Motto tygodnia: Co się dzieje w Sejmie? Rozum tego nie obejmie.

Straszny rok 2019

numer 31/2016

Za najbardziej tragiczne, wstrząsające posunięcie Kaczyńskiego uważam jego wycofanie się z podwyżek płac dla własnej ekipy. Dowodzi ono bowiem, że prezes zdolny jest do zapobiegania posunięciom, które zmniejszałyby poparcie dla PiS. Oraz że tak silnie trzyma w łapie swoich ludzi, iż małym palcem powściąga nawet ich chciwość.

Bardzo to obniża i bez tego nikłą szansę na oddanie przez Kaczyńskiego władzy w 2019 r., kiedy to przypadają następne wybory parlamentarne.

Dyskutowane bywa, czy prezes te wybory zmanipuluje, sfałszuje, zignoruje ich zły dla siebie wynik czy też uzna za nieważne. Tego on sam jeszcze nie wie.

Społeczeństwo w 2019 r. mocno już odczuje złe skutki polityki gospodarczej PiS: spadku wartości złotego, zmniejszenia inwestycji zagranicznych w Polsce, wzrostu cen i zadłużenia kraju, rosnących podatków pośrednich. PiS szukać będzie kozła ofiarnego, na którego mogłoby zwalić swoje winy. Najpewniej będzie to bukiet wrogów zewnętrznych i wewnętrznych. Konkurują: Unia Europejska, Niemcy, Rosja, globalizm, światowe korporacje, antynarodowi polscy sabotażyści dobrej zmiany – intelektualiści, uczeni, dziennikarze, niedobici sędziowie, kosmopolici, wielcy biznesmeni, artyści – wszyscy oni z opozycją polityczną na czele.

Dolegliwości swoich rządów dla własnych wyborców PiS zrekompensuje nowymi obietnicami na następną kadencję. W grę wejdą np. powszechne i punktowe podwyżki płac i emerytur, które nie wymagają nawet modernizacji maszyn drukujących pieniądze, gdyż karty płatnicze wyprą banknoty. Pensje dla gospodyń domowych. „500 plus” na każde pierwsze dziecko i dla studentów. Gwarantowane etaty stażowe dla absolwentów. Stypendia. Bezprocentowe kredyty mieszkaniowe. Darmowe żłobki i przedszkola. Magiczne sztuczki w bezpłatnym lecznictwie. Igrzyska z procesami pokazowymi na czele. Dalsza wymiana elit w tym części własnej obciążonej winą za „niektóre zaniedbania”. Głośne stawianie na młodych, co oznacza, że ogoleni pozwolą trochę urosnąć owłosieniu, żeby z bojówkarzy i kiboli przemienić się w polityków.

całość na łamach

Wasze komentarze (17)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • No Panie Urban, ależ to trochę cheap spekulowac co odczuje społeczeństwo w 2019 skoro w 2016 ono rząd popiera.
    Alternatywy? Panie Urban, na „wolny rynek”, „demokrację”, „wartości Zachodu” i „human rights” coraz mniej naiwnych daje się nabrać. To już było.

    • Społeczeństwo popiera ten rząd? W 19% dodaj, jeśli chcesz być uczciwy. Masz natomiast rację, że w swojej „masie” dziewiętnastoprocentowej w roku 2016 popieraten rząd, fakt. Nie sądzę jednak, żeby ta liczba się zwiększyła w 2017. Trend przeciwny wieszczę. Wolny rynek ci nie odpowiada? Regulowany lepszy? ! kg cukru na miesiąc, za to dla każdego?… A co to są „wartości Zachodu”? Dla mnie to jest możliwość niepójścia do kościoła w niedzielę, a ty byś chciał żeby mi ksiądz kazał dulczeć na mszy. Human rights zaczną ciebie osobiście dotyczyć już wkrótce. I karty pre-paid będą zapewne najmniej dokuczliwym dla obywatela ograniczeniem w całej palecie szykowanej przez twój „dobry” rząd, który jak kościelni – społeczeństwo traktuje jak dzieci błądzące we mgle. Przecież oni wiedzą lepiej. Chociaż jak sobie to wszystko zsumuję, to może nawet w 2018 będą mieli jeszcze jakieś poparcie. Przecież zawsze będzie można zawłaszczyć obywatelom jakieś ich firmy i gotówkę na koncie. Będzie na emerytury.

  • 19%?
    To niech te 81% przestanie pyskować i wybierze sobie lepszy rząd.

