Motto tygodnia: Duda krew prezesowi psuje. Dlaczego? Bo wetuje.

O lenistwie Zbigniewa Ziobry

numer 52/16

Skandal! Prokuratura się leni, a przestępcy z Platformy i PSL, którzy ukradli Polakom 340 mld zł, nadal są na wolności, żrą ośmiorniczki, piją whisky i chodzą na marsze KOD!

To miał być gwóźdź do trumny skorumpowanych rządów Platformy i PSL. 11 maja 2016 r. w Sejmie Beata Szydło i jej ministrowie przez cały dzień przedstawiali „porażające”wyniki audytów, jakie przeprowadzili w resortach, które otrzymali w spadku po poprzednikach. Oficjalna nazwa dokumentu to raport „ostanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL (2007–2015)”. PiSza powiedziało, że w wyniku audytu do prokuratury zostało skierowanych kilkadziesiąt zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstw. Pełne ekscytacji media licytowały się, że jest ich 20, 30, 40, a nawet 55!, Minęło pół roku od ujawnienia afer i cisza. Nikt się nimi nie interesuje! Minister Ziobro nie informuje o stanie śledztw, nie organizuje konferencji prasowych, nie ma nawet przecieków do zaprzyjaźnionych redakcji. Postanowiłem sprawdzić, co się dzieje. Po nieważ przestępstwa były „porażające” i zostały ujawnione przez ministrów, wydawać by się mogło, że Ziobro powoła specjalną grupę śledczych, która zajmie się postawieniem skorumpowanej władzy przed sądem. W Prokuraturze Krajowej

zapytałem: Ile wpłynęło zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa?, Czego dotyczyły zawiadomienia? Ile wszczęto postępowań?

Ewa Bialik, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej: „Wodpowiedzi na pana pytania dotyczące audytu uprzejmie informuję, iż nie jest możliwe wskazanie panu dokładnie liczby zawiadomień, jakie wpłynęły do prokuratury w związku z tzw. audytem oraz ile na ich skutek wszczęto postępowań. Prokuratura Krajowa nie prowadzi żadnych statystyk w tym zakresie. Należy zauważyć, iż zawiadomienia te były kierowane do różnych prokuratur, różnego szczebla na terenie całego kraju (zgodniez właściwością miejscową i rzeczową). Jednostki te podejmowały samodzielne decyzje w zakresie wydania konkretnego rozstrzygnięcia w sprawie po otrzymaniu takiego zawiadomienia. Ponadto duża część tych zawiadomień, z uwagi na ich przedmiot, objęta jest klauzulą tajności i prokuratura nie ma możliwości udzielania żadnych informacji na ich temat”. Próbowałem się czegoś dowiedzieć w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, która swoją właściwością obejmuje KPRM, ministerstwa i urzędy państwowe. Prokurator Michał Dziekański: „Szanownypanie redaktorze, w odniesieniu do pańskich pytań pragnę wskazać, że podane przez pana kryterium nie pozwala na jednoznaczne wyodrębnienie spraw pozostających w pańskim zainteresowaniu, spośród szeregu zawiadomień, które wpłynęły do Prokuratury Okręgowej w Warszawie od maja 2016 r. Równocześnie informuję, że Prokuratura nie jest kompetentna do arbitralnego stwierdzenia czy dane zawiadomienie było – jak pan to ujął – następstwem audytu z maja 2016 r. czy też nie. W związku z powyższym, aby możliwe było udzielenie panu informacji dot. konkretnych zawiadomień i postępowań, proszę o jednoznaczne wskazanie interesujących pana zagadnień poruszonych w konkretnych wypowiedziach zawartych wystąpieniach w Sejmie, a wówczas będzie możliwe udzielenie odpowiedzi czy w interesującym pana zakresie wpłynęło do Prokuratury zawiadomienie, jak również czy jest lub było prowadzone w tej sprawie postępowanie przygotowawcze”. Za sięgnąłem jeszcze języka w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, ale – jak twierdzi prokurator Łukasz Łapczyński – nie prowadzi się tam takich spraw. Podobnie jest w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie, która zajmuje się przestępstwami gospodarczymi i finansowo-skarbowymi. Wygląda na to, że oskarżenia PiS pod adresem poprzedników były jedną wielką hucpą, a cyrk w Sejmie sprytną zagrywką piarowską. Gdyby rzeczywiście doszło do „gigantycznych i porażających nadużyć”, śledztwa prowadzone byłby pod nadzorem Ziobry i jego zastępców, którzy na bieżąco monitorowaliby ich przebieg. Jak się nieoficjalnie dowiedziałem, zawiadomienia o rzekomo popełnionych przestępstwach były tak dęte, że nawet prokuratura się ich wstydzi i dlatego udaje, że nic nie wie. ANDRZEJ SIKORSKI

