Motto tygodnia: Czy to dublerka jest Dudowa? Nie, to prezes Gersdorfowa.

Autor
BOŻENA DUNAT

Zerwany z łańcucha

numer 51/16

PiS chce zdobyć samorządy. Będzie śmiesznie.

Błaszki to pipidówa pod Sieradzem. Wgminie mieszka 15 000 dusz. Wostatnich wyborach burmistrzem został nauczyciel angielskiego Karol Rajewski. Kawaler. Lat 38. Dobry katolik. W polityce wyłącznie po to, aby Polska była sprawiedliwa i żeby raz na zawsze skończyć z peerelowskimi układzikami. Bo do tej pory działa ta sama komusza Rzeczpospolita kolesiów, tyle że w demokratycznym ubranku. Wielbiciel żołnierzy wyklętych. Nieprzywiązujący się do dóbr materialnych. Kochający fotografować się z dziećmi. Mocno związany z matką…, – Podobieństwa z Jarosławem Największym rzucają się w oczy – mówi nauczycielka z gimnazjum w Błaszkach. Tylko nic nie wiadomo o kotach.

•••

Komuna zabrała Rajewskiemu ojca. To boli. „Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie tatusiu… Stanisław Rajewski zamordowany w 1983 roku w wieku 34 lat…” – pisze na swojej stronie. Stanisław wyszedł z domu o piątej, dotarł na spotkanie dostawców mleka. Kilka godzin później znaleziono go na drodze. Ktoś widział, jak z żuka pan X wyrzucił paczkę. Ten X był członkiem ORMO, przyjacielem szefów milicji, prokuratur, wojewodów, księży. Paczka to był nieprzytomny rolnik. Co miał duży X do małego Rajewskiego? Chłop powiadomił Polski Związek Łowiecki, że X kłusuje. Uważał, że nie może milczeć, skoro X strzelał nad ludzkimi głowami. Doświadczył tego osobiście. Orał przy świetle księżyca; tak huknęło, aż koń go poniósł. Stwierdzono, że paczka ma złamanie kości pokrywy i podstawy czaszki, wylew nadoponowy, stłuczenie mózgu, pęknięcie nerek…, Świadek stracił pamięć. Biegły sugerował pobicie. Prokuratura upierała się przy wypadku samochodowym. – Przecież kożuch jest nienaruszony – zauważyła wdowa. – Na drodze nie było szkła ani krwi. Prokuratura zabrała kożuch do ekspertyzy. Zwrócono podniszczony, ze śladami opon. Śledztwo wznowiono w1996 r. X został prawomocnie skazany. Wniósł kasację. Został uniewinniony.

•••

– Rajewski wygrał, bo ludzie mu współczuli. Wzruszył nas apelem: „Jeśli powtórzy się historia z 1983 r. i zginę jak mój tata, to umrę w przekonaniu, że robiłem to, co kocham… A Wy idźcie na wybory i zmieńcie to wszystko, aby w obronie koryt nie niszczono ludzi, którzy mają odwagę mówić głośno, co myślą” – pamiętają w Błaszkach. Wszyscy są zgodni: wcale nie pomogło mu PiS. – Nikomu nie zależało na moim zwycięstwie, tylko na koalicji z PSL, które w Błaszkach i powiecie sieradzkim jest bardzo silne – oceniał na chłodno zainteresowany. – Rajewski wygrał, bo wiedział, jak działa układ – zdradza rolnik z Rzącej. – Obstawił lokale wyborcze swoimi obserwatorami. Patrzyli na ręce zblatowanym. Ci nic nie mogli zrobić. Byli wściekli, że wygrywa idealista z dyrdymałami… Choć może zwycięstwo przyniosło hasło „50 proc. hajsu burmistrza dla młodych”. Szmal dla biednych albo utalentowanych, żeby mogli zajść dalej. – Jako nauczyciel i radny dostawałem 3 tys. zł miesięcznie – tłumaczył Rajewski. – Jako burmistrz nie zjem więcej. – Radni złośliwie uchwalili mu pensję dużo niższą, niż otrzymywał poprzedni burmistrz – słyszę w Rzącej. Rajewski oddaje bliźnim 3604,98 zł miesięcznie. – Tyle to prezes Kaczyński wydaje na żwirek dla kota – kpią internauci. Dofinansował ferie w Białce Tatrzańskiej zorganizowane przez parafię. Szkółkę narciarską. Wsparł chore dziecko. Oraz dziewczynę startującą w wyborach Miss Polonia. Bo ładna, uczciwa, walczyła w barwach gminy. Zaapelował do innych polityków, aby dzielili się dochodami. Pewnie, najlepiej byłoby rozruszać gospodarkę tak, aby nie było potrzebne takie pomaganie. Ale jak jest, każdy widzi. Posłuchał wójt sąsiedniej gminy Goszczanów. – Łukasz Siewior obiecał oddawać 15 proc. dochodów – doniosły media.

•••

Może te dziwactwa PiS mogłaby znieść, gdyby Rajewski pamiętał, kto w regionie trzyma konfitury. Kiedyś był to Marcin Mastalerek. Rzecznik PiS, zasłużony dla PiS podczas kampanii prezydenckiej. Podpadł prezesowi, bo uważał, że Dudę powinni pokochać wszyscy Polacy. Nie tylko wyznawcy religii smoleńskiej.

Mastalerek leczy rany jako dyrektor PKN Orlen. Jednak nie znalazł miejsca na listach do parlamentu. Fotel regionalnego szefa PiS objął po nim Marek Matuszewski. Swój chłop po technikum samochodowym. Obowiązkiem Rajewskiego było wesprzeć go podczas wyborów parlamentarnych. Bo czy burmistrz PiS nie powinien wszystkimi siłami wspierać Pierwszej Regionalnej Kaczki?

