłamstwom, głupocie i tchórzostwu” na „Mein Kampf”, wydawca organu prasowego NSDAP „Völkischer Beobachter” sprzedawanego w nakładzie 1,7 mln egzemplarzy Adolf Muller oraz minister propagandy Goebbels. Będzie też obecny osobisty sekretarz Hitlera Martin Bormann. Co do obecności Rudolfa Hessa, który już wtedy kolaborował z Brytyjczykami w Szwajcarii, nie ma pewności.

Panowie spotkali się 28 grudnia i obradowali przez 2 lub 3 dni. Wódz powitał ich tyradą, którą w wolnym tłumaczeniu rozpoczynała się tak: – Jak, kurwa, mogliście do tego dopuścić?

całość na łamach

Wasze komentarze (3)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strona główna