Motto tygodnia: Pies z kulawą nogą by tej sztuki nie pamiętał, gdyby "Klątwa" przez czarnych nie była przeklęta.

Kliknąć ślepego

Kliknąć ślepego

numer 2/2015

Kaczyński odżywia się tym samym, co sprawcy linczu na niewidomym z Poznania.

Polowanie zaczęło się w maju 2013 r. Pierwszy strzał to anons: „Pan Niewidomy z Poznania to bohater! To ktoś, kto zaskakuje swoją sprawnością niemalże wszystkich. Jeżeli ktokolwiek pstryknął mu fotkę albo przeżył z nim niesamowite chwile, piszcie!”. W ten sposób powstał pierwszy i jedyny fanpage Piotra J.

Twórcy ozdobili go mottem: „Można parę groszy na jedzenie?”. Bo uznali, że to najbardziej reprezentatywna fraza. I do tego very funny.

Od wielu lat żebrze, głównie w tramwajach i miejskich autobusach. Porusza się w towarzystwie białej laski używanej przez niewidomych. Społeczność fejsbukowa orzekła, że laskę ma wyłącznie po to, by zwiększyć dochody. Czyli że udaje ślepego z powodów merkantylnych. Dowodów znaleziono aż nadto, administrator skrzętnie zamieszczał je na fanpage’u. Przykładowe:

a) „Pan niewidomy, zbierając drobne, potrafił zahaczyć laską każdego, mało tego, zahaczył wszystkich na przystanku, później trafił w każdą osobę za przystankiem. A gdy już zaczepił ostatnią osobę, jaka stała za przystankiem (dalej nie stał już nikt), Pan Niewidomy zawrócił. Skąd on, do cholery, wiedział, że dalej nikt już nie stoi? Jak dla mnie kawał chuja, reszta chama”.

b) „Tramwaj zatrzymał się. Okazało się, że nie była to usterka techniczna, lecz kłótnia naszego Celebryty z motorniczym. Motorniczy oświadczył, że nie ruszy dopóki »niewidomy« nie opuści pojazdu. Znalazł się jednak rozsądny obywatel o masie ciała dość znacznie przekraczającą krajową średnią, który słowami »ja ci kurwa, pomogę«, elegancko wyprosił naciągacza z tramwaju, łapiąc go pod pachy i wyrzucając na chodnik. Po zamknięciu drzwi podbiegł do tramwaju i zaczął kopać w drzwi. Na szczęście motorniczy dość szybko odjechał, a na przystanku został on i jego złamana laska”.

c) „Nasz kochany Pan Niewidomy ma w zwyczaju jadać w McDonalds koło Rynku Jeżyckiego. Parę miesięcy temu zauważyłem naszego Pana z laską koło maka. Wziął laskę pod pachę i wysypał drobniaki z butelki na rękę, po czym udał się złożyć zamówienie. Zjadł w towarzystwie chyba kolegów, było ich trzech. Parę razy go tam już widziałem około godziny 13. Jeżeli ktoś chce zjeść obiad z celebrytą, zapraszam do maka na Jeżycach”.

Administrator wnet z dumą poinformował, że fanpage ma więcej niż tysiąc polubień, co zważywszy na krótki czas akcji, oznacza niebywały sukces.

Wielbiąca wolność i tolerancję społeczność fejsbukowa nie po to protestowała przeciw ACTA, by poprzestać na takim rezultacie. Korzystając ze swych praw, domagała się, aby akcja nabrała tempa, pisząc: „Wytatuować mu na czole napis: jestem »oszustem i naciągaczem«, z dotacji unijnych, w ramach projektu bezpieczne miasto” oraz „Dziwne, że mu jeszcze nikt nie wpierdolił”.

Wnet marzenie fejsbukowiczów się spełniło.

całość na łamach

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strona główna