Motto tygodnia: Rokita dość ma życia w nędzy - za internat chce pieniędzy!

Autor
MATEUSZ CIEŚLAK

Pisrealizm

numer 47/16

Świat się śmieje. Z PiS.

Ciężarna kobieta przyklęka. Parasolkę trzyma niczym karabin. Mural powstał w Katowicach, w czasie gdy w Polsce trwały protesty przeciwko drastycznemu zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych. Autorka muralu ukrywa się pod pseudonimem Fuse (wyraziła zgodę na publikację jej prac). Jej inne malowidło ścienne – tym razem z Poznania: Mnich trzyma na smyczy urzędnika. Ten zaś prowadzi na uwięzi ciężarną kobietę. Obaj mężczyźni stoją, kobieta natomiast porusza się na czworakach – jak zwierzę. W szkockim Glasgow artystka namalowała dwie dziewczyny w namiętnym pocałunku. Podpis po angielsku głosi, że tego im w Polsce nie wolno. Czy PiS, rządząc Polską, zniszczy kulturę i sztukę? Tak twierdzi aktorka Krystyna Janda. Tego obawia się malarz Wilhelm Sasnal. Oboje udzielili wywiadów „Newsweekowi”. W podobnym tonie wypowiedziała się wieloletnia dyrektorka warszawskiej Zachęty Anda Rottenberg, gdy zapytał ją o to dziennikarz z niemieckiej „SüddeutscheZeitung”. „Polskakultura dopiero co rozkwitła, jednak po zwycięstwie wyborczym PiS znów jest boleśnie zagrożona” – stwierdziła Rottenberg. Ale to nie do końca jest prawda. Rządy PiS służą artystom. Ich sztuka jest drapieżna i agresywna jak chyba nigdy dotąd.

•••

Tłumy przychodzą na występy Kabaretu Moralnego Niepokoju. I oklaskują skecz o współczesnej cenzurze. Skecz dotyczy planowanego występu kabaretu w powiatowym miasteczku. Gminny urzędnik mdleje na wieść, że jeden z żartów ma dotyczyć prezesa Jarosława. Gdy udaje się go ocucić, powiada, żeby śmiać się z kogoś innego, np. z chłopaka, który nie umie znaleźć sobie dziewczyny. Albo z opozycji. „Myjesteśmy satyrykami i wypadałoby, żebyśmy najpierw śmiali się z władzy, a dopiero potem z opozycji” – tłumaczy kabareciarz. „Podpisujęsię obiema rękami, gdyby nie jedna rzecz” – odpowiada urzędnik. – „Gdybyw tym kraju była normalna opozycja, to proszę bardzo. Ale to nie jest normalna opozycja. To banda zajadłych, antypolskich…”. (Zoburzenia go zatyka). Na YouTube anonimowy artysta: „Ponocach pracujemy, straszne zamieszanie,, Władza absolutna to spore wyzwanie, Jeszcze się cieszymy, choć poparcie spada, Niepokoje społeczne. Jaka na to rada?, Tu, na takich drzewkach i zamiast igliwia, Będzie wisiał każdy, kto się nam sprzeciwia. Czy Warszawa, czy Łomża. Czy Kosierz, czy Kraków, Policzymy dokładnie gorszy sort Polaków”.

•••

Zanim go wyrzucono z telewizji publicznej, lider zespołu Big Cyc Krzysztof Skiba udzielił wywiadu na temat swojej najnowszej płyty zatytułowanej „CzarneSłońce”. Jak ją sam Skiba nazywa: „CzarneSłońce Narodu”, słońcem tym ma być Jarosław Kaczyński. Wywiad wyemitowała Telewizja Polska 24. „Jestto płyta o Trybunale Konstytucyjnym, o destrukcji państwa pod rządami PiS, o tym, że wszystko zdycha, złotówka idzie w dół, a nawet padają konie” – poinformowała telewidzów dziennikarka. Skiba: „Tosą tylko piosenki. To jest satyra polityczna. Artyści mają prawo ostrzegać, wyśmiewać i wyszydzać. Taka jest nasza rola w kosmosie”. I dodał, że gdy prezydentem był Wałęsa, powstała piosenka „Nie wierzcie elektrykom”. Wspominał prześmiewcze utwory na temat Kwaśniewskiego czy Tuska. „Ate słowa o Pawle Kukizie: "Kiedyśkumple ze sceny. Dzisiaj szmaty i hieny"” – dopytywała się dziennikarka. – „Tochyba o Kukizie. Tak to można odczytać”…, Najważniejszą piosenkę albumu „Antoniwzywa do broni” na YouTube odsłuchało już ponad milion ludzi. Skiba śpiewa tam: „Ktona pomoc Marsjan wzywa. Kto naprawia biura NATO. Komu wszystko pachnie zdradą”. Refren: „Antoniwzywa do broni. Antoni ojczyznę obroni”. I „Antekz całym światem walczy. Już mu Rosja nie wystarczy. On napadnie już na Szwecję, złupi Madryt, kopnie Grecję”.

