Motto tygodnia: Sprawa Igora Stachowiaka pokazuje, jaka jest władza Ziobry i Błaszczaka.

Autor
Artur N.

„Lewica nie zwraca"

numer 48/16

– postuluje red. L w nr. 45, pisząc o problemie tzw. reprywatyzacji. Zwraca, zwraca. Ani jej w głowie postawienie się „odzyskiwaczom". Chociaż autor słusznie domaga się od niej przyjęcia takiej właśnie zasady, odcinającej oszustów i „pokrzywdzonych przez komunę" spadkobierców przestępców i rabusiów, wzbogaconych przez stulecia na rabunku, wyzysku, przemocy i śmierci milionów ludzi, a dziś działających w imię specjalnie wymyślonego „świętego (!) prawa własności" – po to, aby żadna „świętokradczaręka" nie podniosła się na owe zrabowane dobra. Wśród nich – oczywiście! – są „miłośnicyubóstwa" w czerni i fioletach, którym żadne łajdactwo nie jest obce, gdy chodzi o zdobywanie „ziemskichmarności". Wydawałoby się, że sprawa jest jasna. Zwłaszcza wobec uchwały Sejmu z 1920 r. nieprzewidującej zwrotu nawet majątków skonfiskowanych przez carat powstańcom styczniowym. Ale oto „patrioci",uprawiający kult wszystkiego, co przedwojenne, w tej akurat sprawie pogardzili szczęśliwym 20-leciem. W swej chciwości udają, że nawet Warszawa była po wojnie kwitnącym miastem, zaś dekretem Bieruta domy i pałace odebrano „świętymwłaścicielom", a potem „komuniści"wywieźli je do Moskwy. 0 ruinach i odbudowie miasta społecznym 1 finansowym wysiłkiem narodu – nie słyszeli. Wypłaca się „odszkodowania"zabużanom za mityczne pałace ze złota pozostawione na poleskich bagnach i wołyńskich stepach. Czy owi nieszczęśnicy nie otrzymali na ziemiach odzyskanych nowoczesnych gospodarstw, o jakich nie mieli pojęcia, a które objęły setki tysięcy przesiedleńców? Tymczasem miliony ludzi, którzy stracili wszystko w czasie wojny, nie otrzymały ani grosza. Mówię o tym i piszę od lat. Red. L, słusznie domagając się zamknięcia sprawy tzw. reprywatyzacji odpowiednią uchwałą i apelując do naszej lewicy o inicjatywę w tej sprawie, zmarnował jednak czas. Lewica od ponad ćwierć wieku idzie na łańcuchu w prawicowym zaprzęgu, umierając ze strachu na myśl o jakimś samodzielnym odruchu.

AVEVALUE| 2777

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.