Motto tygodnia: Prezes ma koncepcję nową – Morawiecki za Szydłową.

Listonosz doniósł

numer 46/16

Związek Rad

Jako stały czytelnik dziennika cotygodniowego „NIE”chciałbym zwrócić uwagę na pojawiającą się w prasie, a ostatnio czasami również w „NIE”nazwę Związek Sowiecki zamiast Związek Radziecki oraz skrót ZSRS zamiast ZSRR (np.ostatnio w numerze 44, w artykule pt. „Kontrrewolucja październikowa”, podpisanym inicjałami M.Z.). Nie jestem bynajmniej rusofilem (rusofobemteż nie), uważam jednak, że nazwy państw – niezależnie od aktualne panującej mody politycznej – powinny być bezwzględnie cytowane w ich oryginalnym brzmieniu, używanym oficjalnie w różnych krajach. w żadnym wydawnictwie – atlasie, podręczniku geografii lub historii, encyklopedii, prasie czy też w literaturze pięknej, drukowanych jeszcze przed rozpadem ZSRR – nie znajdziemy nazwy Związek Sowiecki oraz skrótu ZSRS. Ponieważ młodsi dziennikarze mogą pewnych spraw nie znać lub wzorować się na niewłaściwych przykładach, przypomnę, że oficjalne nazwy stosowane w tamtych czasach brzmiały:, eÓ˛ÁeÓ‚ÂÚOÍËieÓ^ˇÎËOÚË~ÂOÍËi eÂOÔU·ÎËÍ?– w skrócie ????, co wtedy zostało przetłumaczone odpowiednio jako Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich oraz ZSRR, i taka terminologia była powszechnie stosowana. Nie potrafię zrozumieć przyczyn, dla których w oryginalnej nazwie CÓ‚ÂÚOÍËE CÓ˛Áobecnie tłumaczy się na polski jedno słowo (eÓ˛Á– Związek), natomiast drugie pozostawia się nieprzetłumaczone (CÓ‚eÚOÍËE– Sowiecki). Słowo CÓ‚ÂÚOÍËEoznacza bowiem Radziecki (odsłowa CÓ‚ÂÚ– Rada) i w tłumaczeniu takie właśnie powinno być stosowane. W moim odczuciu stosowanie nazwy Związek Sowiecki i skrótu ZSRS w prasie prawicowej ma podkreślać pogardliwy, lekceważący lub obraźliwy stosunek do tego kraju. Redakcja „NIE”nie powinna iść tą drogą. w końcu pomimo wrogiego nastawienia wobec ustroju socjalistycznego nikt jakoś nie wprowadza zamiennika dla skrótu PRL oznaczającego w tamtych „złychczasach” Polską Rzeczpospolitą Ludową. W ogóle przymiotnik sowiecki jako rusycyzm nie powinien być w języku polskim używany i należy go zastąpić polskim odpowiednikiem radziecki. Stały czytelnik z Sosnowca

Kryminaliści od Antka

Kochani, czy ktoś oprócz mnie pamięta jeszcze, że w PRL też była Obrona Terytorialna Kraju (OTK)?!, Obowiązkową służbę wojskową odbywali tam ci, którzy nie mogli służyć w „normalnej”armii – kryminaliści, opóźnieni itp. Teraz będzie tak samo?, Anna PF

Czy spreparują dowody?

Zastanawiam się, dlaczego nikt nie podejmuje tematu możliwej prowokacji polegającej na podłożeniu podczas badań jakiegoś materiału wybuchowego uzasadniającego zamach. Nie bada się wraku samolotu, bo tam ktoś z pewnością by to obserwował. Tu, w kraju, ewentualne fałszowanie badań jest zdecydowanie łatwiejsze, a wszelkie informacje owynikającej z prawa konieczności ekshumacji, protesty lub zgoda na to rodzin, dyskusja nad kwestiami moralnymi to tylko odwracanie uwagi od zasadniczej sprawy, tj. udowodnienia, że był zamach. Z poważaniem Pilny czytelnik J.W.

Widziano Yeti w Stęszewie

Policja w Stęszewie dostała radiowóz skoda yeti. Chłopaki podpisali, odebrali i nie dojechali. Musieli zostawić w Poznaniu do poświęcenia. Stoi już tam 3 tygodnie, bo klecha nie będzie popierdalał święcić jednego radiowozu. Dopiero na 11 listopada jest przewidziane święcenie. Może nasz radiowóz się złapie. P.

Miara wdowiego żalu

Beata Gosiewska dostała już odszkodowanie za śmierć męża, który zginął w katastrofie Smoleńskiej 750 tys. zł. A żąda jeszcze 5 mln za dyskomfort życia. Mnie to bardzo dziwi, a nawet wkurza. Została europosłanką z uposażeniem horrendalnym. Uważam, że na śmierci męża nic finansowo nie straciła, ale dużo zyskała. Gdyby żył, nigdy nie została by tak doceniona. Przykre jest tylko to dla mnie, że mam za tę pazerność zapłacić z podatków. W końcu czym różni się żal Pani Gosiewskiej od żalu żony przejechanego trzeźwego męża na drodze. Od czego i kogo zależy wycena czyjegoś żalu? Romuald

Foto autor| Rys. TOMASZ WIATER, AVEVALUE| 9924

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.