[email protected] Premier Beata Szydło: „Przez8 lat budowano państwo teoretyczne, w którym obywatele się nie liczyli. (…) W tym czasie Polacy stracili ok. 340 mld zł”. Wicepremier Mateusz Morawiecki: „Rozwijaliśmy się w ciągu ostatnich ośmiu lat w oparciu nie o zasługi, tylko o długi. (…) W sumie jesteśmy już zadłużeni za granicą na 120 proc. PKB. (…) Ok. 65 proc. sektora bankowego jest w rękach podmiotów zagranicznych”. Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk: „Wprowadzono ustawę likwidującą polski przemysł produkcji statków. Polscy armatorzy, wycofując zlecenia na budowę statków z upadających stoczni, zmuszeni zostali na składanie zamówień w stoczniach zachodnich i azjatyckich. Polska gospodarka straciła na tym 6 mld złotych”. Minister edukacji Anna Zalewska: „7tys. zł wydano na opis zakupu dywanów. 2 mln zł wydano w najlepszym hotelu, z najlepszym jedzeniem, na kongres, którego wyniki były wątpliwe. Kład za kilkadziesiąt tysięcy zakupiony w czasie, kiedy minister doradzała, żeby gasić światło w ramach oszczędności w szkołach, to już tylko na dokładkę. (…) Urząd Kontroli Skarbowej ukochał sobie system edukacji, bo tyle jest tam nieprawidłowości”. Minister finansówPaweł Szałamacha: „Straty polskich firm z powodu toksycznych opcji walutowych to 9 mld zł. Pamiętamy też o zaniechaniach rządu PO-PSL w kwestii kredytów frankowych. (…) Poprzedni rząd zamiast uszczelniać system podatkowy, wprowadzał podwyżki podatków”. Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Kempa: „Przejęłam kancelarię z ogromnym deficytem, 13 mln zł. A to jest tylko ten jeden rok, w poprzednich było podobnie. Przeprowadzony audyt w KPRM wykazał ogromne słabości kontroli zarządczej. (…) Czternastu dyrektorów generalnych miało wynagrodzenie wyższe niż premier, a trzech dyrektorów wyższe niż prezydent. (…) Wynajęto firmę, aby przeprowadzić rekrutację na kontrolera finansowego. Wnaszej opinii było to stanowisko stworzone pod konkretną osobę. (…) Wkancelarii brakowało nadzoru. Odsprzedawano urządzenia z nieusuniętymi danymi”. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska: „Bezrefleksyjnie, niepotrzebnie, niezgodne z prawem wydawaliście środki finansowe. System wspierania rodzin nie spełniał swojej podstawowej roli. (…) Porażką okazał się system [email protected],podobne problemy były w systemie informatycznym ZUS”. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro: „Słowa"państwo polskie istnieje tylko teoretycznie " są najlepszym podsumowaniem rządów PO-PSL. Wymiar sprawiedliwości był gwarantem zamiecenia pod dywan wszystkich afer rządu PO-PSL. (…) Przez ostatnie 8 lat ludzie skazywani byli wbrew logice, obywatele dzieli się na równych i równiejszych. Żaden rząd nie doprowadził do takiej zapaści sądownictwa jak rząd PO-PSL”. Szef MSZ minister Witold Waszczykowski: „Wlatach 2007–2015podjęto szereg błędnych decyzji, które osłabiły pozycję międzynarodową Polski. (…) Audyty i kontrole wykazały, że wiele procedur wewnętrznych nie było przestrzegane. (…) Polska zrezygnowała z udziału w operacjach pokojowych ONZ, mimo że nie wiążą się z dużym zagrożeniem, a jej koszty są refundowane. (…) Poprzednicy przyczynili się wydatnie do poprawy służby zdrowia. W roku 2009 MSZ zakupiło za kwotę 5 tys. zł profesjonalny stół do masażu. Stół został przekazany do Kancelarii Sejmu, by później wrócić doMSZ. Ostatnio przekazaliśmy go nieodpłatnie do jednej z państwowych placówek. (…) Udało się zrealizować jedynie bączka, który miał promować polską prezydencję w UE. Niestety nie działa, jest źle skonstruowany. To polityka, którą nazywamy pedagogiką wstydu”. Minister środowiska Jan Szyszko: „Trzebabyć bardzo bogatym krajem, by pozwolić sobie na wydatki, których dokonywał