Motto tygodnia: Rokita dość ma życia w nędzy - za internat chce pieniędzy!

Autor
Bartek Majeran

W kraju nad Wisłą

numer 48/16

Jest taka piosenka, zawierająca następujący werset: „Jato mam szczęście, że w tym momencie żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą…". Od początku, wbrew opiniom rodziny i znajomych, traktowałem tę piosenkę jako pastisz na rzeczywistość. Nic dodać, nic ująć. W kraju, w którym zdrajcę, łamiącego wojskową przysięgę i zdradzającego swój kraj oraz towarzyszy broni, honoruje się pośmiertnie awansem generalskim, a Generałowi, który uchronił kraj przed bratobójczą wojną domową i interwencją obcego wojska oraz pozyskał z tego powodu wielkie uznanie społeczności międzynarodowej, grozi się pośmiertną degradacją – nie można żyć szczęśliwie. Takiego kraju nie można traktować poważnie. Dlatego sąsiedzi bliżsi i dalsi tak nas już traktują od dawna. Zaskakuje coraz większa liczba „genialnych" pomysłów pisuarowego autorstwa. Ciekawe, kto zgasi światło, jak zostanie rozpierdolony cały kraj na Wisłą?

AVEVALUE| 1253

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.