Motto tygodnia: Dla Szydło lepsze kwiaty niźli fiaty.

Buszujący

Buszujący w trawce

numer 16/2016

Były wiceminister zdrowia kompromituje siebie i Platformę.

Sławomir Neumann, przewodniczący klubu PO, były wiceminister zdrowia, gościł u Dominiki Wielowieyskiej w „Poranku” radia Tok FM. W 2 minuty i 15 sekund ten prominentny polityk najważniejszej partii opozycyjnej rozwiał wszelkie wątpliwości na swój temat.

Jedną z nominowanych do prestiżowej nagrody im. Anny Laszuk przyznawanej przez Tok FM była w tym roku Dorota Gudaniec z fundacji „Krok po kroku”. Jest to matka chorego na padaczkę lekooporną Maksa, która poświęciła się walce o zalegalizowanie marihuany medycznej. Choroba, na którą cierpi Maks, objawia się nawet kilkuset wyniszczającymi napadami padaczki dziennie. Żadne leki nie pomagają, dziecko się nie rozwija, nie ma z nim kontaktu. Każdy kolejny atak może skończyć się śmiercią, co oznacza czuwanie rodziców 24 godziny na dobę. Szczęśliwie Maks trafił do dr. Marka Bachańskiego, który zastosował marihuanę leczniczą. 5-letni wówczas chłopiec odzyskał normalne życie, zaczął się uśmiechać, samodzielnie siadać, liczba napadów znacząco się zmniejszyła do ledwie kilku dziennie.

Za uporczywą walkę o lecznicze konopie Dorota Gudaniec i Marek Bachański weszli do ścisłego finału tegorocznej nagrody im. Anny Laszuk. Gudaniec, nazywana matką medycznej marihuany, podczas przemówienia nie szczędziła cierpkich słów politykom. Pytała m.in., dlaczego zabraniają leczniczej marihuany, a nie mają nic przeciwko stosowaniu morfiny? Najbardziej dostało się poprzedniemu rządowi. Słusznie, premier Ewa Kopacz była lekarką, a na czele ministerstwa dłuższy czas stał młody, nowoczesny polityk Bartosz Arłukowicz, również lekarz, do tego pediatra. Mimo to Platforma Obywatelska nie zrobiła nic, żeby zalegalizować marihuanę medyczną.

Red. Wielowieyska wspaniałomyślnie postanowiła dać szansę Neumannowi wybrnięcia z tej kompromitującej sytuacji. Padło pytanie: „Zmienił pan zdanie na temat medycznej marihuany?”.

***

Odpowiedzi Neumanna zasługują na głębszą analizę. Chyba nigdy jeden polityk w tak krótkim czasie nie powiedział tylu bzdur i nie wykazał się taką ignorancją.

Neumann: „Nie, nie zmieniłem (zdania na temat medycznej marihuany), jeżeli dzisiaj medyczna marihuana jest dostępna, a jest w formie leków z marihuaną, to można ją przepisywać. Ja nie rozumiem takiego myślenia, przypiszemy marihuanę jak morfinę. Rozumiem, że przepiszemy skręta zamiast morfiny? To jest trochę naiwne myślenie”.

Wnikam w mózg posła Neumanna i widzę obraz 6-letniego Maksa ze skrętem, który w dredach do ziemi i kolorowym ponczo pociąga holenderski towar z fajki wodnej. Obok mamusia Gudaniec uczynnie podpala zapalniczką przygasający materiał… Za samowolne przywiezienie z zagranicy do Polski np. leku Bedrocan, grozi do 15 lat pozbawienia wolności!

Naumann: „Badania prowadzone we Francji nad nowym lekiem z marihuaną doprowadziły do śmierci kilku pacjentów. To naprawdę nie jest zabawa. Każdy lek musi być bezpiecznie podany”.

Śmiercią mózgową jednej osoby i hospitalizacją pięciu innych zakończył się we Francji kliniczny test eksperymentalnego leku portugalskiej firmy Bial i o tym raczy mówić poseł Neumann. Jednak były wiceminister zdrowia nie może nie wiedzieć, że francuska minister zdrowia Marisol Touraine podkreśliła, że – wbrew pierwszym doniesieniom mediów – substancja czynna, którą testowano, nie zawiera marihuany! To rzeczywiście nie jest zabawa. Poseł Neumann taką wypowiedzią wniósł znaczący wkład w propagowanie psychopatycznej narkofobii w Polsce.

Naumann: „Leki na bazie marihuany są podawane w Polsce, jest procedura. Wiem, że są osoby, które chcą ją rozszczelnić. Te leki, które istnieją są dostępne w Polsce. Ja wiem, o czym mówię, ja naprawdę wiem. Leki z marihuaną są w Polsce dostępne”.

Z informacji przekazanych PAP przez resort zdrowia w czasach gdy pracował w nim poseł Neumann wynika, że latach 2012-2015 udzielono 13 (sic!) zgód na import docelowy trzech leków zawierających medyczną marihuanę. To troszkę ponad 4 zgody na rok. Osiągnięcie leku poprzez import docelowy jest drogą przez mękę; to biurokratyczne piekło, do którego politycy wysyłają Dorotę Gudaniec i innych rodziców lub samych pacjentów (marihuana leczy nie tylko padaczkę i nie tylko u dzieci). Na padaczkę cierpi w Polsce około 500 tysięcy osób. Ponad 200 tysięcy ma padaczkę lekooporną.

całość na łamach

Wasze komentarze (5)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • Człowieku, jedź do Orli, tam jest taka „lekarka” która też stosuje niekonwencjonalne metody leczenia, przez miejscowych nazywana jest szeptuchą.. Albo wierzymy w medycynę albo w panią Gudaniec. Nawet trzech lekarzy Bachańskich nie zastąpi cywilizowanych procedur.
    Przywoływany przykład Francji dowodzi tego z czym pan walczy. Badania kliniczne a dopiero później pan Bachański.
    Poza tym nagroda radia tokfm to taki sam prestiż jak nagroda radia bzdet albo radia ma ryja.

    • Nie zgadzam się z Tob ą w sprawie porównaania Toj FM do ma ryja. Tok FM to zasadniczao jedyna stacja, której w której daje się jeszcze usłyszeć konkretne pytania prowadzących i rozsądne odpowiedzi odpytywanych. Słuchałem tej rozmowy i nie mogłem wyjść z podziwu dla ignorancji tego faceta. Odpowiadał z kategorycznością godną absolutu. Niestety pieprzył absolutne farmazony. Nie rozumiem jak można w tak zdecydowany i butny sposób firmować swoją gębą słowa, które są do sprawdzenia w 5 minut.

    • Marihuana leczy. To nie dyrdymały tylko fakty.

  • Neuman chyba w młodości przesadził z narkotykami-umiłowanym kompotem punków, hipisów i innych brudasów, tak tłumaczyć tylko można ową dysfunkcję- osłabienie możliwości poznawczych –

Strona główna