•••

Mimo że ta ostra płyta powstała przed wakacjami, artysta do niedawna miał swój program w TVP. Wyrzucono go. Rano wrzucił do internetu wierszyk „Wykopki”,a wieczorem otrzymał telefon, że nie pracuje w TVP. Albowiem Skiba nie tylko nagrywa płyty, lecz również pisze wierszyki. Następnie zamieszcza je w internecie. Stanowią cykl jadowitych komentarzy do tego, co się w Polsce dzieje pod wspólną nazwą „BajkiSkiby”. Chyba najbardziej drapieżną ze wszystkich „BajekSkiby” jest „Apel smoleński”. Do niedawna była dostępna w serwisie internetowym YouTube, ale od kilku dni nie sposób jej tam znaleźć. Została usunięta. Na szczęście jest Facebook, który jeszcze się nie poddał politycznym naciskom. Fragmenty: Jednak to nie za ten wierszyk Skiba wyleciał z telewizji publicznej, tylko za wspomniane „Wykopki”. Na filmiku trwającym nieco ponad 1,5 minuty artysta stoi na cmentarzu z łopatą w ręce i recytuje:, „Stoinad grobem grabarz z łopatą, bo ekshumacji czas się już zaczął. Na nic rodzin tutaj okrzyki będziemy budzić was, nieboszczyki. Na nic protesty, marne skamlenia takie Jarka są polecenia. Aby omamić ten naród dumny, trzeba smoleńskie rozgrzebać trumny”. Chyba nawet Skiba się nie spodziewał, że to jego dziełko wywoła taki oddźwięk. 13 listopada zamieścił na Facebooku oświadczenie. Fragmenty: „Nagranydla portalu "Sokz buraka" wierszyk o ekshumacjach narobił sporo zamieszania. Na fali tego zamieszania wywalono mnie nawet z programu "Wtyle wizji"w TVP Info”.

•••

Inny znany muzyk, Maciej Maleńczuk, przyszedł do studia radia Tok FM z zeszytem. – Mogę zaśpiewać hymn PiS? – zapytał. „Ojczyznacierpiała w niewoli przez 8 długich lat. Z narodu i Boga woli wyrwaliśmy Polskę zza krat. Powstańcie z kolan, Polacy. Z ruin podniesiem nasz kraj. Zdrajców i elity łżące od żłobu oderwać już czas. W górę serca gorące. Prawą marsz, prawą marsz, prawą marsz”. Maleńczuk jest autorem utworu „Fajnie”. Celnie podsumowuje w nim rok rządów PiS i przyczyny, dla których ta partia wygrała. Stąd też na klipie do piosenki widzimy Hannę Gronkiewicz-Waltz otoczoną workami pełnymi dolarów czy też innych polityków Platformy czmychających do Brukseli. Refren: „Bliskizawału prezes trybunału, Święta nasza racja, po co ludziom demokracja!, Sowiecka, świecka Komisja Wenecka,, Niech Unia poznaje nadwiślańskie obyczaje”. Dlaczego zdaniem Maleńczuka jest fajnie? Po pierwsze, mamy wolność słowa. Po drugie, rządzących wiernych konstytucji. Po trzecie, ludzie są zjednoczeni. Po czwarte, prezydent ma swoje zdanie i nie jest niczym kelner na każde zawołanie. Maleńczuk zachwyca się, że na ulice wyruszą patrole. Fajni są kibice i ich obietnice. Gwizdów nie będzie, za to będą szubienice. Fajnie też, że są ekshumacje. Fajnie, że znów będą się mnożyć kapusie. Fajnie wreszcie, że rząd wziął się za sądy. I tylko jedno w całej piosence nie podoba się artyście. Nie podoba mu się wiceminister Jaki. Gdy gada taki, Maleńczukowi przewracają się flaki. Fajny też jest wideoklip: oglądamy Sejm, pusty trybunał, zdemolowane sądy i szubienice. Pod jedną z nich jakże prawdziwy transparent: „Wszyscylecimy Tu-154. Tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiemy”.

mcieslak@redakcja.nie.com.pl

„Wknajpie, na dworcu oraz w burdelu apel smoleński, mój przyjacielu… U chłopa na polu oraz na kupie gnoju apel smoleński symbolem pokoju… Rocznice bitew czy król Sobieski, wszędzie dokleić apel smoleński. Bo gdy się milion razy powtórzy, to takiej prawdy nie da się zburzyć”.

Foto autor| Rys. PRZEMEK ZAMOJSKI, AVEVALUE| 31577

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.