Motto tygodnia: Rokita dość ma życia w nędzy - za internat chce pieniędzy!

Moja intymna uciecha

numer 04/17

Żeby obrzydzić sobie PiS, nie należy czytać rzeczowej „GazetyWyborczej”, tylko organ fanatyków kaczyzmu – „Gazetę Polską”. Na zachętę przedstawię treść tygodnika z 18 stycznia. Naczelny redaktor Tomasz Sakiewicz przekonuje, że wraz z przybyciem do Polski amerykańskich żołnierzy służby specjalne USA będą pilnowały, żeby nie powtórzył się „kawiorowypucz” z grudnia 2016 r. który miał doprowadzić do zamieszek. Krótko mówiąc, amerykańskie wojsko będzie chronić PiS przed opozycją. Na rzucenie w posłankę Pawłowicz plastikową butelką po wodzie mineralnej zapewne odpowie rakietami. Autorzy „GP”,np. Wojciech Mucha, nazywają grudniową manifestację przed Sejmem ciamajdanem, a zarazem twierdzą, że pułkownicy nawoływali do zbrojnego przewrotu, a kodowcy liczyli na przelanie krwi. Rozhisteryzowanej dziczy przeciwstawił się wiec poparcia dla rządu, cytuję – „zorganizowanyspontanicznie przez kluby "GazetyPolskiej"”. Był więc zorganizowany spontan. Piotr Lisiewicz chwali zastosowaną przez TVP taktykę wygaszania Owsiaka, politycznego awanturnika i brutalnego manipulatora, który był groźny dla obozu niepodległościowego. „Owsiakjest skończony” – czytam na własne oczy. Tytuł: „KODw objęciach niemieckiego rządu”. Przedstawiciele tego stowarzyszenia, politycy opozycji i Adam Krzemiński z „Polityki” jadą do Niemiec dyskutować o rządach PiS m.in.za pieniądze Fundacji Eberta związanej „zprorosyjską SPD”. Myślę sobie, że ani chybi Niemcy, Rosjanie i polska Targowica podpiszą rozbiór Polski. Sprzyja im dyrektor warszawskiego parku Łazienkowskiego, który zdradza ojczyznę, współpracując z Galerią Trietiakowską w Petersburgu. Trzeba go więc zdjąć z parku za kolaborację z jednym z najwspanialszych muzeów na kuli ziemskiej. Nic tam, że „GazetaPolska” oraz inne pisowskie instytucje propagandowe głoszą bzdury i kłamią. One na użytek odbiorców wymyślają świat, w którym żyjemy. Wich świecie Macierewicz jest głównym sojusznikiem Trumpa, a

amerykańska brygada ma zbrojnie bronić PiS przed krwawym przewrotem szykowanym przez obrońców demokracji. Berlin knuje przeciw Polsce. Moskwa powinna bezustannie przepraszać za Katyń, dorzucając Smoleńsk, a Kijów za zbrodnie banderowców bez wzajemnych przeprosin.

Przy tym w ogóle przepraszanie za historyczne zdarzenia ma sens, pod warunkiem że to nie Polska przeprasza, lecz jest przepraszana. Np. światowe żydostwo powinno przepraszać za swą niewdzięczność polegającą na pomawianiu Polaków o antysemityzm w przeszłości. Kiedy zaś kilkanaścioro krakowskich przeciwników prezesa z głupoty i zacietrzewienia usiłuje zatrzymać samochód Kaczyńskiego jadącego na Wawel, to winna jest temu cała opozycja, wszystkie jej instytucje, bo tworzą one klimat antypisowy. Jak więc należy rozumieć, trzeba rządy PiS chwalić i popierać. To powinność wszystkich, którzy chcą, żeby Kaczyński korzystał ze swego obywatelskiego prawa do wyjazdów i wjazdów. Powiem dla równowagi, że na str. 37 znalazłem artykuł, który może odzwierciedlać prawdę. Czytam: „Smutnepsie oczy patrzą przez metalowe druty klatek. Zamarznięte kudłate pyski odwracają się w stronę przechodzących ludzi. Wezmą? Nie wezmą? Pójdą dalej szukać ładniejszego?”. Właśnie podobnej czułostkowości brakuje przeciwnikom PiS, kiedy ich opisuje „GazetaPolska”.

?? sekr@redakcja.nie.com.pl

Foto autor| Rys. PRZEMYSŁAW ZAMOJSKI, AVEVALUE| 11328

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.