Motto tygodnia: Rokita dość ma życia w nędzy - za internat chce pieniędzy!

Autor
MICHAŁ MARSZAŁ

Misiewicz prezydenta DUDY

numer 40/16

Największy beneficjent reprywatyzacji dostał Krzyż Zasługi.

1,5 mld zł – tyle według szacunków będzie wynosić odszkodowanie dla rodziny Henryka Grocholskiego, 34-letniegoprawnika z Warszawy. Zrzucą się na nie wszyscy podatnicy. Sprawę opisywaliśmy w „NIE” nr 4/2014w artykule „Hrabiachamów obrabia”.

Ziemia

Spór toczy się o setki hektarów atrakcyjnej ziemi w podwarszawskich Michałowicach. 2 lata temu 1700 właścicieli tamtejszych działek otrzymało od hrabiego Grocholskiego pisma z informacją, że ziemia, na której mieszkają – często już w trzecim pokoleniu – w istocie jest jego własnością i została odebrana jego rodzinie niezgodnie z prawem. Drogę do odzyskania nieruchomości utorował Grocholskiemu ówczesny minister rolnictwa Stanisław Kalemba, chłop z PSL, który podpisał się pod dokumentem stwierdzającym nieważność decyzji administracyjnej dotyczącej „DóbrZiemskich Michałowice”, które w 1948 r. zostały Grocholskim odebrane na podstawie dekretu o reformie rolnej, przekazującej majątki ziemiańskie w ręce chłopów i państwa. 21 września 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi mieszkańców na decyzję eksministra Kalemby, uznając racje przedstawiane przez Grocholskiego – hrabia twierdzi, że jego rodzina przed II wojną światową doprowadziła do podziału ziemi na działki budowlane, co oznacza, że utraciły charakter rolny i zabrać ich nie było można. Lada dzień mieszkańcy Michałowic zaczną robić pod siebie na miętowo, zastanawiając się, co stanie się z dorobkiem ich życia. Spór dotyczy 3/4terenu miejscowości – w tym terenów, na których stoją przedszkole, szkoła i urząd gminy. – a to sprawia, że słynny mecenas Robert Nowaczyk, który przejął w Warszawie ponad 50 nieruchomości i jego siostra Marzena Kruk, która będąc urzędniczką Ministerstwa Sprawiedliwości, otrzymała 38,6 mln zł odszkodowań, wyglądać będą przy Grocholskim jak biedota z czworaków.

Krzyż

Całość nie byłaby może warta wzmianki, gdyby nie fakt, na który zwróciła mi uwagę jedna z mieszkanek Michałowic. Otóż we wrześniu tego roku, zgodnie z postanowieniem 182/2016opublikowanym w „MonitorzePolskim” z 22 czerwca 2016 r. prezydent Andrzej Duda wręczyć miał uroczyście młodemu hrabiemu Grocholskiemu Brązowy Krzyż Zasługi. O przyczynach tych honorów trudno było znaleźć jakąkolwiek wzmiankę na stronach internetowych Kancelarii Prezydenta. Za co hrabia Grocholski otrzymał wyróżnienie? Jakże by inaczej – „zazasługi w działalności społecznej”!, Krzyż Zasługi ustanowiony w 1923 r. – jak czytamy na oficjalnej stronie Kancelarii Prezydenta – nadawany jest osobom, które położyły zasługi dla państwa lub obywateli, spełniając czyny przekraczające zakres ich zwykłych obowiązków, a przynoszące znaczną korzyść państwu lub obywatelom. W wypadku 34-letniegohrabiego Grocholskiego sytuacja wydaje się zgoła odmienna – to obywatele przyniosą najpewniej wkrótce jemu znaczną korzyść. 1,5 mld zł podzielone przez liczbę Polaków oznacza, że każdy obywatel Polski będzie musiał wyskoczyć z niemal 40 zł, aby szlacheckiemu rodowi zrobić dobrze.

Zasługi

Mniemać można było, że nie za to jednak hrabia Grocholski został w tak młodym wieku doceniony. Zwróciłem się więc do Kancelarii Prezydenta z prośbą o wyjaśnienie, na czyj wniosek prezydent oznaczył hrabiego oraz jakie zasługi w działalności społecznej były podstawą do jego odznaczenia. Mimo upływu tygodnia i moich ponaglających telefonów prezydenckim urzędnikom nie chciało się wyjaśnić tak prostej sprawy. Tego, jaki będzie dalszy los mieszkańców Michałowic, nie wie nikt. Oczywiście można zadać sobie pytanie, czy będąc na miejscu arystokraty Grocholskiego, nie zachowywalibyśmy się tak jak on – połazić po sądach za taką kasę jest łatwiej niż brudzić sobie ręce pracą. Jako potomek rodziny o wielowiekowych tradycjach parobczańskich, który nie odziedziczył nawet metra kwadratowego gruntu VI klasy, przedstawiałem w prywatnych rozmowach zmieszkańcami Michałowic projekt kompromisowej ustawy reprywatyzacyjnej własnego autorstwa. Otóż należy kupić kilkaset parasoli, a następnie wsadzić w dupę wszystkim tym, którzy czują się w Polsce spadkobiercami arystokracji – i parasole otworzyć. Tych, którzy mimo to nie zrezygnują z wywyższania się ponad stan za nie swoje zasługi, zagonić należy do naprawiania historycznych krzywd dziejowych przy prostych pracach rolnych, takich, jakie przez wieki wykonywali na ich włościach poniewierani chłopi pańszczyźniani. Dzieci do lat 8 należy oszczędzić i w ramach edukacji puszczać im filmy o początkach genealogii szlacheckich – z uwzględnieniem jednak jedynie prapoczątków, gdy protoplaści wielkich rodów byli małpami i gibali się wesoło na drzewach. Błękitnej krwi i splendorów dorobili się znacznie później na cudzej krzywdzie.

Duda

Prezydent Andrzej Duda znany jestz tego, że podpisuje w zasadzie wszystko, co podsunie mu się pod nos. Byłoby jednak wskazane, gdyby przed odznaczaniem zwracał uwagę na tak drobny fakt, czy swoją postawą życiową obdarowany faktycznie przynosi znaczną korzyść państwu lub obywatelom, czy raczej wyłącznie sobie. ?? michal@redakcja.nie.com.pl

Foto popis| Pieniądze Hrabia Grocholski twierdzi, że nie chce odzyskiwać ziemi, lecz jedynie uzyskać odszkodowanie, które w tym wypadku poniesie skarb państwa, czyli wszyscy podatnicy. Kwota rekompensaty sięgać może 1,5 mld zł, AVEVALUE| 30571

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.