Motto tygodnia: Droższa benzyna to PiS-u wina.

Autor
Henryk Woźniak

Mam w dupie

numer 06/17

Prezydent, premier, prominenci partyjni przy każdej nadarzającej się okazji pieprzą bez przerwy owolności i suwerenności. A ja mam głęboko w dupie te ich „zdobycze”. Jestem przed osiemdziesiątką. Mam 61 lat pracy i emeryturę 860 zł. „Wolnościąi suwerennością” mogę się rozkoszować do syta. Utrzymanie psów kosztuje mnie l00 zł, leki 300, telefon i internet 115, prąd 300–400,gaz 50, samochód 200. Miesięcznie. Dla mnie nie pozostaje nic. I z czego więc żyję? Z zapasów „niesłusznegosystemu”! Dlatego mam w dupie i inne wartości. Mam w dupie aborcje, dżender, pary homo i inne pierdoły. Mam w dupie wszelkie religie i ich przywódców. Mam w dupie wszystkich świętych i żołnierzy wyklętych. Mam w dupie przyjaźń polsko-amerykań ską. Za robienie loda Ameryce płacimy jeszcze dolarami. Mam w dupie wszystkie armie całego świa ta i naszą też. To pasożytnicza narośl na ciele każdego narodu. Mam w dupie Katyń i Smoleńsk. Co się stało, to się nie odstanie i po co to drążyć? Mam w dupie rusofobię i rusofobów. Przez ich głupotę Polska w ciągu dekady stra ciła ponad 200 mld zł. W dupie mam wolną Ukrainę. Pamiętam doskonale, co wyczyniały na terenie naszego kraju uciekające przed Armią Czerwoną bandyckie hordy UPA. Mam w dupie wszystkie partie i ich przywódców. Wszystkie partie zajmowały się i zajmują tylko sobą i swoimi korytami. Oni też swojego obywatela mają w dupie. Dlatego też większość społeczeństwa ma ich także w dupie i nie bierze udziału w żadnych oszukanych głosowaniach. Co cenię? To, czego nie mam: pozycji i mamony. Mamona obecnie stała się Bogiem, a wszystko inne przykrym obowiązkiem i nałogiem.

AVEVALUE| 2974

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.