Motto tygodnia: Sprawa Igora Stachowiaka pokazuje, jaka jest władza Ziobry i Błaszczaka.

Tydzień z głowy

numer 40/16

Po wypieprzeniu z roboty ministra skarbu Dawida Jackiewicza premier Szydło ni z gruchy, ni z pietruchy ogłosiła zamiar dalszej rekonstrukcji rządu. Naród wstrzymał oddech. Dziennikarze dostali sraczki, wymieniając kandydatów do wypieprzenia: Szałamachę, Jurgiela, Waszczykowskiego i Radziwiłła. Opozycja zażądała głów Macierewicza, Ziobry, Błaszczaka, Zalewskiej, a najlepiej, żeby do dymisji podała się Szydło, a prezes K. powiesił się na suchej gałęzi. * Z dużej broszki mała rekonstrukcja: Szałamacha precz, Morawiecki dostał jego resort, a znany Adam Lipiński na funkcji pełnomocnika rządu ds. równego traktowania zastąpił nieznanego Wojciecha Kaczmarczyka. * Po wypieprzeniu do kosza obywatelskiego projektu ustawy przywracającej skrobanki na żądanie liderka inicjatywy „Ratujmykobiety” Barbara Nowacka zapowiedziała złożenie w Sejmie nowego projektu, SLD ogłosił akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie, a celebrytki i celebryci prowadzili w internecie „czarny protest”. Za obecnym „kompromisemaborcyjnym”, który żadnym kompromisem nie jest, opowiedziała się nawet Marta Kaczyńska, córka Marii i Lecha. Jedna sierota smoleńska wiosny nie czyni. * Sejm skierował do prac w komisji projekt ustawy o in vitro przedstawiony przez szerzej dotychczas nieznanego Jana Klawitera, posła Prawicy Rzeczpospolitej, kawalera Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie. Projekt Klawitera zezwala na pobranie zaledwie jednego zarodka i umieszczenie go w macicy kobiety w ciągu 72 godzin, co według naukowców przekreśla skuteczność procedury in vitro, a przy okazji cofa Polskę o jakieś 40 lat. Przeciwko temu zaprotestowali ludzie mający trochę oleju w głowie oraz Marta Kaczyńska. * Po cichutku minister obrony Antoni Macierewicz zmienił status tzw. podkomisji smoleńskiej. Teraz jej członkowie weszli w skład powoływanej co roku przez MON Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Ten cwany myk pozwoli teraz tej komisji kwestionować ustalenia tzw. komisji Millera, do czego podkomisja nie miała prawa. * Najpierw wiceprzewodniczący podkomisji smoleńskiej (terazkomisji) Kazimierz Nowaczyk powiedział, że członkowie podkomisji (terazkomisji) zostali zaproszeni przez Tatianę Anodinę, szefową rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, który przed sześciu laty badał wypadek pod Smoleńskiem. Potem Rosjanie ogłosili, że zaproszenie jest odpowiedzią na prośbę przewodniczącego podkomisji (terazkomisji) Wacława Berczyńskiego. Jeśli podkomisja (terazkomisja) kłamie w sprawie tak błahej jak zaproszenie, to co należy sądzić o prawdziwości jej ustaleń w sprawie katastrofy?, * w niedzielę w Warszawie odbył się kolejny antyrządowy marsz zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji, a we wtorek lider KOD-uMateusz Kijowski dostał Nagrodę Obywatelską Parlamentu Europejskiego za „nieustępliwedążenie do kształtowania postaw demokratycznych”. Media demokratyczne ogłosiły sukces i powód do dumy, a media rządowe albo olały nagrodę dla Kijowskiego, albo podkreślały, że w tym roku było jej pięćdziesięciu laureatów, w tym tak znaczący jak działacze Funduszu Lokalnego Masywu Śnieżnika. * Jako „KomitetObrony Dotychczasowości” skrót KOD rozszyfrował minister spraw wewnętrznych i administracji, nieoceniony Mariusz Błaszczak. Powiedział w telewizji, że szykowana na 11 listopada demonstracja KOD-u jest prowokacją, a jego działacze dążą do rozróby, czyli konfrontacji. Mateuszowi Kijowskiemu radzimy, żeby na wszelki wypadek nie nocował w domu. * Córka prokuratora w stanie wojennym, a obecnie posła PiS Stanisława Piotrowicza, została prokuratorem w Krośnie – bez konkursu. Wcześniej była adwokatem, ale po uwolnieniu tego zawodu bardziej pewna i lukratywna jest posada prokuratora, nic więc dziwnego, że córeczka zapragnęła zmiany. Nic nam nie wiadomo, żeby córka Piotrowicza nazywała się Misiewicz… * Rząd zapowiedział dobrą zmianę w podatkach. Zamiast dotychczasowych trzech danin (PIT,NFZ i ZUS) od roku 2018 ma być jeden superpodatek oraz kwota wolna od podatku wynosząca 8 tys. zł. Specjaliści policzyli, że oznacza to podwyższenie podatków nawet o 10 proc. zwłaszcza dla średnio i dobrze zarabiających. Wszyscy, a nie tylko dobrze zarabiający, więcej zapłacą również za prąd i wodę. Oraz za publiczne radio i telewizję, o czym poinformował prezes TVP Jacek Kurski, zdradzając, że rząd szykuje nowy pomysł na abonament wobec upadku tzw. powszechnej opłaty audiowizualnej. Jeżeli podwyżki będą postępowały w takim tempie, już niedługo nie wystarczy na nie pieniędzy z programu „500 plus”.

AVEVALUE| 7012

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.