    • Racja, tylko że póki co ten rząd wykorzystał tzw. demokracje w sposób, jakiego nikt się nie spodziewał. Nadzieja w kolejnych wyborach, jeśli w ogóle będą…

      • Co to znaczy „nikt się nie spodziewał”? Poprzedni rząd miał do dyspozycji najlepszych fachowców od inżynierii socjalnej, propagandy, doradców z socjotechniki, a ponadto furę pieniedzy na media. Owszem, jednego ta banda nie przewidziała: że wyborcy zmądrzeją. Mnie też dość było tego bełkotu o demokracji i wolnym rynku. To było jeszcze gorsze niż bełkot o zamachu w Smoleńsku, bo jeszcze mniej wiarygodne. Masz 10 złotych? To postaw mi piwo i zabierz sobie demokrację.

        • Nie ogarniam Twoich wypowiedzi. Za kim Ty właściwie jesteś? Za PiSiarzami? No to poczekaj, nie gorączkuj się – dostaniesz swój brak demokracji w dwójnasób, tylko na piwo już nie starczy moim zdaniem. Ja sobie doskonale zdaję sprawę z tego, że widzenie świata czarno-biało jest wygodne. Niestety nie działa. Wybór pomiędzy PO i PiS to wybór między kiłą a rzeżączką, jęśli natomiast Ty masz jakieś lepsze pomysły, to ja Cie poprę, tylko zacznij się politycznie udzielać.

  • @Darek
    Masz rację pisząc, że „Wybór pomiędzy PO i PiS to wybór między kiłą a rzeżączką”.
    Ja należę do najbardziej dojrzałej części elektoratu, do ludzi którzy zrozumieli, że dróg do szczęścia i sukcesu jest wiele, ale żadna z nich nie prowadzi przez lokal wyborczy.

    Omijam te lokale i innych do omijania zachęcam. Lepiej tego dnia pojść do burdelu. Frekwencja jest trochę mniejsza a więc wybór – to tak, to jest wybór – większy.

    • Gratuluję potencji”najbardziej dojrzałej części elektoratu. ‚Dzięki” tej chuci, mamy dzisiaj demokrację według PiS!!!

    • No skoro masz takie podejście do tematu, to po co w ogóle przejmujesz się czymkolwiek? Zaglądasz tu z nudów czy po kasę za demokrację? Lubisz sobie poruchać, to jak Cię ci niedemokratyczni zamkną, co jest bardziej prawdopodobne niż zamknięcie przez niedemokratyczanych – będziesz narzekał? Ja tam wolę mieć możliwość, niż mieć możliwość „mieć możliwość”. Nie wybierzesz Ty, to ktoś to zrobi za Ciebie, tego kurwa ludzie od 26 lat pojąć w tym kraju nie mogą, ki pieron?

      • oczywiście powinno być „co jest bardziej prawdopodobne niż zamknięcie przez demokratycznych”, przepraszam

    • @Wiśniewski
      Po twojej wypowiedzi zaraz widać, żeś się z chujem na głowę zamienił. Właśnie dzięki takim jak ty, mamy to co mamy, jeden wielki burdel pod wezwaniem piSSuaru. A będzie jeszcze gorzej.

  • Miejmy nadzieję, że do tego czasu, bracia będą już razem… 😉

  • Pojawiają sie głosy, że niby teraz demokracja jest mniejsza, albo zagrożona, a kiedyś była większa, czyli niby lepsza.
    Przypomnę więc, że to za tej większej demokracji rozkradziono, bądź oddano koncernom gospodarkę, uchwalono kryminalizację marihuany, zniemczono redakcyjnie poskojęzyczną prasę (NIE jest chlubym wyjątkiem) a niejaki Kwaśniewski (pamięta go ktoś?) podpisał Konkordat oddając rzymskim kolonizatorom wielkie majątki.
    Do dupy z demokracją wielką i mnniejszą!

    • I to jest konkret – nazwiska. To nie jest wina demokracji, socjalizmu, cyklistów czy wiadomej w kontekście cyklistów nacji. To wina Kwaśniewskiego, Miller, Kaczyńskiego i całej plejady pomniejszych aktorów tej sceny. I nazwiska powinny być rozliczone. Tym bardziej, że różnic ideologicznych już zasadniczo prawie nie ma, a teatr tworzą wszyscy.

      • Nazwiska można rozliczać, czemu nie. Ale ty wymieniłeś same kukiełki. A gdzie Czarnecki, Solorz i spadkobiercy Kulczyka? To przez nich biedacy przeszkują śmietniki, nie tylko przez te buzie z telewizji.

        • Napisałem, że nazwiska powinny zostać rozliczone. Tych nazwisk (masz rację) jest jak napisałem wcześniej cała plejada. Dlatego możemy sobie pisać co chcemy, a oni nigdy nie zostaną za grabież majątku narodowego rozliczeni. Zresztą prof. Kieżun w swojej „Patologii transformacji” wymienia sporo – żeby wspomnieć jedną z ważniejszych pozycji dot. tzw transformacji. A kukiełkami ktoś poruszał, prawda?

Strona główna