Rajewski oficjalnie wsparł Łukasza Rzepeckiego, byłego dyrektora z biura Mastalerka, 23-latka,studenta prawa. Zamiast wyjaśnić, że się zagapił, rozgłosił, że „popierał,popiera i będzie popierał młodych uczciwych ludzi”. – Matuszewski może nie jest młody, ale przecież uczciwy – naśmiewali się kumple z partii. Rzepecki zebrał ponad 9 tys. głosów i wszedł do Sejmu. Jest najmłodszym posłem PiS. Powoli się uczy. Odpytany ostatnio o wyznawane pryncypia, wymienił: „Bóg,honor, ojczyzna, Kaczyński, Duda, Szydło, Mastalerek też”. Wstyczniu 2016 r. Rajewski zawiesił członkostwo w PiS. Bo „dla mnie polityka to służba, nie interes”. Bo PiS nie jednoczy prawicy, nie buduje w powiecie sieradzkim struktur itp. Jak nie ma ludzi do budowania, Rajewski może zakasać rękawy. Ze statutu PiS wynika, że zawieszają to nas, a nie odwrotnie. Zawieszenie nie odbywa się przez jednostronne oświadczenie woli członka. Decyzję taką podejmuje prezes partii.

•••

Gmina Błaszki jest zadłużona. Rajewski tnie, gdzie może. Zrezygnował z wiceburmistrza. Ale na sport dla najmłodszych pieniądze są. Także na wóz strażacki albo oświetlenie głównej ulicy. Większość dochodów gminy pochłaniają szkoły. Uczniów jest za mało, w niektórych klasach uczy się po dwoje. Dotacja już dawno okazała się za krótka. – Kształcenie pustych ławek to daleko idąca nieodpowiedzialność – wyliczył Rajewski. Przekonał rajców, że trzeba zamknąć 5 najmniejszych szkół. Gmina z własnego budżetu dopłaca do nich 10 mln zł rocznie. Każdy podatnik aż 700 zł. Szkoły mają dyrektorów i rady pedagogiczne, zaczęły się więc demonstracje. Do Kwaskowa dotarł poseł Matuszewski. Powiedział, że PiS rozumie ludzi, a zwłaszcza rodziców i nauczycieli. Szkoły zostaną. Rozmowa z burmistrzem odbyła się zgodnie z zasadą pop swoje, a czort swoje. Matuszewski wkurwił się. – Programowo jesteśmy absolutnie za tym, żeby szkół nie likwidować i żeby mogły się rozwijać. Chcemy pomagać takim mniejszym placówkom i mamy dobre rozwiązania. Likwidacja szkół, a nawet taki zamiar, jest niezgodny z linią partii – obwieścił. Decyzję o wykluczeniu Rajewskiego z PiS podpisał osobiście Jarosław Kaczyński. Burmistrz odwołał się do sądu koleżeńskiego. Nieskutecznie.

•••

– Skąd zatem wziąć brakujące 10 mln zł, które pakujemy w puste ławki? – pytali ludzie. Trzeba pamiętać, że z każdym rokiem ta kwota będzie większa. – Polska może i pomoże – obiecali politycy. To nie były ciche obietnice, tylko formalne zobowiązania wygłoszone na antenie TVP. Burmistrz zastukał do MEN, do wszystkich łódzkich parlamentarzystów PiS, do Prezydenta RP, do pani premier, do prezesa Jarosława Kaczyńskiego oraz do łódzkiego kuratora oświaty. „Zmusiliście nas do utrzymywania szkół, od tego zbankrutujemy”… – przypominał. Tylko kurator odpowiedział. – Przecież nie ma pieniędzy…, Odprysk tej sprawy bada Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Rajewski chciał wprowadzić do szkół system informatyczny. Wojewoda uznał, że burmistrz przekroczył kompetencje. Bezpartyjny burmistrz zaskarżył decyzję przedstawiciela premier Szydło do sądu.

•••

X umarł. „Jeśli rzeczywiście pozbawił życia mojego tatę, to teraz Pan Bóg go już sądzi i wiem, że tym razem nie uda się nikomu Boga przekupić” – odetchnął Rajewski. Czyli odczepił się od stanu wojennego i oddał się sprawom gminy. Przeprowadził konsultacje, jak wydać pieniądze w 2017 r. Ludzie zagłosowali: kupić defibrylator, rozbudować plac zabaw, stworzyć siłownię. Montuje akcję protestacyjną w obronie trzech błaszkowskich gimnazjów. „Niestety nie możemy liczyć na nikogo…” – wali do narodu. Łatwo nie jest. – Bardzo wielu osobom nie podobał się mój pomysł (z oddawaniem części wynagrodzenia potrzebującym – przyp. B.D.).„Jako włodarz czuję się traktowany jak niebezpieczny element… Myślę, że naloty kontroli na urząd też nie są przypadkowe… Zrozumiałem, że nie zbawię świata…” – napisał w chwili słabości. Niedawno odbył się wyborczy zjazd PiS w Zgierzu. Na wybory PiS nie zaproszono posła PiS. To Rzepecki, ten od Mastalerka, nie dostał zaproszenia. Nie wpuszczono niektórych działaczy związanych z „S”. Wygrał Matuszewski. 226 głosów za. 8 wstrzymujących się. Aż 70 przeciw. Kontrkandydata nie było.

–Władza imponuje tylko małym ludziom, którzy jej pragną, aby nadrobić w ten sposób swoją małość. Człowiek naprawdę wielki, nawet gdy włada, jest służebnikiem – pierdolnął ostatnio burmistrz. To nie musiało być o Jarosławie Kaczyńskim.

[email protected]

Foto autor| Ilustr. WŁODEK KIERUS, AVEVALUE| 20928

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.