rząd PO-PSL. (…) Zamiast rozwijać uzyskiwanie energii z dużych zasobów geotermalnych, rząd PO-PSL zajmował się rozwojem sektora energii wiatrowej, która jest niezwykle droga i nie jest oparta o polskie technologie. Ponadto kazano urzędnikom MOŚ szukać haków na finansowanie geotermii toruńskiej. (…) W tej chwili mamy 4 mln metrów sześciennych drewna gnijącego, a w Unii Europejskiej grożą nam przez to procesy. Ich wartość to 600– 700 mln zł. Kto za to odpowiada? To jest przerażające”. Minister energii Krzysztof Tchórzewski: „Decyzje dotyczące spółek ener ge tycz nych oceniam nie tylko jako błędne, ale i szkodliwe dla państwa. (…) Duża grupa nietrafnych inwestycji, nie wiadomo czym uzasadnionych. Szkodliwy dla gospodarki wydatek dużych pieniędzy, np. budowa elektrowni w Stalowej Woli”. Minister cyfryzacji Anna Streżyńska: „Przezniezakończenie projektów rząd PO-PSL nie wykorzystał 500 mln zł ze środków z Unii Europejskiej. (…) Na palcach jednej ręki możemy policzyć te projekty, które przyniosły realne korzyści obywatelom. (…) Polski obywatel lub przedsiębiorca nadal nie może wydrukować sobie wniosku o niezaleganiu z podatkami. Karuzele VAT-owskie pustoszą budżet państwa na ok. 30 mld zł rocznie”. Minister sportu Witold Bańka: „Gdybymmiał przyrównać sposób wydatkowania środków w naszym resorcie, przywołałbym tu taką dyscyplinę sportu jak jeździectwo: ułańska fantazja, jeździec był bez głowy, a koń z klapkami na oczach i tak sobie galopowaliście. (…) Ministerstwo funkcjonowało jak biuro podróży. Jeżdżono do Teksasu oglądać, jak rośnie trwa, żeby ją potem wyłożyć na Stadionie Narodowym. Do Turcji jeżdżono, żeby obejrzeć koncert Madonny, żeby potem urządzić go w Polsce (…) 1,6 mln zł poszło na bilety na koncert Madonny”. Jarosław Kaczyński: „Poziomrządów PO-PSL osiągnął dno. Liczba rzeczy złych była po prostu gigantyczna”. Minister obrony narodowej Antonii Macierewicz: „RządyPO-PSL traktowały wojsko najgorzej ze wszystkich dziedzin życia społecznego i politycznego. Gdy obejmowaliśmy rządy, SZ RP nie posiadały zdolności zapewnienia bezpieczeństwa ani terytorium, ani obiektów kluczowych. (…) SKW bezprawnie i bezzasadnie inwigilowała ponad dwudziestu opozycyjnych polityków, w tym nieaktywnego od dawna byłego premiera Jana Olszewskiego, a także dziennikarzy: TVP, „Naszego Dziennika”, „GazetyPolskiej” oraz środowisko Radia Maryja (…) Rządowi PO-PSL należy się nie tylko krytyka, ale w niektórych przypadkach także konsekwencje karne”. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel: „Nieudolność, nieskuteczność i opieszałość – tak można podsumować poprzedni rząd. W tym czasie dopuszczono m.in. do niekontrolowanej sprzedaży ziem cudzoziemcom. (…) Kontrole stadniny w Janowie Podlaskim wykazały liczne nieprawidłowości, mogło dojść do popełnienia przestępstwa przez zarząd i pracowników stadniny. (…) Skandalem można nazwać, że osobom bliskim przyznawano nagrody o ponad 170 proc. wyższe niż pracownikom na innych stanowiskach. Nieproporcjonalnie wysoka część tych nagród przypadła osobom piastujących stanowiska kierownicze. Korzyści czerpano też ze specjalnych luk prawnych. (…) Kontrola ujawniła wiele przypadków nepotyzmu w agencjach rolnych. Wlatach 2008–2011dotyczyło to 1/4zastępców oddziałów regionalnych. Wiele osób obejmowało kluczowe stanowisko mimo braku odpowiednich kompetencji. ARiMR za 1,8 mln zł zrealizowała spoty w ramach kampanii wyborczej. (…) Poprzedni ministrowie odpowiadają za patologie w gospodarce i spekulacyjny obrót ziemią skarbu państwa. 36 mln, 166 tys. zł wydano na działania promocyjne w mediach”.

Foto autor| INTERNET, NEWSPIX. PL (2), ilustr. WŁODEK KIERUS (1), AVEVALUE| 27630

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.