Motto tygodnia: Pies z kulawą nogą by tej sztuki nie pamiętał, gdyby "Klątwa" przez czarnych nie była przeklęta.

Macierewicz zdalnie

Macierewicz zdalnie sterowany

numer 48/2016

Broń elektromagnetyczna skierowana w naród polski.

Wszystko zaczęło się w marcu w 2016 r.: na konferencji „Problemy współczesnej polityki. Konflikty zbrojne i terroryzm” zorganizowanej przez szacowną uczelnię ojca Tadeusza Rydzyka. Zapytano tam Antoniego Macierewicza, „czy państwo polskie posiada strategię wobec nielegalnych badań, tzn. testowania broni elektromagnetycznej na polskich obywatelach…

i czy wiadomo, w jaki sposób takie badania pojawiły się w naszym kraju?”. Macierewicz: „Teraz takie analizy robimy, żeby zidentyfikować, gdzie są ludzie, którzy skarżą się na tego typu dolegliwości i tego typu sytuacje. Myślę, że za jakieś pół roku będę mógł powiedzieć coś więcej. Ale z tych ułamkowych informacji, które do mnie dotarły, Dolny Śląsk, okolice Legnicy i ziemia zachodniopomorska to są główne obszary, gdzie takie nasilenie tych skarg jest największe”.

27 października minęło ponad pół roku od deklaracji złożonej przez Macierewicza, wysłałem więc do MON pytania: Czy analizy dotyczące stosowania broni elektromagnetycznej zostały zakończone? Czy testy tego typu broni rzeczywiście miały miejsce? Kto jest za to odpowiedzialny? Ile osób zostało poszkodowanych? Czy MON zapewniło pomoc poszkodowanym? Czy sprawcy ponieśli konsekwencje?

Odpowiedzi nie otrzymałem. W rozmowie telefonicznej z przedstawicielem ministerstwa usłyszałem, że nie mam co liczyć na jakiekolwiek stanowisko, gdyż pytania dotyczą „szczególnych” spraw obronności, a te są chronione tajemnicą. Zachowanie MON jest co najmniej dziwne. Przecież Macierewicz dał słowo honoru, że sprawę wyjaśni i poinformuje o ustaleniach opinię publiczną. Dlaczego teraz zmienił zdanie?

Kilka dni po występie Macierewicza u Rydzyka z resortem obrony skontaktowała się Zofia Filipiak, prezes Stowarzyszenia STOP Zorganizowanym Elektronicznym Torturom, które tropi zbrodnicze eksperymenty. Przekazała świadectwa – opisy cierpień osób poddawanych torturom. „Liczymy na wyjaśnienie naszych cierpień i nienormalnych sytuacji, jakie nas spotykają, poprzez śledztwo. Jesteśmy do dyspozycji wraz z materiałem dowodowym” – napisała prezes do ministra.

całość na łamach

Wasze komentarze (6)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • instytucja department of Genetic Engineering jest na przykład jedna z instytucji która pracuje na badania promieniowania człowieka w komórkach przez fale elektromagnetyczne broń która na odległość działa biją nanotechnologia kontrola i modyfikacja genetyki człowieka są różne badania w Polsce które będą przeprowadzone przez Uniwersytet Jana Pawła albo Mickiewicza uniwersytet w Warszawie wszystkie są przez państwa finansowane i państwowe komputery stoją z ofiarami na szkole do uczelni szkolenia studentów prawdziwe ofiary będą jako testy dla studentów używane Biocomputer Bioinformatik to jest ta ciała tajemnica czemu tyle ludzi we Polsce muszą nękać szkoły i Uniwersytecie są wyposażone że SCIENCE LABORATORIUM BIOINFORMATIK BIOCOMPUTERY prawdziwe symulacje że człowiekiem są normalne

  • przepraszam…mogę prosić o tłumaczenie ww. tekstu komentarza?

  • Każdego czasem piecze skóra, każdy ma czasem jakieś zadrapania, każdy ma sąsiadów i prawie każdy z nas ma tych sąsiadów „za głośnych”, każdemu zdarzają sie skoki napięcia w mieszkaniu, niemalże każdy z nas widzi czasem drony czy ciekawe chmurki na niebie i na pewno każdy – wielokrotnie miał zgnite owoce w lodówce czy inne aktrakcje. TAKIE JEST ZWYCZAJNE ŻYCIE. Tylko nie każdy – robi z tego TAKI problem.. nie każdy czuje się 24 godziny na dobę zaszczuty, nie każdy w każdym widzi mordercę, niewielu normalnych ludzi wogóle MYŚLI nad takimi problemami dnia codziennego. Ja sobie nie wyobrażam spędzać czasu na analizowaniu pryszczy, wysypek czy skoków napięcia w chacie. Nie jestem w stanie zrozumieć, co Ci ludzie odwalają.. przeciętny taki człowiek, jest w 100% skoncentrowany na sobie, godzinami się sobie przygląda, obserwuje innych ludzi, wydzwania na policję.. nie szkoda im tego życia? Na ciągłe banie się? Skoro oni twierdzą, że ktoś chce ich wytłuc, to dlaczego wciąż żyją? Jak im nie wstyd wiecznie się skupiać na sobie i jeszcze innym d… zawracać? Do Macierewicza poszli? Nikt im nie pomoże. NIKT NIGDY IM NIE POMOŻE.. bo problem stworzyli sobie sami. W swoich własnych głowach.. i to się od dawien dawna nazywało schizofrenią…

Strona główna