Motto tygodnia: Gdy Szydło słyszy spicz Junckera, czuje się jak jasna cholera.

Modlin

numer 52/16

Najbardziej obmodlony polityk w Polsce to prezydent Andrzej Duda. Nasz katolicki naród uważa jednak, że politykom modlitwy są zbędne.

Od ponad roku trwa akcja „Naszego Dziennika” „Ofiarujmodlitwę za polityka”. „Polskawymaga głębokich i mądrych zmian w wielu dziedzinach życia, a o kierunkach tych zmian będą w dużym stopniu decydować osoby sprawujące władzę, stanowiące prawo” – piszą organizatorzy. – „Potrzebujemyludzi światłych, roztropnych, moralnych, bo tylko tacy mogą tworzyć dobre prawo, skutecznie dbać o los polskich rodzin, stan gospodarki, edukacji, kultury, wreszcie o nasze bezpieczeństwo. I dlatego chcemy w naszych modlitwach polecać Bogu polskich polityków, aby sprawowali sprawiedliwe rządy, aby zawsze kierowali się w swoich działaniach interesem narodowym i żeby prawo, które będą stanowić, i decyzje, jakie będą podejmować, były zgodne z nauką Jezusa Chrystusa”. Ześlij Ducha na sługi. Przystąpienie do akcji jest proste jak jebanie: trzeba się zarejestrować w serwisie internetowym, wybrać sobie polityka (zdowolnej opcji politycznej, nawet zNowoczesnej, imodlitwę, jaką w jego intencji będzie się odmawiało. Jednak uwaga – nie można się modlić za polityków opozycji pozaparlamentarnej, np. Magdalenę Ogórek, Leszka Millera, Włodzimierza Czarzastego, Janusza Palikota czy Andrzeja Rozenka). Do wyboru są 4 modlitwy: – ks. Piotra Skargi za ojczyznę (poprzez tę modlitwę można załatwić zesłanie Ducha Świętego na dowolnego polityka, aby na skutego tego zesłania kierował suwerenem mądrze i sprawiedliwie); – św. Klemensa Rzymskiego o łaski dla sprawujących władzę (wtym przypadków łaska to głównie zdrowie);, – franciszkańska (zegzegezy treści wynika, że chodzi o to, aby obmodlany polityk był dobrym mediatorem); – Jana Pawła II o podanie sobie rąk (uJ.P.2 dla polityka można załatwić to samo, co za pośrednictwem św. Franciszka – umiejętności mediacji). Jeden jest oczywiście tego warunek – trzeba mieć komputer. Jest też wersja na tablety i smartfony. Nie jest to jednak w XXI w. w Polsce problem. Według GUS w 2016 r. 80 proc. gospodarstw domowych miało przynajmniej jeden komputer, wszystkie z dostępem do internetu, w większości do szerokopasmowego. 92 procent Polaków posiada zaś telefon komórkowy. Praktycznie zatem większość ma techniczny dostęp do formularzy udostępnionych przez „NaszDziennik” i może otoczyć modlitwą wybranego polityka. Kieruj według tego, co dobre. Jak wynika z licznika zamieszczonego w serwisie, najwięcej osób modli się za prezydenta Dudę. Nie dziwota. Bo to człowiek, który według wszystkich znaków na niebie i ziemi został namaszczony na prezydenta Polski przez samego Boga. Człowiek, który podniósł hostię. Człowiek, który deklaruje, że „Bógjest zawsze najważniejszy”. Katolik intensywny. Modli się za niego 4121 osób.

Trudno policzyć, jaki niewielki ułamek ułamka procenta stanowi liczba modlących się za Dudę w porównaniu z liczbą tych, którzy na niego głosowali (8630 627 głosów w wyborach prezydenckich).

Najważniejsze są rodziny. Minister Elżbieta Rafalska, która wzięła na siebie trud wprowadzania programu „500plus”, najważniejszego projektu rządowego, który polskie katolickie rodziny miał wyprowadzić z ziemi egipskiej, z domu niewoli, ma wsparcie 156 modlących się. A przecież co najmniej 2,3 mln rodzin złożyło wniosek do tego programu. I tylko 156 osób chce podziękować poprzez modlitwę Rafalskiej? To nawet za ministra Mariusza Błaszczaka, któremu podlega policja, modli się 176 osób. A każdy przyzna, że modlić się za Błaszczaka nie jest łatwo. Za to za ministra kultury prof. Piotra Glińskiego modli się 334 osób. Czyżby Polakom katolikom bardziej zależało na narodowej, patriotycznej klasyce w repertuarach teatrów niż na „500plus” i bezpieczeństwie razem wziętych?, Edukacja. Anna Zalewska, mająca na głowie likwidację gimnazjów, urządzenie na nowo 8-letniejpodstawówki, nowe podstawy programowe, wzięło pod modlitewną opiekę 318 osób. Bardziej niż na szkolnictwie zależy modlącym się Polakom na karaniu przestępców kryminalnych i politycznych – za Zbigniewa Ziobrę modlą się 564 osoby. Gospodarka. Tym zajmuje się minister Mateusz Morawiecki. Modłami otacza go 310 osób. Można by się nie dziwić małym wsparciem modlitewnym dla Morawieckiego, bo niekoniecznie kojarzy się on z Kościołem katolickim, ale jeszcze mniej osób – tylko 209 – modli się ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. A przecież Radziwiłł to katolik całą gębą. Przeciwnik in vitro, aborcji, środków wczesnoporonnych. Ojciec ośmiorga dzieci. Najlepiej w rządzie wypada premier Beata Szydło (2869modlących się) oraz minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (1281). Choć jak na człowieka, którego miewa się na myśli, śpiewając „PodTwoją obronę” – nie jest to imponujący wynik. Aby wrogowie dojrzeli. Za Naczelnika Polski Jarosława Kaczyńskiego modli się 743 Polaków, patriotów, katolików. Co daje mu czwarte miejsce – po Dudzie, Szydło i Macierewiczu – wśród obmodlanych. Odnotujmy, że za słynną poseł Krystynę Pawłowicz modli się 85 osób. Za byłego prokuratora w stanie wojennym, członka PZPR, a obecnie twarz PiS Stanisława Piotrowicza – też 85 osób. Za Annę Sobecką, związaną od zawsze z Radiem Maryja, Telewizją Trwam i „NaszymDziennikiem”, modli się zaledwie 6 osób. Widać ona modłów nie potrzebuje. Z polityków opozycyjnych najbardziej obmodlany jest Ryszard Petru z Nowoczesnej (91),czym bije Grzegorza Schetynę z Platformy Obywatelskiej (25). Z informacji Katolickiej Agencji Informacyjnej wynika, że katolików mamy 32,9 miliona z 35,8 miliona mieszkańców Polski. 91,9 procent Polaków w Polsce to katolicy. Czy nie chcą w ogóle się modlić, czy czynić to wyłącznie za siebie?, WALDEMAR KUCHANNY

[email protected]

Foto autor| Rys. PRZeMek ZaMOJSki, AVEVALUE| 13616

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.