Motto tygodnia: Gdy Szydło słyszy spicz Junckera, czuje się jak jasna cholera.

Autor
Bartek Majeran

Prezesja

numer 05/17

Polska to chyba jedyny kraj na świecie, gdzie zwykły szeregowy poseł rządzi prezydentem, parlamentem, ministerstwami, sądami etc. dyktuje warunki, sposób postępowania przez władze wszystkich szczebli i za nic nie bierze odpowiedzialności. Nawet w epoce kamienia łupanego czy w Czarnej Afryce czasu kacyków tak nie było. Nie mogłem do tej pory zgłębić problemu: jaki ustrój polityczny istnieje w mej Ojczyźnie. Teraz już wiem: nie jesteśmy żadnym typem monarchii (aczkolwiekpodobno 19 listopada ubiegłego roku nastąpiła intronizacja jakiegoś króla – tylko nikt go jeszcze nie widział), nie jesteśmy republiką. Więc czym jesteśmy? Oto definicja: jesteśmy „PolskąPrezesją Totalną” (PPT). Taka „prezesja”charakteryzuje się tym, iż uzurpator sam wydaje polecenia, rozkazy itd. nie słucha żadnych porad, a jego akolici bez szemrania wykonują wszystko, co po lecił. Nawet monarchie absolutne nie doświadczały czegoś takiego. Pamiętajmy jednak, że wg historii świata wszelkiego rodzaju absolutyzm upadał, przekształcał się, tworzył nowe byty i ustroje przychylne szaremu obywatelowi. „Prezesja” niestety jest przychylna tylko samemu capo di tutti capi – bo nawet jego pochlebcy nie mogą być pewni swego losu. I nie wiem, dlaczego wszyscy się oburzyli, iż nadprezes zezwolił swemu ochroniarzowi na bezproblemowe poruszanie się po całym budynku Sejmu (doczego nie wszyscy mają prawo). Przecież ustrój takiego tworu politycznego, jakim jest „prezesja” charakteryzuje się m.in.tym, że to nadprezes stanowi ad hoc prawo – w zależności od własnych potrzeb.

AVEVALUE| 1985

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.